reklama

Decoupage

Temat na forum 'Moje hobby' rozpoczęty przez nikita33, 10 Maj 2006.

  1. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    No to zakładam osobny wątek... może więcej osób zauważy i się przyłączy...
    Kariwiw, dzięki za odpowiedź... hihi ,cynowe wiaderko też mam i też patrzę na nie łakomym okiem.... (rozumiem, że taki przedmiot należy przed malowaniem trochę przejechać jakimś papierem ściernym, czy tak?) jutro będę w Warszawie więc bryknę jak się uda na Mazowiecką i poczynię zakupy, a jak nie, to przez net... i do roboty....

    Magdalenko, a co u Ciebie, przymierzasz się? Mężuś już ma się lepiej?


    pozdrawiam
    nikita
     
  2. Kariwiw

    Kariwiw Fanka BB :)

    Fajnie, że założyłaś wątek. Faktycznie wiaderko należałoby jakoś zmatowić, żeby akryl nie spłynął.
    Powodzenia.
     
  3. reklama
  4. Magdalenka

    Magdalenka Fan(ka)

    No dziewczyny, ale gapa jestem nie zauwazyłam że nasz temacik na d ;) ma osobny wąteczek. Na Nikicie zawsze polegaj jak na Zawiszy! ;D
    Niestety przymiarki musze zostawić do września - Gocha wtedy do przedszkola, ja wreszcie może z brzuszkiem będę :p :angel: iwtedy podziałamy. TEraz szykujemy sie do wakacji - miesiąc nad morzem ::) :p. Maż ma sie lepiej, ale ja gorzej bo mnie wkurza. Lepiej czujący sie chory facet to katastrofa!!!! więcej sil i sie stawia!
    A jeszcze biegam na jogę regularnie dwa razy w tygodniu, bo mi robi rewelacyjnie, żeby kręgosłup nie bolał. Chodze teraz nieprzerwanie dwa miesiące i poprostu cudownie uzdrowiona!!!!
    Ale nie zapominam i będe się pojawiać - oczywiście w czerwcu biegam po plazy :p :angel: ale w lipcu już sie odezwę!!!
    Pozdrwiam i zyczę owocnej pracy!
    xxxxx
     
  5. Kariwiw

    Kariwiw Fanka BB :)

    Magdalenka - jak ci zazdroszczę miesiąca nad morzem - super. Miłego wypoczynku.
    A co do sportu - od 7 miesięcy regularnie chodzę na fitness i naprawdę dobrze mi to robi - poza dobrym samopoczuciem, ostatnio się zdumiałam ile ciuchów z zeszłego lata jest dla mnie za dużych !
    A co do decoupage - ostatnio zrobiłam tacę i jeszcze jeden abażur - jak zrzucę to na komp to tu zamieszczę fotki ok ?
     
  6. Magdalenka

    Magdalenka Fan(ka)

    Już nie mogę sie doczekać! :p Prosze tylko przed końcem maja :)
    A co do morza to bardzo polecam. Ja jadę z moimi dziećmi do Karwii (Kariwiw - podobne czy to juz późna pora :)) juz trzeci raz w to samo miejsce. Pobyt miesięczny przed sezonem kosztuje mnie tyle co w sezonie dwa tygodnie i to w gorszych warunkach! Na miejscu gospodarze mają obiady a ze stołówki można korzystać jak sie nawet nie wykupi obiadow. teren jest zamknięty. Do morza 350 metrów. Pogodę mieliśmy tam dwa razy super. wokoło padało u nas słoneczko! POzatym plaża pusta tylko matki z dziećmi i emeryci ;D
    Doszłam do wniosku, że jak będzie już szkoła to na tym nie zaoszczędzimy, a do tego ja też nie musze żebrać o urlop, więc warto zainwestowac w klimat i doznania nie zapomniane ::)
    Kariwiw a Ty to dobrze zoranizowan jestes mamuśka dziecko zadbane, Ty zadbana, artystycznie sie wyrzywasz! Kurcze ja nie nadążam ze wszystkim :(
    POzdrawiam i czekam oj czekam :laugh:
     
  7. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    - Ooooooo!!!!!!!!
    - święte słowa, też mam teraz takiego w domu - chory, marudny, ale do pracy musi iść, bo się bez niego zawali.... ale mnie to wkurza....

    Ja to Was podziwiam naprawdę, za tę jogę i fitness.... ja nie mam kiedy, a dokładniej nie mam z kim dzieciaka zostawić, żeby sobie pozwolić na takie przyjemnośći... narazie jedyny sport to jazda na rowerze z moim maluszkiem w foteliku.... też dobrze, tylko nie da się za długo jechać, bo mu się nudzi....


    Magdalenko - miłych wakacji nad morzem, my się też wybieramy, ale po sezonie, we wrześniu (morze ciepłe jeszcze, popływać można no i taniej - do Jastarni)

    Kariwiw - czekamy na fotki z niecierpliwością, może i ja pochwalę się za parę dni....

    pozdrawiam
    nikita
     
  8. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    No to się chwalę, Hurraaaaa, moje pierwsze dzieło gotowe. Oczywiście arcydzieło to to nie jest, ale pierwsza rzecz - wiadomo, testowa. Bylam tak piekielnie ciekawa każdego następnego kroku, że poszczególne warstwy suszyłam suszarką i wszystko powstało dość szybko... w sumie niecałe dwie godzinki... a ile radochy, rany, już zapomniałam jaka to może być frajda, taka dłubanina....
    Na pierwszy ogień poszła nieduża deseczka drewniana, kiedyś do krojenia, teraz już do ozdoby. Jedyne co mnie martwi, to to, że nie uzyskałam idealnie gładkiej powierzchni, ale cóż, pierwsze koty za płoty. Już mnie łapki świerzbią, żeby się brać za coś następnego, ale najpierw muszę polecieć do sklepu po porządny pędzel, bo moje stare pędzelki już trochę wysłużone, potrzebny jest jednak dobry, szeroki pędzelek... w każdym razie bakcyl mnie dopadł :laugh:,super sprawa.
    Jak moi wrócą z weekendowego wyjazdu, to będzie fotka, bo teraz nie mam aparatu....
    a właśnie, Kariwiw, co z obiecanymi fotkami? I wogóle odzywajcie się czasem, nie chcę zostać sama w tym wątku ;)

    pozdrawiam
    nikita
     
  9. Magdalenka

    Magdalenka Fan(ka)

    Nikta absolutnie zostajesz sama na tym wątku. Ja mam właśnie przygotowanie teoretyczne - zakupiłam książkę o decoupage. Już ją przestudiowałam. Oni tam piszą, że jeśli chce się dokładnie równą powierzchnię to trzeba szlifować papierem ściernym - kazali tylko uważać na miejsca gdzie rysunek. sorry ale musisz doczytać w interenecie, albo poczekać jak ja wieczorem Ci dopiszę.
    A Kariwiw pewnie tworzy kolejne dzieła, bo ostatnio pisała, że ma jakies nowe przedmioty.
    A ja kupuje Twój patent na zaczynanie od deseczki - mała powierzchnia koszty nauki ograniczone do minimum!
    A teraz zmykam bo idziemy do kina na Lassi wszyscy, z 2,5 letnią Gośką ???!!!
    Radosnego weekendowania bez dzieci ;D :p
     
  10. reklama
  11. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Dzięki Magdalenko za radę, mi też przyszło do głowy, żeby podszlifować i zrobię tak z wierzchnią warstwą lakieru, a potem położę na nią jeszcze jedną. Zresztą, mam nadzieję, że następnym razem pójdzie mi lepiej.
    Oczywiście jak będzie Ci się chciało dopisac wieczorem, co w tej książce mądrego, to bardzo chętnie przeczytam. U mnie w księgarni nie znalazłam nic na ten temat, a nie mam czasu wyskoczyć do W-wy... zresztą po zakupieniu tych wszystkich farbek i lakierów skończył mi się zaskórniak i musze zbierać od nowa ;)...

    Miłego popołudnia w kinie - oby sie Gosi podobało :laugh:

    pozdrawiam
    nikita
     
  12. Kariwiw

    Kariwiw Fanka BB :)

    No jestem drogie artyski i czekam na wasze fotki.

    Próbowałam zamieścić 3 fotki na raz ale n ike wyszło zatem zamieszczę po jednej osobno.

    Co do szlifowania - ja nie praktykuję w ogóle. Uważam że nierówności mają swój urok, a poza tym bardzo dokładnie nakładam 1 warstwę lakieru, dość obficie, tak że nic się nie odkleja ani nie waży. Ale słyszałam, że można szlifować też papierem ściernym na mokro. Ja tego nie robię również dlatego, że boję się zniweczyć efekt, no i szkoda mi na to czasu.
     

Poleć forum