• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cos dla podniebienia-czyli menu naszych pociech

U nas czekolada jest zawsze na sniadania...doslownie bo bez pasty z gorzkiej czekolady nie ma sniadania. Ogolnie u nas sniadanie jest zawsze na slodko wiec nawet tego nie licze jako slodycze :-)
Slodycze: ciastko, serek, suszone owoce moi dostaja po kolacji... jesli ja zjedza. A z tym akuratproblemu nie ma bo nie sa wybredni. Zosce to nawet by sie przydalo lekko od ust odejmowac bo potrafi naprawde wiele w siebie wrzucic;-)
Jak jestesmy w gosciach to nie ingeruje zbytnio i pozwalam na wiecej.
 
reklama
to mloda uwielbia takie cos ala martadele-male -specjalne dla dzieci...paczke na miejscu zje... tez bez chlebka oczywiscie :-) ale w paczce 4 szt.tylko i to takie powiedzmy ciut wieksze od kciuka...ale bardzo psyzsne-wczoraj tez schrupalam jedna ;)
 
Sylka u nas lody to tez hit sezonu... a wlasciwie wszystkichsezonow bo zima tez uchodza za najlepszy deser. Tylko jeden warunek..musza byc na patyku a nie w miseczce:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry