• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co słychać u Groszka/ Fasolki

reklama
Ja mam 3 rodzeństwa, nie wyobrażałam sobie mieć jedno dziecko (choć nikogo nie oceniam i nie namawiam), a cieszę się niezmiernie że mam dwie córeczki. Wspólnie się bawią, starsza pomaga w domu, młodsza też zaczyna mieć takie zapędy. I pisałam tu już o tym, ale bardzo bardzo chciałam mieć syna..... Nie mogłam przestać o tym myśleć, to była moja obsesja. A jak widziałam małe dziecko, niezależnie od płci, to myślałam sobie: jak to?? ja miałabym już nie być w ciąży?? niemożliwe!! No i udało się, jest ciąża, jest i chłopiec.....Mam nadzieje, że ktoś tam na górze nie pomyśli sobie, że już wyczerpałam swój limit szczęścia ;-)


Podoba mi się jak to napisałaś[emoji173]
Mąż pewnie popiera...
Eh szkoda że nie mój. Ale dobrze że chociaż dwojka będzie


Napisane na KIW-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
81e4a99706b431fbd28efa0d6b3046db.jpg



Obie bliźniaczki A i B

eiktkw7i1lgslap3.png
 
Duże, duże. Blixniaki zwykle jednak rodza się mniejsze, a one wcale nie odstają od naszych pojedyńczych! Słuchaj lekarki i nie martw się, no chyba wie co mówi ;-)



Ja mam 3 rodzeństwa, nie wyobrażałam sobie mieć jedno dziecko (choć nikogo nie oceniam i nie namawiam), a cieszę się niezmiernie że mam dwie córeczki. Wspólnie się bawią, starsza pomaga w domu, młodsza też zaczyna mieć takie zapędy. I pisałam tu już o tym, ale bardzo bardzo chciałam mieć syna..... Nie mogłam przestać o tym myśleć, to była moja obsesja. A jak widziałam małe dziecko, niezależnie od płci, to myślałam sobie: jak to?? ja miałabym już nie być w ciąży?? niemożliwe!! No i udało się, jest ciąża, jest i chłopiec.....Mam nadzieje, że ktoś tam na górze nie pomyśli sobie, że już wyczerpałam swój limit szczęścia ;-)

Kasiulka ale pięknie to napisałaś :-) aż mi sie buzia uśmiecha do tego postu :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry