reklama

Czy nie można szybciej wprowadzać nowych produktów do jadłospisu

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez MamaOliwieraIKarola, 16 Styczeń 2012.

  1. MamaOliwieraIKarola

    MamaOliwieraIKarola Początkująca w BB

    Witam Mam wielki dylemat i w ten weekend aż sama się złamałam. Nie wiem tylko czy nie zaszkodzę synkowi. Mój Karolek ma skończone 4,5mc-a od początku wprowadzam nowe smakołyki ale zastanawiam się jak tu w czwartym miesiącu dziecko może zjeść zupkę skoro każdą nową rzecz należy testować cały jeden tydzień Minęły dwa tygodnie a my mamy dopiero jabuszko i marchewkę. Troszke się pospieszyłam i dwa dni wcześniej wprowadziłam banana, oczywiście stopniowo przez dwa dni zwiększając ilość i mam wyzuty sumienia bo wczoraj podałam mu kaszkę bananową i chyba bolał go brzuszek bo śpiąc kwilił i kopał nóżkami. Czy banan jest ciężki dla malucha?? Jak tak dalej pójdzie to gdzie czas na pietruszkę, ziemniaczka brzoskwinie czy maliny. A za chwilę mięsko będzie mógł jeść a nie zdąży zjeść tego co czteromiesięczniak może:/ A tak w ogóle czy cherbatki smakowe też wprowadzacie stopniowo?? tzn po parę łyczków i później coraz więcej czy na początek bardziej rozcieńczone a z czasem coraz mniej. Ogólnie mam dylematy żywieniowe... jak co kiedy, jakie potrawy powinny być priorytetem? Może dlatego że starszy synek jest przysłowiowym niejadkiem i tak naprawdę każdy posiłek jest dla niego męczarnią... nie ukrywam że dla mnie też.
     
  2. Kasiula1982

    Kasiula1982 Fanka BB :)

    chyba najważniejszy jest tu zdrowy rozsądek...ja nie trzymałam się ściśle tego planu rozszerzania diety maluszka, początkowo podawałam pojedynczo nowe prdukty, ale po 2-3 tyg zaczęłam łączyć, eksperymentować.... dla mnie drogowskazem było zamopoczucie dziecka

    banany mogą powodowac zaparcia, ale raczej zjedzone w większej ilości
     
  3. reklama
  4. Mama_i_Marcel

    Mama_i_Marcel Listopadowa mama '09

    Jesli dziecko nie jest typem alergika to nie testowałabym jednego produktu tydzien. Mój był skazowcem ale np jabłuszko testowałam 1, 2 dzien a jak było spoko to na 3 zjadał cały słoiczek. Na nastepny raz kupiłam np słoiczek marchew z jabłuszkiem i tez 3 dni i jakos tak szło. I testowałam co 3 dni deserek, pozniej jakis obiadek zeby ciągle miał coś nowego. Ale najpierw kazała nam nasza pediatra-alergolog robic tak:
    deser jabłko -3-4 dni obserwacja
    jabłko-winogrona - 3-4 dni obserw.
    jabłko dynia to samo
    marchew
    zupa jarzynowa bez selera
    zupa jarzynowa z selerem
    zupki jarzynowe z kazdym rodzajem mięsa - na kazde mieso 3-4 dni obserw.
    i tak dalej pozniej juz wg uznania

    jak młody skonczył pol roku to tez stopniowo wprowadzalismy żółtko i serki - bo młody alergik i przechodził to powoli bez pośpiechu ale dzieki ze ta babeczka nas tak poprowadziła to młody w 10 m-cu życia zaczął pić zwykłe mleczko modyfikowane, a po roku juz krowie np w budyniu i po alergii nie ma śladu :))
     
  5. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    Ja nie testowałam w ten sposób, w sumie nie trzymałam sie tych ram całkowicie. Najpierw podałam jabłuszko 2-3 łyzeczki bo reszte wypluwał, cały dzien mu nic nie było wiec nastepnego dnia dałam mu jeszcze. Potem do jabłuszka dodałam marchewki troche, jak mu nic z marchewki nie było to dodałam do marchewki pietruszki. Co do zupek mój syn miał je w poważaniu, jadł niewiele i wolał owoce. Wszystko sie zmieniło gdy wyrosły mu zębiska i zupki przestały być papkami
     
  6. alicja1990

    alicja1990 Początkująca w BB

    mój synek to niejadek jestem mamą poraz pierwszy więc ja wszystko wprowadzałam w zależności od wieku tylko nie wszystko było chętnie zjadane...aczkolwiek moja kuzynka każdy nowy smak wprowadzała prawie miesiąc wcześniej niż jest napisane w jakichkolwiek poradnikach i o dziwo maluszek wszystko ładnie przyjmował bez żadnych uczuleń bólów brzyszka i nnych przykrych skutków! więc warto próbować małymi kroczkami (ja żałuje że tego nie robiłam może teraz by mi ładniej jadł) dokarmiać dziecko i patrzeć czy nic złego się nie dzieje ale wystarczy odczekać 4-5 dni jak się nic niepokojącego nie pojawi to znaczy że nowy smak został przyjety pozytywnie!
     
  7. MamaOliwieraIKarola

    MamaOliwieraIKarola Początkująca w BB

    Dzięki za wszystkie wskazówki W jakiś sposób pomogłyście mi:tak: Dziś do marchewki dodałam ziemniaka. Niestety baaardzo mu nie smakował, normalnie miał odruch wymiotny. Masakra Zeby tylko się nie zraził. A czy zupke jarzynową podawałyście tylko ze słoiczka czy robiłyście same? Jeśli same to czy na mięsku i na jakim? Chyba indyk jest delikatniejszy od kurczaka.
     
  8. Mama_i_Marcel

    Mama_i_Marcel Listopadowa mama '09

    nam kazano ze słoiczków. moim zdaniem z tego co ja gotuje w domu np mieso pod zupe to indycze miesko jak i wywar jest intensywniejsze w smaku/zapachu niz np kurczak. w słoiczkach natomiast tego nie czuć. oczywiscie kazdy ma swoje preferencje i smaki kulinarne wiec pisze tylko to co ja czuje ;pp
     

Poleć forum