reklama

cycus czy butelka?

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez SylwiaRose, 7 Lipiec 2010.

  1. SylwiaRose

    SylwiaRose Początkująca w BB

    drogie mamy!

    pytam z ciekawosci, poniewaz mieszkam za granica, chcialabym wiedziec jakie jest wasze nastawienie do karmienia waszych dzieciaczkow? dlaczego wybieracie karmienie piersia? (chociaz odpowiedz jest raczej oczywista:) ), a dlaczego butelka?

    Pytam bo ostatnio natrafilam na ksiazke Gabrielle Palmer "The Politics of Breastfeeding. When Breasts are bad for business" (Polityka karmienia piersia. Dlaczego piersi maja zly wplyw na biznes). W jednym z rozdzialow Gabrielle pisze w latach 90 Polska otworzyla granice na zachodni rynek i mimo ze dotychczas karmienie piersia bylo norma, to od tego czasu sztuczne mleka zdominowaly piersi. Pisze on rowniez ze Polki zostaly oszukane i wykorzystane przez firmy produkujace te mleka. Wini ona rowniez nasz rzad ze dopuscil do tego ze waga karmienia piersia zostala stlamszona klamliwymi kampaniami reklamowymi.
    Wiem ze karmienie waszych dzieciatek jest dla kazdej mamy jednym z najwazniejszych aspektow, wiec prosze o opinie? Jak i dlaczego :confused: :)

    pozdrawiam!!
     
  2. monja16

    monja16 Aktywna w BB

    Ja i przed ciążą i w trakcie ciąży cały czas nastawiałam się na to, że moje dzieciątko będę karmić piersią i nie dopuszczałam do siebie myśli że mogłoby być inaczej. Nawet widząc w gazetce artykuł o karmieniu butlą kiedy z piersią nie wyjdzie, byłam pewna że mnie to nie spotka. Zgadzam się z opinią, że mleko mamy jest najlepsze dla dziecka + poczucie bliskości przy karmieniu + pokarm zawsze dostępny, no i tani. Niestety kiedy córeczka przyszła na świat, nie poradziłam sobie z karmieniem naturalnym, położna poleciła dokarmiać małą mlekiem modyfikowanym a ja głupia jej posłuchałam, bo moja niunia spadła na wadze i wydawała się ciągle głodna jakbym miała za mało mleka, w dodatku miałam poranione brodawki. Zatrzymała mi się laktacja. Tym sposobem zanim mała skończyła miesiąc była już przestawiona na samą butelkę. Moim zdaniem każda przyszła mama powinna już w okresie ciąży wiedzieć o problemach jakie ją mogą spotkać na początku przygody z karmieniem naturalnym aby umiała sobie z nimi poradzić! Chociaż ja miałam na ten temat 2 lekcje w szkole rodzenia i czytałam trochę o tym, to nie dałam rady :(( Nie zawsze karmienie mlekiem z proszku to wybór matki, ale tak jak w moim przypadku może to być koniecznością.
     
  3. reklama
  4. natusa1988

    natusa1988 Mamusia Maksia i Aleksa

    Ja pierwszego dziecka nie karmiłam długo, z powodu depresji. Po porstu po niecałym mesiacu pokarm zniknął. Teraz miało być inaczej. Trzymałam się dzielnie, pomimo tego, że i tak lekką depresję miałam. Niestety, na próżno... Aluś dostał pleśniawek, bardzo opornych, i przestał ssać pierś. Siłą rzeczy musiałamprzestawić się na karmienie butelką. Teraz walczę o to, by znów ssał. Ale jakoś trac nadzieję. I powoli pokarm też :-(
     
  5. SylwiaRose

    SylwiaRose Początkująca w BB

    monja16: zawsze mi przykro slyszec historie mam ktore bardzo chcialy ale nie udalo im sie. Nie z Twojej winy, tylko zle Ci doradzono. Szkoda ze polozne w PL jedynym wyjsciem z problemow z karmieniem piersia widza przejscie na butelke!:wściekła/y: Mam nadzieje ze nie zrazisz sie i nastepnym razem (przy nastepnym bobasku?? :-) )tez sprobujesz karmienia piersia:-). Nie przejmuj sie, wazne ze Twoja dziecinka dostala chociaz troszke twojego mlecza, i na pewno zrobi to ogromna roznice w jej zdrowiu:)

    Natusa1988: fantastycznie ze znou starasz sie karmic piersia. Na pewno jest to frustrujace jak sie pojawiaja problemy ale sie nie poddawaj! probowalas moze recznie usuwac mleczko? nie tylko pobudzi to Twoja laktacje, ale rozniez mozesz to mleczko dawac malenstwu? Powodzenia kochana!
     
  6. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    teraz moja kolej ;-)

    synka karmiłam tylko 4 miesiące...odstawił się sam... nie chciał jeść a ja posłuchalam lekarki i dałam mu mleko modyfikowane... pił az mu sie uszy trzęsły ale okazało się ze ma alergię na białko mleka krowiego...

    córeczkę karmię już 11 miesiecy... nie dałam się jak musiałam leżeć z nią non stop...jadła ponad godzine... nie dałam się jak mi naderwała sutek...przed dobe odciagałam z tej piersi mleko laktatorem i podawałam jej butla a po dobie znów ją przystawiałam... lekko nie było ale wiedzialam ze to dla jej dobra...

    ostatnio bylam z młodą u lekarza bo miala gorączkę...pani doktor stwierdziła "kto karmi takie stare dziecko???" ponoc zaburzam jej chęć picia innych płynów... bo faktycznie ani butli ani kubka nie trawi ale jak tylko zobaczy (.)(.) to od razu przystępuje do ataku :-)

    ale niech pije ile chce ;-)
     
  7. łabedzica

    łabedzica Początkująca w BB

    Witam wszystkie mamy moja córcia ma 8 miesiecy i jeszcze karmie ja piersia choc poczatki były bardzo cierzkie (poranione brodawki, nawały pokarmu) ale nie poddałam sie wszyscy sie dziwia ze tak długo karmie no i wyglad piersi nie jest taki jak przed karmieniem (troche obwisły) ale co tam moj skarbek najwazniejszy.
     
  8. damqelle

    damqelle Fanka BB :)

    Ja też tego cudownego uczucia nie oddałabym za nic. Anię karmiłam pomimo że na początku nie miałam pokarmu i strasznie miałam poranione brodawki - zaparłam się i już. Mam nadzieję że teraz też mi będzie dane. Różnie bywa - ale bardzo chciałabym karmić. Nie wiem jak wy - ale ja uwielbiam to uczucie gdy maluszek wtulony w pierś posapuje cichutko. Poza tym jest jeszcze jeden fajny aspekt - szybko poleciałam w dół na wadze. Karmienie podobno przyśpiesza również proces gojenia i zwijania macicy. A choć córcia lubiła sobie pociągnąć do 1,5 roku to moje piersi nadal są piękne i kształtne.
     
  9. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Ja pierwsze dziecko karmilam tylko 3 tyg. nie dalam rady :( maly plakal ja nie mialam pokarmu itd. teraz jestem w drugiej ciazy i nie zamierzam sie tak szybko poddac :) bardzo chce karmic piersia...Pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    Moją córcię karmiłam 10 miesięcy (choć już jadała obiadki to mleko tylko z piersi - rano i wieczorem). Potem piła bebiko ( też tylko rano i wieczorem, za to 260 ml było mało!! i na noc przeszłam na kaszki mleczne bobovita). Od około 22 miesięcy pije mleko krowie, teraz już tylko raz dziennie kakao (260 ml).
    jak wróciłam do pracy to mała miała 6 miesięcy, więc zostawiałam odciągnięte 150 ml aby miała na drugie śniadanko, a ja wracałam na jej obiadek, bo zawsze przed zupkami była pierś.
    Teraz też mam zamiar karmić, natomiast nie wiem jak będzie w ciągu dnia, bo muszę wcześniej wrócić do pracy. Postaram się odciągać więcej i porobić lodówkowe "zapasy" :)
    co za głupia lekarka!! 11 miesięcy to wcale nie za duże dziecko!
     
  12. Sol

    Sol Gość

    Karola sama się odstawiła jak miała 8 miesięcy bo wolała butlę - jak miała 5 tygodni wróciłam na uczelnię i choć mleko piła moje odciągane to od 2 miesiąca dokarmiana była też sztucznie jak byłam na uczelni. A jak miała rok wypięła się ma mleko modyfikowane i stwierdziła że woli jogurciki i tak ma do dzisiaj - mleka nie tknie :-D
    Teraz zamierzam też karmić do ok 8 miesięcy o ile szkrab nie zechce się wcześniej uwolnić z objęć mamy bo przecież jest tyle innych ciekawszych rzeczy niż sterczenie przy cycu :-D
     

Poleć forum