reklama

Czytanki, rymowanki, zabawy

Temat na forum 'Dzieci urodzone w grudniu 2009' rozpoczęty przez kora30, 28 Lipiec 2010.

  1. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    Nie znalazłam takiego tematu na naszym forum, choc jakieś posty w sprawie na pewno były. Pomyślałam, ze mogłybyśmy tu wrzucać nasze pomysły na zabawę, rymowanki, wierszyki, wyliczanki itp. Każdy jakieś zna. Nikt nie zna wszystkich. Będą w jednym miejscu. każdy będzie mógł znaleźc coś nowego dla siebie i swojego dzieciątka.

    Mnie juz znudziło się powtarzanie w kółko: "idzie rak, nieborak..." albo "idzie kominiarz po drabinie...", chociaż wiem, że Zosia to uwielbia, zwłaszcza "raka".
    Ale chętnie zaproponowałabym jej coś nowego.
    Więc... w co się bawicie? co czytacie maluszkom? co im do znudzenia powtarzacie;-)?

    Co do mnie:
    1. nie czytam :zawstydzona/y: ale dlatego, ze Zosia w momencie gdy zaczynam czytać bajkę zaczyna wrzeszczeć. Ja mam gadać do niej a nie do książki :tak:, więc książeczkę wyrywa i próbuje zniszczyć, ja jej wyrywam no i afera gotowa. Więc niestety co mniej więcej tydzień podejmuję z nadzieją kolejną próbę, ale na razie nici z tego...

    2. zabawa - głównie obecnie gimnastyka. spindra się po mnie i po wszystkim dookoła. Co do zabawek - młotek z dzwoneczkiem (wywijamy i walimy gdzie popadnie); kręgiel używany jako maczuga (zastosowanie jak w przypadku młotka); piłka jako bęben (duża) i mała plastikowa (od kręgli) - ćwiczy chwyt na niej i poruszanie się za nią; kubeczki - układać wieży to nie próbuje, ale super wychodzi jej uderzanie jednym o drugi :-D powoli zaczyna się starać dopasować jeden w drugi, ale precyzja rąk nie ta i kończy się zastosowaniem nr 1. To najważniejsze zabawki Zosi aktualnie.
    Oprócz oczywiście wszystkiego co jest w zasiegu ręki i da sie złapać czyli włosów okularów komórek pilotów gazet, zreszta co ja będę ... same wiecie...

    3. wierszyki:

    idzie kominiarz po drabinie, fiku miku juz w kominie

    idzie rak, nieborak, jak ugryzie będzie znak

    z pokazywaniem nauczony od mamy mojego J.:

    jest w lesie chateńka (z rąk robimy daszek trójkątny stykając dłonie palcami)

    przed chatą sarenka (palec wskazujący i mały wyprostowane, reszta zgięta)

    i zajączek szary (palec wskazujący i środkowy jednej dłoni wyprostowane)

    i drugi do pary (palec wskazujący i środkowy drugiej dłoni wyprostowane, nie chowamy zajączka pierwszego)

    sosna jak wielkolud (ręka wyprostowana do góry, daszek z dłoni)

    maleńki krasnolud (znak OK na wysokości oczu dziecka)
    pod grzybkiem się schował (chowamy kciuka pod resztę palców)
    zwierzątka rachował (machamy ww. palcami - jak grając na fujarce)


    no i cala masa piosenek...
    piszcie swoje rymowanki wierszyki i wogóle pomysły na zabawę.
    Mam nadzieję, ze temat "chwyci"
     
  2. Marzka283

    Marzka283 synek Michaś

  3. reklama
  4. Maliina

    Maliina Moderator

    swietny pomysl kora:)
    tez opisze w wolnej chwili.. choc my bawimy sie raczej w raczka kominiarza i baram buc julka uwielbia robic. reszta to zwymyslane zabawy. jakies glupawki z gzrechotkami miskami.... albo daje jej pilot i odsuwam zeby do niego raczkowala... itp:) czasem bawimy się w łaskotanie rozśmeiszanie dziwne miny i dziwaczne tance ktore julce jak najbardziej sie podobaja:)
     
  5. Marzka283

    Marzka283 synek Michaś

    U nas idzie rak i kominiarz też są na topie, kosi łapki, ponadto odgłosy zwierząt, minki, łaskotki które Michał ma praktycznie wszędzie, zabawa w wpatrywanie i badanie twarzy rodziców, przeciąganie pieluchy(każdy ciągnie w swoją stronę), akuku, czytać czytamy i mały jest zainteresowany ale nie trwa to zbyt długo, lubimy oglądać obrazki i gazety, śpiewamy zwłaszcza piosenki z ulubionych bajek (Tomek i przyjaciele i Dorotka Dinozaur), gimnastyka (ponieważ Michaś jeszcze nie siedzi samodzielnie), ćwiczenie obrotów za pomocą ręcznika lub kocyka, zabawy z piłkami różnych rozmiarów, klepanie wszystkiego dookoła łącznie z własnym brzuchem i butelką mleka.
     
  6. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    Ostatnia edycja: 28 Lipiec 2010
  7. akozka

    akozka Misia Kosia 3.12.09

    U nas ani kominiarz ani rak nie są fajne, niestety. Natomiast godzinami (czyli do uśnięcia jednej z osób ;-)) czytamy we wszystkich możliwych językach, najlepiej z podziałem na głosy. Wszystkie zabawki, które hałasują są super, oraz te co wchodzą do buzi. Uwielbia gdy jej się dmucha w brzuch i nosem łaskocze w cycuchy. "Misi Kosi łapki" jeszcze nam nie wychodzą, bo klaskanie jest fajne tylko wtedy gdy to Misia klepie czyjąś rękę a nie swoją własną. Najchętniej na ręce i zwiedzanie mieszkania, lustra wszelkiego rodzaju, książeczki, papierki, butelki - potrząsanie, szeleszczenie, ogólnie dźwięk. Im głośniej tym lepiej. Czasem pozwala się zbliżyć do buzi i zrobić noski eskimoski, ale to bardzo rzadko. Baran tryk czy inne fizyczne zabawy kończą się spojrzeniem - "ale mama wszystko w porządku czy słoneczko było za mocne?" Będę miała aspołeczne dziecko pewnie... ;-(
    No i oczywiście przez cały dzień mama coś musi mówić, śpiewać, opowiadać i wydawać odgłosy - głosu niedługo już nie będę miała...
     
  8. Marzka283

    Marzka283 synek Michaś


    Fajny artykuł już go kiedyś przerabiałam z Misiem. Zapomniałam wspomnieć że mój Michaś oprócz dzwięków bardzo lubi jak coś miga świeci błyszczy.
     
  9. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    Znalazłam jeszcze taką stronkę.

    SuperKid

    Może ciut za wcześnie, ale poczytać można a wykorzystać w pewnym zakresie już tez.
     
  10. reklama
  11. mika85

    mika85 podwójna mama ;)

  12. dagmar

    dagmar Fanka BB :)

    Hej dziewczynki a gdzie turlanie piłeczką? sadzacie dziecko (dzieci) na przeciwko siebie i turlacie piłkę między nóżki a dziecko łapie i "odrzuca" dla Kaja to dopiero jest zabawa.
    Albo naśladowanie- ja robię iiiiiii i Kaj iiiiii jak eeeeeeee to Kaj eeeeeeeeeee ale akurat e nie zawsze mu wychodzi.

    No i najlepsza zabawa. Uciekanie mamie i wchodzenie do pralki lub obgryzanie odkurzacza :-D
     

Poleć forum