• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja daję mineralną. Jak daję na łyżeczce to się normalnie krzywi i trzepie jakby to gorzołka była:baffled:. Raz próbowałam kompocik śliwkowy to było podobnie. Jutro spróbuję dać mu jabłkowy bo coś pić musi. No i do skutku wodę z bidonu.

To spróbuj inna, może ta mu nie leży. A nie lepiej próbować do skutku przekonać go do wody niż proponować słodki napój? Potem to już w ogóle nie będzie chciał wody "bez smaku"
 
reklama
Ja daję mineralną. Jak daję na łyżeczce to się normalnie krzywi i trzepie jakby to gorzołka była:baffled:. Raz próbowałam kompocik śliwkowy to było podobnie. Jutro spróbuję dać mu jabłkowy bo coś pić musi. No i do skutku wodę z bidonu.
Pic pije, cycka. Moj gdzieś po 2 tygodniach sie nie krzywi, a raz po spacerze chyba ze 3lyki zrobil
 
Moja Marcys jak była mala piła wodę + soczki hipp ( buteleczke na 3 dni) wody nie chciała pluła strasznie, piła też kompot z jabłek i śliwek , sok z pomarańczy z woda ok 200 ml na dobę tych smakołyków .
Pewnego dnia przeszłam na wode ( gdy dostała bidon o Mikołaja czyli miała roczek) I od tego dnia kocha swój bidon i wodę piję 300- 500 ml dziennie.
 
To spróbuj inna, może ta mu nie leży. A nie lepiej próbować do skutku przekonać go do wody niż proponować słodki napój? Potem to już w ogóle nie będzie chciał wody "bez smaku"
Nie chcę mu dawać soków ani napojów sklepowych. Raczej kompocik lurowaty (ćwierć jabłka na pół litra wody). Wiem że lepsza sama woda, ale jak mam wybierać) kompot albo czopki, to wolę kompot.
Red Hot a Twoja niunia już siedzi sama, czy podpierasz do jedzenia?
 
A no i @Iskra_82 nasz Hubuś też nie siedzi a już dobre 2 miesiące jest wsadzony do fotelika i wszystko to jest za zgodą rehabilitanta
No właśnie nas neurolog przestraszył żeby broń boże nie sadzać, a młody się strasznie rwie do siadu, ale jak już się podciągnie i się go puści to leci do przodu lub ba boki:). Chyba też dziś odpalimy krzesełko, bo jak karmię łyżeczką to i tak jest wszystko ufifrane:).
Po rehabilitacji się już ładnie kręci. Tylko z leżenia z podporem czesto przechodzi w lotnika, a nie zawsze jestem w stanie korygować. Może za miesiąc pójdę gdzieś prywatnie na kontrolę. No i na ten basen muszę się w końcu wybrać.
A jak Hubcio?
 
reklama
No właśnie nas neurolog przestraszył żeby broń boże nie sadzać, a młody się strasznie rwie do siadu, ale jak już się podciągnie i się go puści to leci do przodu lub ba boki:). Chyba też dziś odpalimy krzesełko, bo jak karmię łyżeczką to i tak jest wszystko ufifrane:).
Po rehabilitacji się już ładnie kręci. Tylko z leżenia z podporem czesto przechodzi w lotnika, a nie zawsze jestem w stanie korygować. Może za miesiąc pójdę gdzieś prywatnie na kontrolę. No i na ten basen muszę się w końcu wybrać.
A jak Hubcio?
A my dalej w miejsvu. Nie vrobi wysokich podporow, nie siedzi. Znaczy sie jak z num cwicze i dam gi czy na czworaka czy suad z podporen to pieknie siedzi ale sam tego niw robi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry