To ja mam odwrotnie od was, odkąd wyszłam ze szpitala to trzy razy dziennie się wypróżniam. Za to jakbym mogła to bym nie jadła wcale. Mi na zaparcia, które mam od pierwszej ciąży, pomaga wypicie na czczo mocnej kawy.
Dziewczyny ja mam do was pytanie, bo zabieg miałam 23.11 (piątek) a w niedzielę i poniedziałek bolał mnie jajnik jak przy owulacji. Pierwszy tydzień nie plamiłam nawet a od soboty zaczęłam krwawić, tylko, że mi to wygląda na miesiączkę. Jest możliwe, żeby tak szybko pojawiła się miesiączka? Bo normalnie to się pojawia dwa tygodnie po owulacji, a teraz minął dopiero tydzień. Ja mam krótkie cykle regularne co 21 dni. I sobie tak wyliczyłam, że skoro dziecko nie żyło od 2 tygodni, teraz do tego doliczę tydzień po zabiegu to mi wychodzi 21 dni. W sierpniu jak poroniłam samoistnie i się samo wszystko wyczyściło to od poronienia za 21 dni miałam okres.
malgonia możesz mi powiedzieć czy po wcześniejszym poronieniu robiłaś jakieś badania? Z jakiej przyczyny dzieciątko przestało się rozwijać?
Jak byłam w szpitalu na zabiegu to na sali leżała dziewczyna w 6 tygodniu, też nie było widać serduszka i spadała jej beta, powiedzieli, że zaczekają do poniedziałku i jak nic nie zacznie się dziać to zrobią betę i usg i będą jej robić zabieg.
Ja poprzednią ciążę poroniłam w 6 tygodniu, tylko ja byłam w innej sytuacji, bo jak poszłam do lekarza pod koniec 5 tygodnia to nie mógł znaleźć zarodka powiedział, że podejrzewa ciążę pozamaciczną tak na 50%, macica była w środku pogrubiona i wszystko wskazywało na ciążę ale zarodka nie było, kazał mi zrobić betę i przyjść za tydzień, ale ja trzy dni po wizycie poroniłam w domu, więc bety już nie robiłam.