• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Mrsmoon ja nie widzę, zeby jej zęby szły. To pediatra powiedziała, ze jeden jest już blisko. Po powrocie do domu obejrzałam jej dziąsełka i jak dla mnie żadnego ząbka na horyzoncie nie widać.
A co do Filipka, też o nim czytałam. Straszne, współczuję jego rodzicom. W tak małym ciałku takie cholerstwo siedzi..
 
reklama
Ciekawe czy u mojego dziecka pediatra by coś wypatrzył;-) Wracając do budzenia - Maja na pewno z głodu się nie budzi, bo na kolację potrafi 150-170ml kaszy wtrąbić, może to potrzeba bliskości? Sama już nie wiem i boję się, co będzie w święta u moich rodziców. Ostatnio jak byłam to na 3 noce w dwie sobie zrobiła 2h przerwy w spaniu od 3 do 5...
 
2011-12-21 15.18.19.jpgChoinka ubrana:-)Wklejam zdjęcie z telefonu, nie wiem czemu bokiem...
 
Mrsmoon to dobrze, że będzie później ząbkować. Czytałam, że im później ząb wyjdzie tym lepeij jest zmineralizowane szkliwo, a tym samym ząbek jest mocniejszy i próchnica ma mniejsze szanse żeby atakować. Ja wcześnie zaczęłam ząbkować i teraz co chwilę muszę do dentysty biegać, bo tak mam słabe zęby.
Moja maruda jeszcze śpi...Zaczyna mi się normalnie nudzić.. To już 2 i pół godziny...
 
czesc
ja w doskoku
zagladam ciagle majac mloda na kolanach ale juz pisac mi nie daje...
mam chwilke, zajela sie soba to cos skrobne co u nas
Wiec mam synka chorego, od piatku. W piatek zaczelo sie katarkiem nie puscilam do przedszkola a od soboty do wczoraj goraczka po 40' i okazalo sie ze ma zapalenie oskrzeli i pluc :-( Dzis byl przelom... troche mu lepiej, juz nie goraczkuje chociaz... Boje sie co by Misiuli nei zarazil. Eehhh zycie nie jest latwie. Misiula dobrze znoisla w miare ospe, juz prawie wszystkie strupki odpadly teraz skora sie goi powoli :tak: Jest pogodna i taka kochana... Kurcze kiedy te choroby nas odpuszcza?? :-(
zaraz swieta za pasem a ja nic nie mam pogotowanego nic... ide coprawda w wigile do rodzicow moich i męża ale w 1 dzien i drugi dzien swiat siedzimy w domu, co by Fruciu odpornosci nabral.. w wigile tez na troche tylko jedziemy. Ehhh, tylko ja nazekam? :sorry:
 
Larvuniu współczuję... Najgorsze jak dzieci chorują.. Trzymam kciuki, żeby Was te choróbska opuściły.. I narzekaj ile chcesz.. Po to tu jesteśmy żeby wysłuchać i pocieszyć..
 
larvuniu biedny ten Twój Frucio...:-( Jak Misia na cycu to może nie złapie?
saffi to pocieszające co piszesz, ja w sumie mam mocne zęby, przez 2 lata potrafie nie mieć żadnych ubytków. A pierwszy ząb wyszedł mi jak miałam prawie półtora roku:szok:
 
ale pustki
dzieki dziewczyny
mrsmon kochana no niby na cycu i nie powinna ospy zalapac a jednak zalapala eehhh... wogole ona na tym moim cycku to malo przybiera i jak przestala jesc mi obiadki to juz wogole osrana siedzialam czy bedzie dobrze. Ale pultynki ma wiec chyba nie jest zle. Doktorowa mi mowila ze na dolnej granicy jest z tyciem...
 
hej, dzieci spia, meza chwilowo nie bo po kroilika pojechal i taka błoga ciszaaaaaaaaaaaa , nikt ode mnie nic nie chce chocicaz przez 5 minut:rofl2: juz wiem czemu taka zmeczona i zdolowana chodzilam, dostalam pierwszego okresu, rowno miesiac od zakonczenia karmienia:eek:takze humor na razie jeszcze do banim norbert dal mi dzis popalic, taki marudny bo zeby, ciagle tylko stac i stac i trzeba łapac bo sie przewraca i sie boje o niego,takze larvunia nie tylko ty narzekasz, ale zly humor minie, moze juz jutro swiat bedzie piekniejszy:-D na dzien dzisiejszy wszytsko jest na nie- ach te hormony
mrsmoon piekna choinka:tak: o co chodzi z filipkiem,bo nie w temacie jestem????
generlanie widze ze zeby na topie jak i u nas

lece laski odpoczac troche, buziaki
 
reklama
Hej :)
Ja mam jutro wolne, miałam nadzieję że choć troszkę pośpię ale Maja jak zasnęła o 18 tak śpi cały czas więc już zasnęła na noc czyli pewnie koło 3-4 się obudzi i będzie koniec spania.... ale taka zmęczona byłą że nie miałam serca Jej budzić...

Kati
u mnie w pracy też wszystko na bieżąco ale co z tego jak zapieprz jest taki że nie wiem za co się zabrać... dziś nawet nie miałam czasu bułki zjeść a do ubikacji wcale nie poszłam.... kocham moją pracę, kocham moją pracę, kocham moją pracę... jeszcze parę razy muszę sobie tak powtórzyć przed snem :-p

Misialina jak zobaczyłam Twój wpis o łazankach to aż parsknęłam ze śmichu, bo dokładnie o tej samej porze Tomek mi wczoraj pisał że ma wielką ochotę na łazanki :-) telepatia normalnie :)

mrsmoon my w sylwestra będziemy w domu bo przychodzą znajomi z córcią 4 miesiące starszą od Mai

saffi ja u naszej Mai też zauważyłam ostatnio lekko odstające dolne żeberka i niestety obawiam się że to efekt prób siedzenia - jest pulchniutka a mięśnie kręgosłupa jeszcze słabiutkie i się gibie na boki, pediatra zabroniła sadzać dopóki sama nie zacznie tego robić i staramy się nie sadzać, czasami tylko na chwile na kolanach, niby krótko ale najwidoczniej i to za długo....

Idę przełożyć Majonezkę do łóżeczka i sama się kładę bo głowa mi pęka...
Dobrej nocki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry