reklama

Co po macierzyńskiem?

Temat na forum 'Czerwcowe archiwum' rozpoczęty przez fionka84, 13 Listopad 2011.

  1. fionka84

    fionka84 Fanka BB :)

    Czyli co robicie kiedy skończy się urlop macierzyński, kto zaopiekuje się maluszkiem, jak przygotować siebie i dziecko do rozstania, metody na przetrwanie w pracy (bez dziecka!!!).
     
  2. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    oj ciezki temat ...
    pamietam z Fruciem jak bylo... miesiac przeryczalam... wrocilam do pracy gdy skonczyl 3 miesiace...
    mezus sie nim zajmowal od 6 do 15.00 a ja pd 15.00- 17.00 (zalezy o ktorej konczylam) do rana....
    cierpialam okropnie bo przyjezdzalam z pracy to czasami 17.00 byla on ok 19.00 byl kapany i spac.... wiec krotko bylo mi go za malo...
    przez powrot do pracy zaczelam tracic pokarm, bo malo odcaiagalam (nie mialam kiedy i gdzie) a i Fruciu poczul ze z butli lzej leci i odrzucil i cycka , niechcial ssac i tez bylo mi strasznie z tym zle... no ale coz, przezylismy i to... mijalam sie z moim przez 2 tala... no coz..

    a teraz...
    nie wiem
    od grudnia bede na wychowawczym.... teraz miesiac zaleglego urlopu mam.
    Planowalam wlasny biznes, ale nie wiem co z tego bedzie.... wiec puki co cycolimy sie dalej puki jak najdluzej ;-)

    edit:
    latwiej jest gdy karmi na przemian ojciec i matka, gorzej jak cycoli malenstwo tylko cycka maminego... w tedy to szok moze byc dla malenstwa gdy matki nagle zabraknie w takim codziennym rytmie....
     
    Ostatnia edycja: 13 Listopad 2011
  3. reklama
  4. forever_young

    forever_young Niemłoda mama Młodej

    Kłania się wyrodna mama, która właśnie odciąga pokarm na jutro aby Młoda nie była cały dzień na mm, gdy będzie biznesy załatwiać.:eek: Ja już jestem na wypoczynkowym - dobrze,że miałam uzbieranego sporo - więc do pracy od marca dopiero. O wychowawczym nawet nie mam co marzyć jako samotna matka. Mam wprawdzie jeszcze własną działalność, ale dochody nieregularne niestety. Jej nie przerywałam więc wychodzę często i to czasem na cały dzień w związku z tym. Do pomocy mam Mamę na zmianę z Opiekunką, która jeszcze w domu mi coś zrobi. Często jest też tak, że pracuję w domu więc się Krysią nie zajmuję. To b.grzeczne i przeurocze Dziewczę, ale uwagi wymaga prawie cały czas i chyba nie dałabym rady mieć cierpliwość aby tak cały czas z Nią spędzać, zważywszy, że z tyłu głowy miałabym to co jest nie zrobione nie tylko zawodowo ale i domowo. :sorry:Od marca nie wiem jak będzie - napewno rano będę musiała wstawać może i popracować - b. lubię o tej porze - ale i się ogarnąć tak aby gdy przyjdzie ktoś do Młodej ubrać się tylko i wyjść. Tylko, że teraz się budzi przed 6 nawet a chciałabym aby między 7 a 8. Planuję wracać najpóźniej o 18 przy założeniu, że kłaść będę Krysię ok. 20. No i weekendy dla nas. Ale i tak wiem, że będę tęsknić :-(Od września myślę żłobek:-)
     
    Ostatnia edycja: 13 Listopad 2011
  5. Silva

    Silva Mamusia Szymusia

    ja, po wykorzystaniu urlopów, idę na wychowawczy... Szymi wolniej się rozwija więc musimy trenować!
     
  6. ironia

    ironia Mamusia Benia

    my rowniez po urlopach 4-5 mc wychowawczego, jakas dodatkowa praca ktorej nie brakuje a potem złobek ;)
     
  7. Madzioolka

    Madzioolka Moja Maja 09.06.2011

    Ja od czwartku przeszłam z macierzyńskiego na wypoczynkowy, parę dni z zeszłego roku i cały za ten i 14 grudnia wracam do pracy niestety...
    Z Majką będzie mój mąż bo pracuje z domu, jeśli w dzień Mała Mu nie pozwoli za wiele zrobić to będzie odrabiał jak ja wrócę. Ja będę kończyć o 15, godzinę będę wracać i od 16 popołudnie już z córą :)
    U nas karmienie jest mieszane: cyc + mm, no i już stałe pokarmy tj zupki deserki. Cyc będzie rano, po powrocie z pracy i do spania, w dzień raz mm i raz obiadek, a koło 18 deserek.
    Na początku na pewno będzie ciężko - i mi bez Mai i Tomkowi samemu z Nią (choć już zostawali sami nie raz i żyją i mają się dobrze :)) ale przyzwyczaimy się... nie mamy innego wyjścia... ja na wychowawczy nie pójdę bo raz że byłby to mój koniec w obecnym miejscu pracy a dwa że z naszymi kredytami nie mielibyśmy na chleb nawet z jednej pensji...
     
  8. marta24

    marta24 Trójkowa mama:)

    madziolka czyli za miesiac....ech zlecialo,
    brdzo ciezki temat i bardzo wspolczuje tym,ktor beda malo widziec wlasne dzieci.ja mam tego farta ze pracuje od16 -19 i wtedy moja mam z mezem opiekuja sie dziecmi, malo widze dominike bo ta wraca z przedszkola po 15 ale jakos dajemy rade
     
  9. traschka

    traschka Mama Marysi

    ja podobnie jak marta. Pracuję od początku września od 15.30 do 19.30, w tym czasie z Marysią jest mąż. Radzimy sobie tylko w dwójkę.
     
  10. reklama
  11. nutria

    nutria Mama X 2009

    hm.. ja na razie nie widzę opcjipowrotu do pracy. Pooszczędzaliśmy troszkę teraz więc planujemy do września dotrwać na jednej pensji+oszczędności. a od września chciałabymna 1/2 etatu.. bliźniaki bedą juższalonymi roczniakami więc myslę, ze będzie dobrze :):)
     
  12. ironia

    ironia Mamusia Benia

    ja poki co chwytam sie zlecen innych fajnych projektow :)

    tu dla mamuś co mają facebooka Likes Manager - Social Media Marketing mozna sobie dorobić kilka złotówek na głupotki bo duzo pewnie sie z tego nie wyciagnie:-D
     

Poleć forum