reklama

Dieta mamy karmiącej

Temat na forum 'Czerwcowe archiwum' rozpoczęty przez justynka1, 17 Kwiecień 2011.

  1. justynka1

    justynka1 Mamusia Antoniusia

    Na pewno większość z nas będzie się starać karmić sama dzieciaczka,więc proponuję taki wątek,poza tym może to być podpowiedź dla mam z pierwszymi dzieciaczkami,a dla doświadczonych mam przypomnienie i służenie radom tym pierwszym.;-)
     
  2. aneczka1526

    aneczka1526 Fanka BB :)

    położna na szkole rodzenia mówiła, że dieta nie musi być jakaś szczególna, trzeba się jednak wystrzegać kilku rzeczy, po pierwsze tych co uczulają (np. orzechy - więcej nie pamiętam) i tych co wzdymają (groch, kapusta itp.) zalecany jest drób... tylko tyle udało mi się zapamiętać
     
  3. reklama
  4. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    z tego co ja pamietam to mniej przypraw i mniej ostro :tak: a tak ja jadlam prawie wszystko... oczywiscie nie od razu i nie w duzych ilosciach ;-)
     
  5. justynka1

    justynka1 Mamusia Antoniusia

    ja z kolei wszystko gotowane,kurczak,marchewka,nic smażonego.żadnej czekolady,truskawek,bananów,no po prostu prawie nic.
    do picia sok jabłkowy rozcieńczony z wodą.jedynym słodyczem były biszkopty z serkiem homogenizowanym
     
  6. traschka

    traschka Mama Marysi

    Z kolei nam położna na sr wbijała do głowy, że drastyczna dieta typu żadnych kapust, grochu, smażonego, truskawek itp powinna być stosowana tylko przez pierwszy miesiąc a potem musimy powoli włączać wszystko. Zjeść kawałek czegoś nowego i obserwować maluszka. Twierdzi, że w okolicach 3, 4 miesiąca pomwinnyśmy już jeść wszystko. Oczywiście jesli maluch źle reaguje na okreslony pokarm to trzeba na niego uważać ale dalej włączać inne.
     
  7. eZOJA

    eZOJA Życie jest pięne :)

    ooo traschka ja popieram taka sposobnosc dietki mamy karmiacej :tak:
     
  8. traschka

    traschka Mama Marysi

    larvuniu no mnie też to przekonuje, a dodam że położna jest doradcą laktacyjnym więc ufam jej opinii. Chociaż to tylko teoria a jak bedzie naprawdę - czas pokaże:)
     
  9. ironia

    ironia Mamusia Benia

    o ubiegłaś mnie justynka, bo właśnie chciałam założyc taki wątek :)
    ja słyszałam że trzeba jeść wszystko wiadomo wszystko bez wzdymających bardzo i uczulających...ale nie powinno się jechać jedynie na marchewce z kurczakiem bo to głupota

    moja szwgierka ma prawie dwuletnie dziecko które karmi piersią:szok: i do tej pory prawie nic nie je :baffled: no ale to juz taki ekstremalny przypadek glupoty :)


    jeśli ktoś ma jakieś przepisy na ciekawe dania dla mamy karmiącej może zrobimy w pierwszym poście jakiś spis, bo fajnie byłoby mieć to pod ręką :-)
     
  10. reklama
  11. Doggi

    Doggi Moderator

    Ja mam taki przykładowy jadłspis maminy karmiącej cycem... zezdjęciuje w wolnej chwili i wrzucę tu.
     
  12. Madzioolka

    Madzioolka Moja Maja 09.06.2011

    Super temat - my w piątek na sr też mieliśmy temat laktacji a co za tym idzie i diety dla mamy - położna mówiła że jak wprowadzamy jakiś nowy produkt to ewentualna negatywna reakcja u malucha może wystąpić do 12 godzin od karmienia, jeśli w tym czasie nie zaobserwujemy żadnych złych objawów to znaczy mamy zielone światło na ten produkt.

    Wiadomo że wszystko z umiarem, ale też nie dajmy się zwariować :)
     

Poleć forum