reklama

Czy też tak miałyście? Kłucie brzucha w ostatnich tygodniach ciąży

Dołączył(a)
21 Listopad 2018
Postów
1
Rozwiązania
0
Hej mamy i przyszłe mamy
Piszę do was z zapytaniem czy w ostatnich dniach ciąży miałyście taką dolegliwość w postaci silnego kłucia brzucha? To nie ból w dole brzucha tylko centralnie na środku. Ból jest większy przy dotyku i gdy się poruszam. Byłam ostatnio u lekarza i nie wspominał nic o możliwościach takich odczuć. Czy to normalne czy lepiej udać się do lekarza? Dodam że mój termin porodu wypada na za tydzień.
 
reklama

Mommyof1x01

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
14 Listopad 2018
Postów
35
Rozwiązania
0
Hej mamy i przyszłe mamy
Piszę do was z zapytaniem czy w ostatnich dniach ciąży miałyście taką dolegliwość w postaci silnego kłucia brzucha? To nie ból w dole brzucha tylko centralnie na środku. Ból jest większy przy dotyku i gdy się poruszam. Byłam ostatnio u lekarza i nie wspominał nic o możliwościach takich odczuć. Czy to normalne czy lepiej udać się do lekarza? Dodam że mój termin porodu wypada na za tydzień.
Może to żołądek? Masz do tego jakies problemy gastryczne: zaparcia? Biegunki? Bo wydaje mi sie ze typowo z ciążą to nie jest związane wiadomo teraz macica uciska na wszytsko wszytskie narządy sa tak posciskane. Ja nie raz czułam klocie w środku brzucha ale nie będąc w ciazy i przechodziło samo ale wiedziałam ze to cos żołądek świruje bo do tego dochodziły np zaparcia. Jednak jeśli miałoby to byc cos co moze zaszkoszic lepiej zgłoś sie do lekarza albo zadzwoń do, swojego gina i zapytaj pozdrawiam i szczęśliwego rozwiązania:)
 

Sambucus Kids

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Znajdź chwilę dla siebie – konkurs z Dove na Dzień Kobiet

Zgłoszenia przyjmujemy do 21/03/2019

Konkurs

"Moc uczuć". Walentynkowy konkurs dla przyszłych rodziców

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/03/2019

Test

Przetestuj laktator ręczny Akuku

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/02/2019

Konkurs

Konkurs z marką Humana. Mali odkrywcy ruszają w świat

Zgłoszenia przyjmujemy do 03/03/2019

Nowe pytania

Do góry