• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
uff ale upał! Jest chyba 40C, albo ta moja ciąża sprawia że nie mogę oddychać. Ale to chyba za wczesnie,co?
BYłyśmy u mojej mamy, u niej jest teraz moja bratanica. Rany, ona ciągle gada:szok: głowa mi pęka po 4 godzinach, współczuję bratu. Ja bym chyba świra dostała:-D

martadelka oj doskonale rozumiem twoje zmęczenie materiałem... to takie dobijające, bo człowiek chce dać z siebie więcej i nie ma to siły. Ja naprawdę odpoczęłam na kursie na Kaszubach. Pomimo tego, że to był ogromny stres, masa nauki i grania to jednak odpoczęłam od Marysi, domu, prania, gotowania... i teraz mam tyle energii do zabawy z nią, że jestem zachwycona tym uczuciem:) Uwielbiam sie z nią bawić, uczyć nowych rzecz a wierz mi, że przed wyjazdem jak patrzyłam na klocki to mi się słabo robiło o marzyłam, żeby jak najdłużej spała... teraz czekam aż się obudzi!
co do samopoczucia: czuję się świetnie!!! Wreszcie :-) przyszło to miesiąc póżniej niż zakłądałam ale bardzo szybko się zapomina o tym złym okresie. Ja od tygodnia mam masę energii, chęci do pracy, zabawy. Drugi trymestr jest cudowny:)

majqa ale super, że mały nie jadł w nocy! nawet niezle poszło. Tzn 1,5 godziny współczuję, ale zobaczysz że jak się przyzwyczai do tego, że nie je to przestanie się budzić, albo wystarczy go będzie przytulić. Gratuluję:)

zołza A jak Ediś teraz wśród dzieci? Bo Marysia też taki outsider była a ostatnio całkiem nieźle. Sama podaje innym zabawki, usmiecha się i co najważniejsze - inne małe dzieci przestały jej przeszkadzać:) Choć w dalszym ciągu woli towarzystwo dorosłych. Kciuki za wyniki!

Madzioolka Marysia też wyciera podłogę szmatką, ale nie wiem skąd jej się to wzięło, bo ja myję tylko mopem i to zwykle jak śpi :-D i namiętnie czyści chusteczkami krzesełko po karmieniu, no ale na to patrzy kilka razy dziennie więc rozumiem....

mrsmoon to niech A sam robi kaszę, usypią ją a ty zamknij się w drugim pokoju i ciesz się chwila spokoju.
My do Wisły dotrzemy na pewno, myslę że jeśli pogoda bedzie do bani to przyjadę na godzinkę sama. Także pieluchy przekażesz na pewno:) Ogromnie się cieszę!!!
O jak fajnie, że cos z alergia się wyjasniło!

forever fajnie, że potwierdzasz fenistil, zaopatrzę się przed wakacjami. Ruszamy w niedzielę:))
W sobotę spotykam się z mrsmoon więc wezmę twoje lusterko i przekładankę. Czy coś jeszcze mam twojego?

mamaMatiego Marysia też fajnie sie bawi w piasku tylko u nas towarzyswto w piaskownicy masakryczne!!! Dzieci się biją, przeklinają, a obok ich rodzice piją piwo. Wczoraj wieczorem byłam świadkiem jak jedna mamusia uczyła synka jeździć na rowerze "ty gnoju, gdzie na trawę skręcasz, po chodniku się jeździ matole":szok: A w zeszłym miesiącu chłopczyk uderzył dziewczynkę w twarz tak, że pojechała prosto na pogotowie do szycia. Baaaardzo rzadko pojawiam się tam po południu właśne ze wzgledu na towarzystwo, ale zawsze się naoglądam przerażających rzeczy. Obok stoją 2 kamienice socjalne, w której mieszkają m.in. Romowie... w podstawówce obok uczy ich moja siostra i opowieści o tym, że rodzice tych dzieci nie potrafia czytać i nie znają się na zegarku już mnie nie dziwią. Chodzimy na plac tylko rano, wtedy jest pusto.
Ogromnie miło słyszeć słowa o "przemianie":-)

asinka robię toxo, alloprzeciwciała odpornosciowe, HBsAg, VDRL, morfologia, mocz. Miałam jeszcze robić cytomegalię i różyczke, ale na szczście mam wyniki z poprzedniej ciąży potwierdzające to, że te choroby juz przechodziłam. Wizytę mam 13 sierpnia, ale w niedzielę wyjeżdżam i wracam w sobotę tuż przed wizytą więc muszę zrobić badania do konc tego tygodnia.
Biedaki oboje, współczuje nocki. Dla pocieszenia powiem, choć nie wiem czy to pocieszające, że u mnie ostatnio prawie wszystkie nocki tak wyglądają a Marysia zdrowa...

marta akcja z kupą mnie powaliła, ja bym chyba pół dnia wyniotowała po czymś takim... współczuję!

Aestima
nie wytrzymasz haha:) Po meisiącu zaczną się pierwsze liście, zobaczysz:)))
 
Trasia jaki piękny post :-) Wróciłaś do siebie :-D;-) To faktycznie dużo tych badań. Ja nawet nie wiem czy takie przy Tymku robiłam. Teraz robiłam morfologię, mocz, toxo i poziom cukru i wyniki idealne. Byłam w szoku, bo zawsze miałam hemoglobinę w granicach 11, a teraz 15 :-) A wszystko robisz prywatnie czy masz skierowanie??
 
uff ale upał! Jest chyba 40C, albo ta moja ciąża sprawia że nie mogę oddychać. Ale to chyba za wczesnie,co?
BYłyśmy u mojej mamy, u niej jest teraz moja bratanica. Rany, ona ciągle gada:szok: głowa mi pęka po 4 godzinach, współczuję bratu. Ja bym chyba świra dostała:-D)))
:-)ja mam tak na co dzien:-)

oddelegowalam teraz dominike do szwagierki, maly usnal, zjadlam porcje szarloki i ide sprzatac tenieszczesna łazienke....jaka bloga cisza

trasia faktycznie do formy wrocilas, wzorowe posty. ja niestety ostatnio tylko tu wpadam i wypadam:no:
 
hej mamuski
jestem strasznie wykonczona od rana latam jak poparzona jechalam w sprawie pracy ... i sie mega wkurzylam bo prezes niby mial sie spoznic godizne a poniej sie okazalo ze w ogóle nie przyjedzie :wściekła/y:

pozniej pojechałam na zakupy i kupilam mlodemu posicel za w muare rozsadna cene bo 49.69 z królem lwem. Jka przyjechlam do domu to tesciowa od progu ze musze jechac po tescia pozniej jak go przywiozlam to jeszcze przyszla panna mloda ktora siedziala ponad godzine a teraz jeszcze mam sprztanie bo przyjechaa córka tescia odwiedzic z dzieciakami i narobily syfu :no::no:

dzis mamy 4 rocznice slubu i chialm sie zrelaksowac jak mlody zasnie i przyszkowac kolacej dla S ale mam jeszcze pakowanie bo jutro do rodziców jade o 5 rano i chyab skonczy sie na pizzy w pizamie i recznikiem na glowie :baffled:
pociesza mnie jedynie mysl ze w sobote odreaguje bo idziemy na impreze z kolezanka czerwcówką z innego forum ktore upadlo siostra bartową i znajomymi z dawnej pracy nie moge sie doczekac czy jakas Wrocławianka chce sie dołaczyć?? :-D
 
przepraszam ze tak ogólnikowo napisze ale czas mnie goni
zolza kiedy bedziesz mial wyniki?
traschka mnustwo tych badan i jeszcze prywatnie to pewnie sporo musilas zaplacic... no ale tak jest niestety
marta czasami zapalenie zatok ma swoje dobre strony :D
asinka super ze masz idealne wyniki oby tak dalej bylo :)
 
soksy oj to ciężki dzień miałaś, jeszcze w takim upale... nie zazdroszczę. Rocznicę nadrobicie w sobotę! My w zeszłym roku oboje zapomnieliśmy:zawstydzona/y: dobrze, że razem bo przynajmniej nikt nie miał wyrzutów :-D
Badań mam sporo i niestety muszę chodzić prywatnie, bo u mnie w przychodni gin przyjmuje tylko rano kiedy nie mam z kim zostawić Marysi. Zresztą jest naprawdę beznadziejny więc trudno, konto oszczędnościowe powoli znika...
 
reklama
soksy oj to ciężki dzień miałaś, jeszcze w takim upale... nie zazdroszczę. Rocznicę nadrobicie w sobotę! My w zeszłym roku oboje zapomnieliśmy:zawstydzona/y: dobrze, że razem bo przynajmniej nikt nie miał wyrzutów :-D
Badań mam sporo i niestety muszę chodzić prywatnie, bo u mnie w przychodni gin przyjmuje tylko rano kiedy nie mam z kim zostawić Marysi. Zresztą jest naprawdę beznadziejny więc trudno, konto oszczędnościowe powoli znika...

ale ja na impreze bez meza :D to babski wieczór niewyztych mamusiek :)
ja tez cala ciaze wsyztsko prywatnie a mialam amse roznych badan bo podejrzewali u mnie w 24 tygodniu raka wiec wiem jak te pienadze leca
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry