reklama

Czyżby zaczynał się strach przedporodowy ?

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2011' rozpoczęty przez assiaB, 15 Czerwiec 2011.

  1. assiaB

    assiaB Fanka BB :)

    Kobiety kochana, czy którąś już dopada strach przedoporodowy ? Mam na myśli pierworódki, bo te co będą przeżywały poród kolejny raz są pewnie spokojniejsze :crazy:
     
  2. maggie78

    maggie78 Fanka BB :)

    ja strach czułam na początku ciąży a teraz to już marzę o porodzie.... Przypuszczam ,że przed godziną 0 będę mega przerażona ale do tego etapu jeszcze trochę. Teraz jestem na etapie,że chcę ,żeby ta ciąża się już skończyła..
     
  3. reklama
  4. taycia

    taycia Fanka BB :)

    Ja w ogóle się nie boję... jakoś bardziej jestem podekscytowana,że jeszcze trochę i będę trzymać moje Maleństwo na rękach (chociaż pewnie to się zmieni bliżej do rozwiązania). Póki co strachu nie ma :-D
     
  5. szuszu888

    szuszu888 Fanka BB :)

    Strach przed porodem to normalna sprawa;-)
    Ja się mniej boję z racji tego, że to II ciąża no i CC mnie czeka.
     
  6. EwaK

    EwaK 09.08.2008 Nikodem :)

    Ja tak jak szuszu wiem ze cesarka bedzie i juz przechodzilam przez to, ale jakos im blizej tym wiekszego mam stracha zeby nie bylo tak jak wtedy z komplikacjami i jak mlody sobie poradzi beze mnie te pare dni (oby pare dni). No i oczywiscie jak sobie pozniej poradzimy z nową sytuacją.
     
  7. Bishopka

    Bishopka mama swoich dzieci

    A mnie sie wydaje, że własnie te co rodziły boją się bardziej bo wiedzą co to za uczucie ;-):-) ja się boję, zwłaszcza bólu i ewentualnego cięcia krocza wrrr.......
     
  8. assiaB

    assiaB Fanka BB :)

    Ja się osłuchałam różnych opowieści i chyba najbardziej mnie przeraża ten ból, chociaż jakieś pocieszenie jest, że czasem udaje się urodzić w kilka godzinek!
    Też się nie mogę doczekać jak Nikolka będzie już z nami, mimo wszystko, strach jest, żeby było wszystko w porządeczku, żeby nie było żadnych komplikacji...a tego pewien nie może być nikt !
    ehh no i ta niewiadoma, ile się trzeba będzie pomęczyć w bólu, żeby Maleństwo wyskoczyło na świat (bo jak sobie przypomnę,że bratowa 36h rodziła naturalnie i dopiero po nich stwierdzili , że trzeba ciąć, to już mnie siły odchodzącą, że tyle się męczyć trzeba, a na koniec lekarz rozetnie i wyciągnie dzieciaczka)
    a ja nie mam wskazań do cc , więc pewnie będzie poród sn ! choć czekam na wizytę, aż lekarz wypowie się na temat mojej kości ogonowej, która mi bardzo dokucza i przepuklinie ... zobaczymy
    ostatnio przy usg już ekranu nie widziłam, tak mi pępek naciskał na usg, więc nie wyobrażam sobie parcia , bo mi chyba ten pępek wtedy wyleci już całkiem :szok:
     
    Ostatnia edycja: 15 Czerwiec 2011
  9. mucha_nie_siada

    mucha_nie_siada Fanka BB :)

    ja też porodu się nie boję, wolałabym już być po.
    Mam nadzieję, że urodzę w miarę szybko, jak za pierwszym razem. No w sumie, boję się czy popękam tak samo mocno, ale lekarze mnie pocieszają, że pierwszy poród nie jest wyrocznią.
    No i boję się zostawić moje dziecię samo. To jest chyba najgorsze w całym porodzie :-). Jeszcze się dowiedziałam, że w szpitalu w którym będę rodzić do 15roku życia nie wpuszczają, więc nawet mojego dzieciątka najcudowniejszego nie zobaczę jak będę na oddziale :-(.

    Bardzo nie lubię stanu ciążowego, jest gorszy niż cały poród :-D.
     
  10. reklama
  11. Nikos

    Nikos Mama Kuby i Leny

    Dokładnie:tak:
    My "wieloródki" mamy świadomość tego co nas czeka i tym bardziej możemy się obawiać....
    Ale teraz to już nie ma odwrotu, trzeba rodzić i już;-)
     
  12. maggie78

    maggie78 Fanka BB :)

    Dziękujemy dziewczyny za pocieszenie:-D
     

Poleć forum