• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co słychać u Groszka/ Fasolki

reklama
Ja dosyć późno zaczęłam czuć ruchy bo dopiero jakoś od 2 tygodni czuję. Ale kopie coraz mocniej :) I w różnych miejscach, raz w okolicach pępka, raz gdzieś z boku. Fajne uczucie :) Cały czas każę mojemu, żeby przykładał rękę do mojego brzuszka, ale jak na złość nic nie może wyczuć :(
 
Ja dosyć późno zaczęłam czuć ruchy bo dopiero jakoś od 2 tygodni czuję. Ale kopie coraz mocniej :) I w różnych miejscach, raz w okolicach pępka, raz gdzieś z boku. Fajne uczucie :) Cały czas każę mojemu, żeby przykładał rękę do mojego brzuszka, ale jak na złość nic nie może wyczuć :(

A w którym tygodniu jesteś? U mnie było podobnie i też swojemu mówiłam, gdzie ma przykładać rękę. Na początku nic nie czuł, ale po jakiś 1-2 tygodniach już poczuł :) Faceci też chyba na początku nie bardzo wiedzą co mają wyczuć. Mój jak w końcu poczuł pierwszy raz to mówił, że chyba coś poczuł, jakby bąblowanie. Odpowiedziałam mu, że nie mam tak dramatycznych problemów z gazami i że to był z całą pewnością kopniak :) Od tamtej pory już nie ma problemów z wyczuciem ale i z każdym tygodniem kopy stają się solidniejsze.
 
A u mnie z tym kopaniem to jakaś porażka, przez to cała radość bycia w ciąży mi ucieka! Całe triduum paschalne, przygotowania do świąt, latanie czułam jak kopie, ja wiecznie głodna to i ona dawała znać, od poniedziałku znowu mało co. Nie wiem czy znowu się przekręciła czy co, w każdej ciąży mam schizy przez te ruchy, na usg jest ok, a ja nie czuję!!! Teraz jak poczuję to jakby do środka, takie przytłumione, a tak fajnie z przodu stukała. Do tego mam cukier w moczu, śladowe ilości i coś czuję, że to cukrzyca będzie, bo mam glukomierz od mamy i sobie w domu zmierzyłam, fakt, że po świętach, po słodkim, ale miałam 154 mg/dl, a dziś na czczo 126 :( Wyć mi się chce, idę do niego 05.04., nawet jak to cukrzyca, przeżyję, dla dzieciątka, ale żeby chociaż dawała znać o sobie, no i żeby ta cukrzyca minęła po ciąży, bo czasami zostaje i tego się boję :( Do tej pory cukry były ok, mam nadzieję, że nawet jak to cukrzyca to nie zdążyła negatywnie wpłynąć na dzieciątko :(

Gratuluję Kamcia!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :)
Needi - super wieści!!!
Ilona - dobrze, że jest ok :)
Kkasiulka, z Nikośkiem też miałam nadciśnienie, co Ci przepisał? Ja brałam dopegyt, teraz w tej ciąży chwilę też, ale na razie mierzę sobie dwa razy dziennie i w domu jest ok, gorzej jak idę na wizytę. Będzie dobrze, jak trzeba brać to trzeba i już :)

Cieszę się z pozytywnych wieści!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
 
to i ja po polówkowym. Mala rozwija sie ladnie, serducho i wszystko posprawdzane. najwaznijesze przeplywy bo sa w normie a to dla nas najwazniejsze, bo jest wskaznikiem jak konfikt wplywa na dzidzie. nie sprawdzil mi plci, ale ja tam wierze, ze to dziewczyna :) najwazniejsze. ze zdrowe malenstwo, juz nie takie malenstwo bo mamy 490gram :) jak na wizyte na Nfz jestem zadwolona.
 
marrgerita super wiadomość

dzwoniłam do szpitala mam przyjechać tylko oczywiście nie mam jak muszę czekać aż mąż do domu wróci a jak na złość ma dzisiaj dużo pracy

mam zabrać z sobą dokumentację medyczną też z poprzedniej ciąży jak to pani przez telefon powiedziała że moja ciąża jest wysokiego ryzyka

proszę o kciuki żeby z dzidzią było wszystko ok
 
reklama
marrgerita super wiadomość

dzwoniłam do szpitala mam przyjechać tylko oczywiście nie mam jak muszę czekać aż mąż do domu wróci a jak na złość ma dzisiaj dużo pracy

mam zabrać z sobą dokumentację medyczną też z poprzedniej ciąży jak to pani przez telefon powiedziała że moja ciąża jest wysokiego ryzyka

proszę o kciuki żeby z dzidzią było wszystko ok
Iwonamaja trzymamy kciuki aż bolą. Będzie dobrze :-). Dawaj znać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry