• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Dzien doberek!
Strega, Anika, jak tam u was, zatrzeslo?? epicentro w Reggio Emilia, mam nadzieje, ze obeszlo sie bez szkod.
U nas dzisiaj zimniutko ale pieknie, slonecznie:-).
Strega to gratulacje udanego kosztorysu:tak:, teraz tylko do pracy...oj nie zazdroszcze:no:. A wracajac do kuchni indukcyjnej, super sprawa, moj tato ma w domu, tyle, ze musial kupic specjalne garnki, bo takie zwykle sie nie nadaja, zuzycie pradu wzrasta wiadomo, ale jak z wszystkim albo zuzywasz gaz albo prad, na cos trzeba sie zdecydowac.
Anja a rozmawiasz z corcia po polsku, moj tez rozumie wszystko, ale po dwoch dniach pobytu w Polsce, przestawia sie calkowicie, i rozmawia bez problemow, jedyny problem z wymowa glosek tych szumiacych typu sz, cz, rz, i mowi salik, zamiast szalik, capka zam, czapka, tsy zam. trzy:-D, staram sie go poprawiac, ale bez stresowania, najwazniesze, ze nie ma barier, ze sie nie boi rozmawiac, co czesto sie zdarza, jednak w tej kwestii wiele zalezy od nas mam.
 
reklama
no ja jestem pod milano ..jakies 20km i czulam....ktos tamw yszedl rpze budynek ..ale nas zma 2 pieta i jest plaski...wiec nas nie ewakulowali...wstrzas byl krotki u mnie
 
Strega to gratulacje udanego kosztorysu:tak:, teraz tylko do pracy...oj nie zazdroszcze:no:. A wracajac do kuchni indukcyjnej, super sprawa, moj tato ma w domu, tyle, ze musial kupic specjalne garnki, bo takie zwykle sie nie nadaja, zuzycie pradu wzrasta wiadomo, ale jak z wszystkim albo zuzywasz gaz albo prad, na cos trzeba sie zdecydowac
Garnki to nawet nie problem...bo wzielam dopiero co komplet garnkow w PL na punkty z Almy ...ladne, solidne, jakies niemieckie i maja dno odpowiednie na plyty iondukcyjne. koszt plyty takiej najgorszej to ok 500€ to jeszcze ujdzie...ale wyczytalam ze koszt aktywacji contatore 4.5kW 8 to chyba odpowiednik trojfazowki polskiej) to tantum o wysokosci 250€ a pozniej taryfa za praad tez wysza i w skali roku moze byc ok 200-300€e wiecej...i fakt, ze zaplacilismy 500e za przeniesienie gazu wiec szkoda .-((( go nie uzywac
Na plycie indukcyjnej trzeba tez sie nauczyc gotowac...tesciowa moje siostry zanim zlapala wszystkie czasy gotowania itp to troche popalila, ale teraz jets mega zadowolona.ja sie obawiam...przyjdzie mi tesciowa zajac sie Matim i bedzie zonk , bo ona z tych niereformowalnych i glupiej wody na paste nie ugotuje...bo ja elektornika i touch control przestraszy. Dziura w balcie sie zgadza na plyte indukcyjna i gazowa wiec jak keidsy zechcemy idukcje to otwarta droga
 
Ostatnia edycja:
Garnki to nawet nie problem...bo wzielam dopiero co komplet garnkow w PL na punkty z Almy ...ladne, solidne, jakies niemieckie i maja dno odpowiednie na plyty iondukcyjne. koszt plyty takiej najgorszej to ok 500€ to jeszcze ujdzie...ale wyczytalam ze koszt aktywacji contatore 4.5kW 8 to chyba odpowiednik trojfazowki polskiej) to tantum o wysokosci 250€ a pozniej taryfa za praad tez wysza i w skali roku moze byc ok 200-300€e wiecej...i fakt, ze zaplacilismy 500e za przeniesienie gazu wiec szkoda .-((( go nie uzywac
Na plycie indukcyjnej trzeba tez sie nauczyc gotowac...tesciowa moje siostry zanim zlapala wszystkie czasy gotowania itp to troche popalila, ale teraz jets mega zadowolona.ja sie obawiam...przyjdzie mi tesciowa zajac sie Matim i bedzie zonk , bo ona z tych niereformowalnych i glupiej wody na paste nie ugotuje...bo ja elektornika i touch control przestraszy. Dziura w balcie sie zgadza na plyte indukcyjna i gazowa wiec jak keidsy zechcemy idukcje to otwarta droga
Tak masz racje, moj tata tez troche sie naglowkowal, zanim sie nauczyl na tym gotowac, wszystko na dotyk:-). A z tymi fazami to ja sie na tym bardzo nie znam ale wiem, ze jednym z warunkow byla tzw sila, u nas w domu bylo to od zawsze, wiec nie mial zadnych problemow, ale w mieszkaniach zazwyczaj tego nie ma, sa 3 kW. Ja pamietam na poprzednim mieszkaniu, mielismy 6 kW!!! wlascicielka podniosla...duzo by tlumaczyc, w kazdym razie placilismy za prad, rachunki nieziemskie, nie uzywajac praktycznie NIC, bo wowczas mielismy wszystko na gaz i termocammino, rachunki prawie po 200 euro!! Teraz majac praktyczni wszystko na prad najwyzszy rachunek jaki do tej pory zaplacilismy to 190 € za miesiace zimowe w ubieglym roku.
Anika pewnie czyscisz cozze??? ja dzisiaj jeszcze nie wiem, wczoraj mialam pesce, zrobilam nawet po raz pierwszy polpettine di alici, wyszly rewelacyjnie!
 
Ostatnia edycja:
jestem,plotkowalam z moja kolezanka przez telefon,zadzwonilam aby sie spytac czy czula terremoto,mieszka w centrum torino i tez nic nie czula..
eve cozze juz wyczyszczone , i nawet ugotowane..tylko linguine do gara wrzucic i gotowe..ale to dopiero o 12.00,teraz szykuje jedzenia dla giulio..
anja,i jak ci parto indotto poszlo?ja tez mialam wywolywany za pomoca kroplowek..bylam bardzo zadowolona...jezeli mozna to tak nazwac..
 
czesc Dziewczyny, ja dzis juz jestem wyprana z energii, mialam przed poludniem wizyte u lekarza, oczywiscie poczekalam sobie ponad godzinke, zeby nie bylo za fajnie, ale wszystko ok, 6 kg na plus i doktorka juz nie krzyczala, ze mam wiecej jesc, tylko z usmiechem zachecala ;-) hehe, jak to 2kg moze robic roznice ;-) a ja juz dziekuje za wiecej, zaczynam miec problemy ze schylaniem sie ;-)
i z kazda wizyta coraz lepiej, bo o jedna mniej do konca :-)

a Wy tu widze mialyscie niezle atrakcje od rana, jakies trzesienia :szok: brrrrrrrr

anika dzieki za kciuki, przydadza sie :-) zdobylismy dzis kolejne druczki do pobliskiej scuola statale i wlasnie widze, jak mowisz, ze Antos dostaje duzo wiecej punktow niz Mikolaj, ale jak przyjma nam tylko Antosia to raczej zostawimy obu w tym co sa, bo smutno im bedzie :-( i zamieszania wiecej, nie warto...

anja ja tak samo boje sie cesarki i mam nadzieje, ze tym razem tez mi sie uda naturalnie, fajny taki ekspresowy porod :-) a z ta wada wzroku to mi kiedys okulista mowil, ze dopoki dno oka jest zdrowe (cokolwiek to znaczy ;-)) to mozna rodzic naturalnie nawet z bardzo duza wada, takze fajnie ze sie zdecydowalas
ale masz racje, ze taka opieke powinnas dostac za darmo

strega ja to przyznaje, ze ledwo sie lapie w tym co piszesz, kosztorysy, kuchenki, ale trzymam kciuki, zeby wszystko szybko udalo Wam sie zrobic i zeby nic panowie nie skopali!


 
Witajcie :)

Jejku dziewczyny, wszystko ok z tym trzesieniem? Chyba bym padla ze strachu :baffled:

Ja wlasnie skonczylam pracowac, tzn praca przyszla do mnie ;-)

Anika- A ja na obiadek zjadlam ragou, ale w wersji miskowej, nie talerzowej :baffled: Chyba ida w tylek dodatkowe kilogramy... Dzieki za wiare we mnie, w czerwcu musze to sobie czesciej powtarzac :-)

Strega- to fajnie, ciesze sie, ze Wam nie spuchl ten kosztorys :tak: Wiesz, my mielismy taki spis wszystkich prac, ktore oni wykonywali i spisywali plus wielkosc/ilosc i cena. Ja to przepisywalam w arkusz kalkulacyjny, by miec wieksza kontrole (duzo tam sie dublowalo i na szczescie dzieki temu udalo nam sie duuuuzo znalezc bledow) i jak wpisywalam prace i te ceny...to krew w zylach mi sie mrozila :baffled:
tu 300 tam 450...700euro... lataly po calych kartkach- a swiadomosc, ze to Ty bedziesz placic... uff ogolnie zajecie dla ludzi o mocnych nerwach :baffled:
Ogolnie z tymi plytami indukcyjnymi to niesprawiedliwe, takie wysokie ceny, moja siostra kupila niedawno taka plyte we Francji i udalo im sie chyba za 450€ kupic plyte aristona tak sliczna i z tyloma opcjami, ze az zazdrosc sciska :( tutaj wlasnie, od 500 i potem tylko w gore leci...:no:

anja35- dziekuje Ci bardzo, ja licze na jakis zryw instynktu... :baffled: poki co jakos malo go mam..moja siostra i mama sprawuja piecze nad ubrankami i kupuja na potege, a ja nic z tego nei rozumiem...

eve- a od urodzenia jak rozmawialas z Patrykiem? Tylko po polsku, czy np. zdarzalo ci sie mowic do niego po wlosku?
Ja bardzo bym chciala, by moj mowil jak najwiecej w polsku- zawsze to jakas naturalna inwestycja w przyszlosc, w koncu nic nas to nie kosztuje, a drugi jezyk zawsze sie przydac moze

kosmitka- gratulacje z okazji udanej wizyty! ja tez tak czesto mam, wczoraj i dzis mnie dopadlo, wczoraj przy panach hydraulikach, dzis jak przyszedl kolega z pracy, oni cos mowia, a mnie jak nie zlapie sen...podsumujac pewnie wygladalam jak pijana...
 
Ostatnia edycja:
sicilpol hehe ;-) ja tez mam wrazenie, ze momentami zbyt trzezwo nie wygladam, bo ledwo trzymam oczy otwarte... niby ta sennosc ciazowa to miala minac wraz z mdlosciami, a mi sie wydaje, ze na poczatku ciazy bylam zywsza niz teraz... masakra...
a Ty za kilka dni juz bedziesz swietowac polowe ciazy :-)
 
Sicilpol ja to od samego poczatku rozmawialam z nim po polsku (jeszcze byl w brzuchu:biggrin2:), pierwze jego slowa to mama(pol.), papà(it.) i hopa (kiedy chcial na raczki) nawet nonna nauczyla sie rozumiec polski:-D, bo i do niej mowil hopa, a nie in braccio. W kazdym razie w rzeczywistosci wygladalo to tak, ze on nie zawsze odpowiadal mi po polsku,poza tym np w towarzystwie rozmawialam i rozmawiam z nim po wlosku, bo wydaje mi sie to niekulturalne. W porownaniu ze swoimi rowiesnikami jednojezycznymi, rozgadal sie pozniej, mial tez okres zacinania sie, lekkiego jakania, oczywiscie wszystko minelo, wyrosl, rozgadal sie jak katarynka i do tego w dwoch jezykach. Powiem ci szczerze, ze sa to satysfakcje, bo gdy widzisz takiego malego baka co rozmawia z papi po wlosku, po czym odwraca sie i nawija z dziadkiem po polsku to az ci serducho rosnie:happy:. My z moim P od samego poczatku bylismy nastawieni na bilinguismo, nie wyobrazam sobie by mogl nie dogadac sie z dziadkiem, z rodzina polska, ale wiem, ze teraz zacznie sie najtrudniejsze, bo szkola i zycie we wloszech automatycznie sprzyja przewadze wloskiego. Ja mam tez polsat, wiec bajki oglada po polsku, w polsce obkupuje go w dvd po polsku, teraz kupilismy cala serie krola lwa, tak na marginesie cudny film:biggrin2:, czytamy ksiazki po polsku. Ja nie wiem czy to inwestycja, to na pewno jego bogactwo, zdobyte droga naturalna, nigdy nie wiadomo co zycie nam przyniesie, moze mu sie przyda kiedys w przyszlosci a moze nie, nie wiem, ale nie wybaczylabyn sobie, gdybym to zaniedbala. Mam kolezanke holenderke, ma dwie coreczki, i tak samo, male nawijaja i po holendersku i po wlosku, z tym, ze ona nawet w towarzystwie mowi do nich po holendersku ale tlumaczy to tym, ze nie mowi po wlosku poprawnie, wiec wyrzadzilaby im tylko krzywde, i ma racje.
Poznalam tez kilka matek rumunek, ukrainek, ktore do dzieci nie mowia w swoich jezykach, uzywaja wloskiego, zazwyczaj kaleczonego, osoby, ktore wstydza sie chyba swoich korzeni:crazy:.
Kosmitko gratulacje! super, ze wszytko przebiega dobrze, i ze przytylas troszke:-), kochana nie mozesz byc przeciez szczuplutka w czasie ciazy!!!
 
reklama
Hej dziewczynki:-)
Jaki tu ruch od rana;-)ja znowoz zabiegana a to z rana zakupy a to do pralni po odbior pokrowca do auta dla malej a to obiad i tak sie kreci a czas leci!!!
kosmitka,scilpol kochane wysypiajcie sie teraz bo pozniej roznie to bywa ja od pierwszego dnia jak poszlam do szpitala jeszcze nie wyspalam sie per bene!!!
kosmitko najgorsze to te ostatnie miesiace pamietam,ze nogi mi puchly,schylac sie nie moglam,w nocy nie moglam oddychac,bol nadgarstkow -tragedia(tunnel carpale)spalam z usztywniaczami o mammina chcialam juz tylko urodzic!!!
jeju miejmy nadzieje,ze te scosse juz sobie przeszly!!!wspolczucia:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry