reklama

Czy Wasze dzieci też tyle gadają?

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez amania.pl, 9 Październik 2008.

  1. amania.pl

    amania.pl Zaciekawiona BB

    Normalnie łeb mi pęka! Gada od rana do wieczora. O wszystki i o niczym. Non stop. Jak nakręcony. Powalił mnie dzisiaj pytaniem: ile razy brałas kluczyki do auta?

    Zważywszy na to, że mam to auto od 2,5 lat, odpowiedziałam, że nie wiem, bo nie liczyłam. A on mi na to: zawsze sie zajmujesz nie tym co trzeba.

    Też tak macie z 6 latkami, czy to tylko mój jest oszalałą gadułą?
     
  2. nikita314

    nikita314 Zaciekawiona BB

    hej nie martw sie moja córcia tez ma 6 lat i tak samo nawija od rana do wieczora i nie ważne z kim czy ze mną czy z obcymi wszystkich zaczepi i zaczyna nawijać zawsze ma coś do powiedzenia :happy: czasem jak coś palnie to mnóstwo śmiechu jest ostatnio mieliśmy rodzinny obiad cala rodzina no i moja córcia poszła do mojego brata i mówi wujek ja jestem brzydula a ty jesteś książę dasz mi dużą dychę :-) oczywiście kupa śmiechu była no i oczywiście mała w 7 niebie i tak biegała od wujka do cioci babci i nawijała jak katarynka ja sie już do tego przyzwyczaiłam ja uważam ze to lepiej ze dużo mówi za to nie ma problemów z wymowa ma ja świetnie rozwiniętą mówi wyraźnie i prawidłowo :tak: pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości:-)
     
  3. reklama
  4. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    O rany, ja mam to samo. Moja ma 6,5 roku i praktycznie od 3 lat gada bez przerwy. Fakt, że rzeczywiście mówi bardzo ładnie i wyraźnie (przynajmniej w porównaniu do innych dzieci z Jej grupy), oraz ma duży zasób słownictwa, ale... No właśnie to ale... Też już nie wytrzymuję, buzia się jej nie zamyka, gada o wszystkim, każdy pretekst jest dobry żeby coś powiedzieć, pytania zadaje jak dwulatek - "a dlaczego", "a co to znaczy" itd. A najlepiej się gada jak idziemy do przedszkola - praktycznie cała droga jest "przegadana". Ja się już nawet nauczyłam jej nie słuchać bo bym chyba zwariowała. Ona gada a ja tylko mruczę, posługuję się jakimiś zastępstwami typu "aha, no widzisz, yhy, itd, itp". Może to niewychowawcze, ale nie daję rady aby tak rano wdawać się z Nią w dysputy. Najgorsze jest jednak to że to "gadulstwo" przekłada się już na pyskowanie i przemądrzalstwo.:baffled:
     
  5. amania.pl

    amania.pl Zaciekawiona BB

    Hmmm, a mój Misiek ma kłopoty z wymową... sz, dż, cz jakoś nie chcą zafunkcjonować, chociaż do logopedy chodzimy... ale to już temat na inny wątek chyba:-(
     
  6. welonka12

    welonka12 maj 02 :)) wrzesień 08

    Moja Julia ma 6 lat i trajkocze nom toper gada byle gadać he he czasami mam łeb pełen i odpowiadam jej no, ychy ,tak,:tak::-D masakra zagadała by każdego.
     
  7. basia10

    basia10 Zaciekawiona BB

    moja chrzesnica tez jest gaduła, odkąd sie urodziła juz bardzo mnie absorbowała, lubiłam sie nią zajmować, a teraz to juz szaleństwo:szok: na drugi rok wybiera się do szkoły, i juz dziś mnie pytała co jej kupię na prezent (bezpośrednia jest:dry:nie ma co), zaczęłam kluczyć, że jeszcze dużo czasu, że przemyśle..itd. A ona na to - wiesz co ciocia kup mi telefon, wiesz reklamuja taki jeden w tv, ma aparat i duzo minut do wygadania. No i co tu zrobić? Może kupie taki na karte, ale raczej nie ten reklamowany bo sprawdzałam jest drogi, no chyba, że za rok stanieje, i co sądzicie, można takiej małej dziewczynce zafundować taki prezent? bo ja juz sama nie wiem!:baffled: Jak ona tyle gada to będzie pochłaniac karty doładowujące jak smok!:zawstydzona/y:
     
  8. amania.pl

    amania.pl Zaciekawiona BB

    Telefon dla siedmiolatka to moim zdaniem gruba przesada. Ale zrobisz jak uważasz.
     
  9. basia10

    basia10 Zaciekawiona BB

    no widzisz, ja tez skłaniam sie, żeby jakos sie od tego telefonu wymigac, może raczej super wypasionego misia jej kupie, he,he! ale czy sie nie obrazi, kurcze, taka mała:no:, a juz takie rzeczy chce, ciekawe czy wie jak go używac?:sorry2:
     
  10. reklama
  11. amania.pl

    amania.pl Zaciekawiona BB

    Mój młody ciągle chce laptopa, ale nie wyobrażam sobie, że mu go kupuję... Trochę za drogie zabawki dla takich dzieci. Tak myślę. A że chcą, no cóż, człowiek nie zawsze ma w życiu to, czego chce.
     
  12. basia10

    basia10 Zaciekawiona BB

    ja w jej wieku to ogladałam takie rzeczy w filmach fantastycznych:tak:, no inne pokolenie nam rosnie...:no: ale najważniejsze, że jest teraz tyle sklepów dla dzieci, że jest w czym wybierac, można im robić prezenty codziennie:happy2:
     

Poleć forum