reklama

Czy wierzycie we wróżby i horoskopy ???

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez tuśka21, 13 Styczeń 2006.

  1. tuśka21

    tuśka21 Fanka BB :)

    czesc kobietki ... i panowie

    ja z takim malym zapytaniem - jak w temacie - czy wierzycie we wróżby i horoskowpy

    bądz czy jesteście przesądni ??? np. dzis mamy piatek 13 - czy uważacie to za datę pechową a moze wrecz odwrotnie - za szcześliwy dzień i cyfrę ... ???

    jesli tak to dlaczego ??? czy sprawdzilo sie wam cos juz kiedys ???

    czekam na opowiesci ...


    pozdrawiam
     
  2. żużaczek

    żużaczek Gość

    tuska dla Ciebie szczególnie szczęsliwy ;D
    Ja nie wierze w horoskopy, we wrózby to zalezy jakie. W tarocie cos jest... ale poza tym...eeee... ;) chyba nie
     
  3. reklama
  4. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    podpisuję się pod tym co napisała Żużaczek :)
     
  5. marul

    marul Gość

    wszystko łącznie z tarotem to bzdury!
     
  6. la pain

    la pain Fanka BB :)

    a ja wam powiem że do niedawna nie wierzyłam w takie bzdury jak wróżby do momentu w którym śmieszny pan w indiach nie wyłożył mi całej przeszłości jak kawe na ławe!!!!!!
    przyszłość też się sprawdza!!!!!!choroba mojego taty urodzenie synka problemy w małżeństwie(całe szczęście że ponoć chwilowe)itp .ale w horoskopy przesądy dalej nie wierze!!!!!
    nigdy nawet ponoć najlepszy horoskopmi się nie sprawdził!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
     
  7. sama

    sama Fanka BB :)

    Ja nie wierzę w takie rzeczy i może dlatego nigdy nic mi się nie sprawdza, bo zawsze patrzę na to z przymrużeniem oka ;). Ale gdzieś czytałam, że osobom, które faktycznie uwierzą pewne rzeczy się faktycznie sprawdzają( a może tylko te osoby tak bardzo chcą aby "to coś" się wydarzyło, że w karzdej sytuacji dopatrują ssię rzeczy opisanej w horoskopie bądź wróżbie)
    Słyszałam kiedyś taką opowieść:
    pewna kobieta miała na podwórku przed oknem "kupkę" żwiru, która zasłaniała jej widok. Była już osobą starszą, więc nie mogla sama jej usunąć. W Biblii przeczytała, żde wiara czyni cuda, i że jeżeli będzie się bardzo mocno o coś modliła, ale tak naprawdę mocno, to owa rzecz się spełni. Więc modliła się mocno całą noc, aby owa "kupka" żwiru zniknęła z przed jej okna. Rano skoro świt nieśmiało odsunęła firankę, patrzy.. a żwir nadal tkwi w starym miejscu. Westchnęła tylko i powiedziała"ja już wczoraj wiedziałam, że tak będzie" :) :DTak to czasem z tą wiarą w różne rzeczy bywa :D :D :D :D
     
  8. żużaczek

    żużaczek Gość

    a ja sie kiedys smiałam, ze przeszłosc mam tak pogibana, ze mozna na mnie wrózki sprawdzac. Jak by powiedziały co się ze mna w przeszłosci działo, to mogły by wróżyc innym na 102 ;D
     
  9. tuśka21

    tuśka21 Fanka BB :)

    Moj mąż kiedys był u wrózki - i to co mu powiedziała sprawdziło się
    - że spotka blądynke - w dość specyficznym miejscu i sie zakocha i będzie jego żona i będą mieli dziecko - zresztą to co powiedziała się sprawdziło -

    a ja osobiście sama nie wiem .... czy wierzę czy też nie ...
     
  10. reklama
  11. mrowka

    mrowka Fanka BB :)

    A mi gość, który wróżył z reki powiedzial, ze jak wyjde z pewnego gościa - to urodze syna i w wieku 30 lat zgine- z dzieckiem w wypadku samochodowym... taaaaaaaaa- mam innego męża no i ma córke- ale kiedyś mnie jedna dziewczyna zrozwaliła bo spojrzała na moją reke i mi powiedział, że bede miała 1 dziecko a drugo 50/50 jak sie zapytałam dlaczego to m i powiedziala, że cos sie stanie podczas porodu i potem moge sie bać drugie ciąży... i co i qrwa miała racje :mad: - no i oczywiście powiedziala ze moje dziecko pierwsze sie nie urodzi i też miała racje :(
     
  12. tuśka21

    tuśka21 Fanka BB :)

    ja smam nie wiem jak to jest u mnie z ta wiara we wrozby - lubie sobie poczytac horoskowpy - lubie sobie rozlozyc karty ale jakos podchodze do tego sceptycznie i z umiarem - ale moja siostra to we wrozby i sennik wierzy pond wszystko - cos wyczyta zlego tam i odrazu juz chodzi " a wiedzilam - a napewno tak bedzie" a to  mnie takl wkurrr-wia ze slow mi brakuje - tlumacze jej ze sama na siebie sciaga jakies negatywne wydarzenia - ale jeszcze lepiej bylo kiedys poki jeszcze nie oddala jej tego sennika (dla swietego spokoju musiala to zrobic) potrafila dzwonic do nas o 5 - 6 rano i pytac co znacy to czy to ... CZLOWIEK MALO Z NERWOW NIE PADL ... sobota - weekend - po imprezce - po calym tygodniu biegania na zajecia na 8 rano - telefon -  :mad: :mad: :mad: :mad:

    uwazam ze takie przesadne wierzenie nie jest czyms dobrym - owszem jesli ktos potrafi brac to wszystko z przymrozeniem oka to jest ok ... i ja chyba naleze wlasnie do takich osob

    wrozby i horoskopy czy tez karty nie sa wyrocznia mojego losu - uwazam ze sama wplywam na to co robie i Bog ... takie jest moje zdanie ...
    ale nie da sie ukryc jak pisalam wczesniej ze lubie sobie pocztac czy powrozyc ...


    pozdrawiam Tusia
     

Poleć forum