reklama

Coś mi jest...albo i nie....

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez mucha.77, 3 Wrzesień 2015.

  1. mucha.77

    mucha.77 Początkująca w BB

    Witam!
    Podejrzewam że gdzieś taki temat znajdę ale niestety brak czasu na dogłębne przeszukanie forum.
    W kwietniu tego roku urodziłam syna. Poród był kompletnie nie taki jak sobie to wyobrażałam. Chciałam urodzić w wodzie a niestety miałam cesarkę. Po prostu dramat! No ale cóż dla dziecka wszystko. Mały urodził się na szczęście cały i zdrowy :-) wszystko pięknie ale okazuje się że ma problem z wędzidełkiem i nie może wyciągnąć języka.
    No to kombinujemy i załatwiamy żeby mu to podcieli, bo jedzenie sprawia taki ból że mam ochotę gryźć tynk ze ściany... Po zabiegu wszystko super nauczyliśmy się oboje że już można normalnie zjeść no i spoko.
    Teraz Marcel ma już prawie 5 miesięcy i coś się ze mną dzieje niedobrego. Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy, a jeśli tak to jest to chwilowe i szybko mija. Jak myślę o tym że miałabym uprawiać seks to mi się niedobrze robi. Patrzeć nie mogę na siebie w lustrze (rzuciłam palenie jak zaszłam w ciążę i przytyłam 35 kg!!). Do tego rozstępy na brzuchu paskudne. Często po prostu płacze, niby nic się nie dzieje wszystko się w życiu układa a ja ryczę. Nigdy nie miałam problemów ze snem a od miesiąca ciągle się budzę w nocy i zasnąć nie mogę...
    Najgorsze jest to że zaczynam obwiniać moje dziecko że to jego wina że się tak czuję. Że gdy on płacze to robi mi na złość... Nie wiem skąd te myśli?! Kocham mojego syna i boję się samej siebie pomocy!! :-(
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    To całkiem częsta przypadłość "świeżo upieczonych " mam- depresja poporodowa.
    Ale...nie lekceważ tego. Depresja poporodowa wcale nie jest mniej "poważna" od "normalnej" depresji i może miec poważne skutki .
    Idź do lekarza, psychiatry. Pomoże.
     
  3. reklama
  4. Elenna

    Elenna Fanka BB :)

    Jak poprzedniczka, polecam wizytę u specjalisty. Niestety po cesarce trudniej się fizycznie pozbierać i nadprogramowe kg wolniej schodzą.
    Jednak uszy do góry. Porozmawiasz ze specjalistą to wszystko Ci się ułoży, będzie motywacja, żeby o siebie zadbać i czerpać radość z macierzyństwa.
     
  5. zuzanna8704

    zuzanna8704 Fanka BB :)

    Mucha miałam podobnie , ciężki poród aż w końcu skończyło się cesarką. To prawda, że jak poprzedniczka napisała , że trudno się pozbierać po cesarce. Może się to pocieszy , ale ja urodziłam w styczniu i dopiero teraz w miarę zaczynam wracać do swojej wagi , a przytyłam prawie 30 kg, przez pierwszych 5 miesięcy waga powolutku spadała.
    Jeśli masz taką możliwość nie zwlekaj tylko udaj się specjalisty.
     
  6. andzelika87

    andzelika87 Fanka BB :)

    Też miałam takie momenty ale jako tako przeszlo samo bez wizyty u specjalisty. Podobnie jak Ty miałam ciężki poród i skończyło się cesarką, przybyło mnie 24 kg, rodzilam w styczniu i waga dopiero mi się normuje. A robisz cokolwiek dla siebie? Idź do fryzjera, na zakupy, spotkanie ze znajomymi oderwij się przynajmniej raz w tygodniu od rzeczywistości. Powinno ci pomóc.
     
  7. rozmaryn

    rozmaryn Fanka BB :)

    mi to wygląda na depresję. Jak najszybciej znajdź psychologa, nie lekceważ tego bo poczucie beznadziei szybko zacznie narastać i będzie coraz gorzej!
     
  8. mucha.77

    mucha.77 Początkująca w BB

    Dzięki za odpowiedzi. W sumie to miałam wyrzuty że jakaś wredna matka ze mnie. Co do wychodzenia z domu to ciężkawo bo jestem za granicą i mam dosyć mało znajomych ale jedziemy niedługo do Polski to na pewno się trochę psychicznie podreperuje i poszukam psychologa może pomoże. Boję się pójść do specjalisty że jakąś wariatkę ze mnie zrobi i w ogóle... Ale postaram się. Po takim ciężkim porodzie to już w sumie chyba nic mi nie straszne ;-)
    Zuzanna8704 wiem że to może nie zbyt dobrze ale cieszę się że ktoś rozumie moja sytuację. Mam nadzieję że wszystko się dobrze skończyło.
    Wiecie dobrze ze jest to forum trochę mnie pociesza że mogę się tutaj komuś wygadać ;-)
     

Poleć forum