• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny gdybyście miały wybór CC czy sn to?
Tylko cc. Ja miałam, nic nie bolało, wstawalam po 6 godzinach i gdyby nie cewnik to bym super funkcjonowała. Fakt dostawałam leki przeciwbólowe. W nocy przed cc miałam regularne skurcze i dziękuję a to podobno w imię ojca a nie zgodzę się że po porodzie SN szybciej dochodzi się do siebie bo że mną była dziewczyna która miała drugi poród naturalny, niby zadowolona a gorzej dochodziła do siebie niż ja. Każdy organizm też jest inny, każdy inaczej do siebie dochodzi ale ja na poród SN bym się nie zdecydowała i to już nie chodzi tylko o sam ból fizyczny ale też lek o dziecko
 
Tylko cc. Ja miałam, nic nie bolało, wstawalam po 6 godzinach i gdyby nie cewnik to bym super funkcjonowała. Fakt dostawałam leki przeciwbólowe. W nocy przed cc miałam regularne skurcze i dziękuję a to podobno w imię ojca a nie zgodzę się że po porodzie SN szybciej dochodzi się do siebie bo że mną była dziewczyna która miała drugi poród naturalny, niby zadowolona a gorzej dochodziła do siebie niż ja. Każdy organizm też jest inny, każdy inaczej do siebie dochodzi ale ja na poród SN bym się nie zdecydowała i to już nie chodzi tylko o sam ból fizyczny ale też lek o dziecko
No właśnie ten lek o dziecko daje mi najwięcej do myślenia...
 
No właśnie ten lek o dziecko daje mi najwięcej do myślenia...
Lęk będzie Ci towarzyszyć zarówno przy sn jak i cc. Każda z nas ma inne doświadczenia i co innego bdzie Ci polecać. Ja mimo że mocno popękałam przy porodzie to bardo szybko doszłam do siebie. I jezeli miałabym wybór przy kolejnym to wybrałabym również sn. Nie wspomnę już, że sn jest zdecydowanie zdrowsze do dziecka. Natura tak stworzyła kobietę że organizm wie co robi. Razem ze mną rodziła dziewczyna która miała w końcu cc bo innymi sposobami dzidzia nie chciała wyjśc i ona dochodziła do siebie 3 miesiące. To jest Twój wybór a my tylko możemy Ci opisywać swoje doświadczenia.
 
reklama
Rodziłam sn. Nie miałam wyboru. Poród indukowany, dziecko duże 4420g i 62cm a mimo to poród wspominam bardzo dobrze. Byłam nacięta, miałam 3szwy i było vacum bo Mała nie chciała przejść. I znowu każda ma inny próg bólu itd poród nie kojarzy mi się z bólem tylko byłam zmęczona parciem i zaraz potem miałam zakwasy od parcia. Funkcjonowałam od razu normalnie. Siadałam, korzystałam z toalety, zajmowałam się dzieckiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry