• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

a ja dzis na gazecie wyczytalam takie oto rewelacje: Połowa rzekomo włoskiej żywności produkowana jest poza Włochami

cucciola zerknelam dokladniej na mape, to jednak jeszcze kawalek od Grosseto te nasze kempingi ;-), najblizej to chyba bylismy na takim Talamone Camping Village i Orbetello Camping Village i w jakims B&B kolo Parco della Maremma, a najczesciej jezdzilismy na taki kemping California Camping Village, ale to juz widze, ze blizej Montalto di Castro, morze tam co prawda porazka, ale baseny maja super
ale jak bylismy w tym Parco della Maremma, tyle ze juz po sezonie, to babka mowila, ze na polnoc od niego sa ladne plaze i to sa juz rzeczywiscie okolice Grosseto :-) wiec w tym roku chetnie sie tam przerzucimy :-)

a my zjedlismy szybki obiadek i idziemy na spacerek, piekne sloneczko swieci (a rano byla taka straszna mgla), na zakupy to chyba dlugo nie pojedziemy, dwa dni spedzone w ciagu ostatnich dwoch tygodni to dla nas norma niemal na sezon wyrobiona ;-) jeszcze przydaloby sie troche posprzatac w miedzyczasie, ech

milego weekendu dziewczyny!!!
 
reklama
Dziewczyny kurcze pisalam dlugasny elaborat i mi przegladarka sie zrestartowala grrrrr
napisze jutro, dlaczego mialam takie ranne przemyslenia a dzis tylko , Wam powiem, ze strasznie sie tu robi :eek:

Niby ten strajk mial sie skonczyc, ale dzis przedluzyli, maz mowi, ze miasto wymarle, samochody nie jezdza. Co prawda my zapasy wody mamy, ale jesli chodzi o jedzenie to wlasnie maz trzeci sklep objezdza by zakupic cokolwiek...
Ze nie wspomne o benzynie jej braku, kolejkach... Litr gasolio za 3euro... na szczescie samochodu nie ruszamy w razie jakby trzeba bylo jechac do szpitala w trapani albo cos, ale w motorze maz ma juz pustki...
W Polsce tez mielismy blokady Leppera, ale jakos to zupelnie inaczej bylo..A tak to tylko czlowiek na tym traci, bo przeciez czy kogokolwiek z politykow tak na serio interesuje Sycylia? ehhh odechciewa sie...
Dzis jednak czytalam w GDS, ze strajk przenosza do Rzymu?
 
Witam dziewczyny!
sicilpol kurcze nie ciekawie tam u Was:szok: nie denerwuj sie pamietaj ze Tobie nie wolno i zdawaj nam relacje mam nadzieje ze to sie szybko skonczy

A ja jestem chora tzn przeziebiona i mam zapalenie pecherza kiepsko sie czuje nawet nie mam sily nic Wam napisac ale Was podczytuje tak ze jestem na biezaco:tak:
Zycze milej niedzieli !!
 
Wiesz sicilpol, mysle, ze wielokrotnie nasze opinie, zaleza od sytuaci w jakiej sie znajdujemy...chodzi mi o to, ze kiedy Lepper i jemu podobni blokowali drogi, Ciebie to nie dotyczylo bezposrednio, mowie Ciebie, jak i mnie, i wielu innych. Czym Tobie mieszkajacej w Poznaniu, zagrazal Lepper, pewnie niczym, mialas swoja prace, swoje zycie, moze nie bylas jeszcze zamezna itd. Teraz sytuacja dotyka ciebie bezposrednio w jakims sensie, bo sycylia, bo masz rodzine, dom na utrzymaniu, dziecko w drodze, po prostu inaczej patrzysz na swiat.
Dzisiaj w radio wypowiadala sie jakas goralka z Zakopanego, zapytali ja jak ruch w interesie, jaka odpowiedz uzyskali....o co to za turysci, sami ogladajacy, dotykajacy a nikt nie kupuje, nie wiem ile by sniegu nie spadlo oni zawsze beda pokrzywdzeni, tak samo rolnicy, nauczyciele, słuzba zdrowia, i wielu innych.
Ja nie uwazam, ze Wlochy to raj na ziemi, juz dawno sie ocknelam, kiedys zylam idealem, pieknej Italii, jak kazde miejsce na ziemi ma swoje plusy i minusy, jest ciezko, ale tak samo ciezko mysle ze jest w polsce. Ja znam realia sląska, podbeskidzia, ludzie, ktorzy chca pracowac, pracuja, ale to nie cecha dzisiejszych czasow, tak było zawsze. Ludzie ktorzy nie odnajduja sie w swoim srodowisku wyjechali do Krakowa, Warszawy, za granice. Taka sama sytuacja jest we Wloszech. Z praca na pewno jest ciezko, tym bardziej, ze po otwarciu granic, wlochy zostaly zalane przez obcokrajowcow, ktorzy za 2-3 euro na godzine pracuja w serrach. Wiadomo, ze wloch za takie pieniadze nie bedzie pracowal, bo i ma racje, ale niestety poki istnieje tania sila robocza problemu sie nie rozwiaze.
A jesli chodzi o włoska zywnosc...no coz, juz o tym mowiono wielokrotnie, ze niektore sieci marketow, discountow, wytwarzaja wszystko made in italy w rumunii, parmezan, pieczywo, makarony. Produkty naprawde włoskie, tzw marchio dop, doc sa wytwarzane we Wloszech. To tak jak z produkcja samochodow, odziezy, dlaczego fabryki fiata sa w polsce, dlaczego zara szyje w bangladeszu itd, dlaczego wielkie firmy typu d&g, Tommy Hilfiger szyja w chinach, czy wietnamie. Oczywiscie kto podnosi głos, rolnicy, bo chca by makaron byl robiony tylko z wloskiej maki, a nie z polskiej, czy czeskiej.
Luczka zdrowka zycze!!!
Milego wieczoru
 
a ja dzis na gazecie wyczytalam takie oto rewelacje: Połowa rzekomo włoskiej żywności produkowana jest poza Włochami

cucciola zerknelam dokladniej na mape, to jednak jeszcze kawalek od Grosseto te nasze kempingi ;-), najblizej to chyba bylismy na takim Talamone Camping Village i Orbetello Camping Village i w jakims B&B kolo Parco della Maremma, a najczesciej jezdzilismy na taki kemping California Camping Village, ale to juz widze, ze blizej Montalto di Castro, morze tam co prawda porazka, ale baseny maja super
ale jak bylismy w tym Parco della Maremma, tyle ze juz po sezonie, to babka mowila, ze na polnoc od niego sa ladne plaze i to sa juz rzeczywiscie okolice Grosseto :-) wiec w tym roku chetnie sie tam przerzucimy :-)

a my zjedlismy szybki obiadek i idziemy na spacerek, piekne sloneczko swieci (a rano byla taka straszna mgla), na zakupy to chyba dlugo nie pojedziemy, dwa dni spedzone w ciagu ostatnich dwoch tygodni to dla nas norma niemal na sezon wyrobiona ;-) jeszcze przydaloby sie troche posprzatac w miedzyczasie, ech

milego weekendu dziewczyny!!!
My czesto bywamy w Porto Santo Stefano,Orbetello czy Talamone :-)na niedzielne spacerki jezdzimy z rodzinka!!!Proponuje Wam Castyglione della Pescaia fajne miejsce;-)do odpoczynku!!!
Milej niedzieli kochane
 
Luczka- zycze duzo zdrowia, na zapalenie pecherza, to sproboj czegos z zurawina- sok, herbata czy tabletki- pomaga naprawde :tak:

Eve- zle sie wypowiedzialam, mi nie chodzi o to, ze blokady Leppra mnie bezposrednio doktnely, moje slowa "inaczej bylo" odnioslam bardziej do faktu, ze tamte blokady odniosly szybko swoj zamierzony efekt.
Czy tutaj blokujac drogi na Sycylii i doprowadzajac do tego, ze ludzie nie maja co jesc, tak naprawde zrobione jest to wszystko bez pomyslunku, bez wyraznego przywodztwa czy poparcia osob politycznych. Slowa, "nie wykluczamy wplywu mafii" to wygodne wytlumaczenie na nic nie robienie politykow w zwiazku z tym wszystkim.

Grrr a co do Wlochow i Polakow robiacych cos na pokaz, to macie racje, oczywiscie to nie zalezy od narodu, a od osobowosci, jednak podejrzewam, iz na Sycylii do tego dochodzi ich wychowanie, sposob myslenia, dlatego takich osob jest zdecydowanie wiecej. Warunki mieszkaniowe tragiczne, ale markowe spodnie byc musza :tak:
Zreszta nie wiem, czy zauwazylyscie, ja np. na lotnisku juz czekam na samolot, to jestem w stanie rozroznic, kto wraca do domu, a kto tam leci w odwiedziny :) Tutaj ludzie ubieraja sie mniej stonowanie, wszystko w widoczne duze literki, blyskotliwe i szeleszczace ;-):tak:

Nie bylabym sprawiedliwa, gdybym w tym miejscu nie zaznaczyla, ze mimo takiego sposobu na zycie, rozniacego sie od mojego, to oni sa wszyscy bardzo mili otwarci serdeczni i zawsze gotowi do pomocy :tak: Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale z reguly tak jest- to mnie w nich ujmuje i czasem tu sie czuje jak zimna ryba, gdyz ja tak wylewna byc nie potrafie :sorry2:

Jesli chodzi o Zakopane, to wiesz, nasza cecha narodowa- narzekac hihih, ja kiedys tlumaczylam mojemu, ze gdy tutaj zadajesz pytanie come stai i raczej nie czekasz na odpowiedz, bowiem przewaznie slyszycz- bene, o tyle w Polsce my jak na rozkaz zaczynamy wtedy narzekac, ze tu boli, tam malo, ten niegodziwy... ;-)

Jesli zas chodzi o zywnosc, to powiem Ci, ze jest nawet troche gorzej. Niedawno do mojej rodziny, takiej dalszej dolaczyla sie inna. Nie uwierzysz, ale oni w Polsce sa producentem parmiggiano reggiano doc...
Bylam w szoku, dlugo nie moglam zrozumiec, szukalam regul doc, ze przeciez to nie tylko region, ale i powietrze, mleko krowy, wszystko sie liczy w terminie doc... Prowadzilam debate w rodzinie, ze to po prostu niemozliwe, ze to parmezan i juz, niemozliwe, zeby tak sie nazywal, by byl doc.. Co sie okazalo, jednak tak.. Fabryka o ile nie wprowadza swojego produktu na oficjalny rynek wloski i nie ma jako tako swojej marki, produkuje w Polsce parmezan... Wysylany on jest do restauracji, nie odbiorcy detalicznego. Konsorcjum wloskie co jakis tam czas przyjezdza skontrolowac standardy produkcji, stosowanie ich wymogow i w efekcie tak powstaje ich parmezan.. Ze nie wspomne, iz jest naprawde smaczny :dry:

Anika- masz racje, kazdy ma swoj sposob na zycie i tak powinno zostac a nikt nie ma prawa sie wtracac i krytykowac. Mnie czesto niektore znajome meza biora pod wlos, oczywiscie w bardzo zawoalowany sposob, ale pewnie wnioskuja, ze musze byc niezla sknera, bowiem procz paru rzeczy, ogolnie nie ubieram sie w marki, tylko to co mi sie podoba. Z drugiej strony praca meza, niektore dobra, ktore pozwalaja myslec, ze niewiadomo jakie kokosy mamy w domu, wiec dla nich nieslychane jest, ze chodze tak ubrana przez co uchodze za sknere ;-) no coz, nikomu nie dogodzisz
Czlowiek wybiera i zyje jak mu wygodniej, najwazniejsze by zyl na miare swoich mozliwosci, nie na wyrost
 
Ostatnia edycja:
eve sicilpol jesli chodzi o ta produkcje wloska nie wloska, to o ile w przypadku samochodowow itp. to ze produkuja je gdziestam nie wzrusza mnie (zreszta zwykle wiadomo, gdzie jest fabryka) to w przypadku jedzenia jednak spodziewalabym sie, ze Made in Italy to jednak zrobione w Italii, bo tak jak pisze sicilpol w przypadku jedzenia nie chodzi tylko o zachowanie standardow czy procedur wloskich, ale wlasnie chociazby o powietrze itp. a jesli to zostalo wyprodukowane w Moldawii to ok, tylko niech producent pisze Wyprodukowane w Moldawii wedlug procedury wloskiej...

sicilpol z tym strajkiem masakra, oby szybko wszystko wrocilo do normy

luczka zdrowka!

cucciola dzieki! ech, wlasnie sobie uswiadomilam, ze to najprawdopodobniej bedzie nasze ostatnie lato we Wloszech :-( ale smutek bedzie... nawet jak bedziemy przyjezdzac, to juz na pewno nie na tak dlugo...
 
Ostatnia edycja:
reklama
sicilpol :-) nie no, nic sie nie stalo, wszystko planowo, my tu przyjechalismy na 2letni kontrakt, ktory konczy nam sie w lutym, przedluzamy go sobie wlasnie o rok, czyli do lutego 2013, ale dalej juz przedluzac sie nie da, musimy szukac nowej miejscowki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry