• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

tosika mi lekarka zalecila wprowadzic zupki okolo 5 miesiaca ,ale dlatego ze Mis jest kluseczka Twoje mleczko jest napewno bardziej kaloryczne niz zupka:tak:U mnie nie ma problemow z jedzeniem ,ale mysle ze pomalutku Twoja dzidzia sie przekona poprostu probuj nie poddawaj sie:-)Sprobuj z tym mleczkiem jak radzila Post moze zadziala:-)
 
reklama
Dzięki dziewczyny!! spróbuję z mleczkiem, zobaczymy kto będzie bardziej nieugięty;-) Jeśli chodzi o lekarzy, to za bardzo niewiem jak to rozwiązać, poniewaz u mnie w przychodni jest czterech pediatrów, ja zapisana jestem do jednego (po wcześniejszych konsultacjach ze znajomymi mamami) ale wiecie jak to jest, jak mam wyznaczony terminowo dzień szczepienia albo kontroli to nie zawsze trafi się na tego samego lekarza :-(
Faktem jest, ze mój skarbek jest drobniutki, ale zastanawia mnie czy np.kaszki nie są bardziej treściwsze niż jarzynki?? Tak się też zastanawiałam czy nie jest lepiej najpierw dawać jabłuszko zamiast marchewki?? Tylko gdzieś wyczytalam, ze jeśli dziecko dostanie jako pierwsze danie jabłuszko, to później może nie chcieć np. marcheweczki (ponieważ nie jest tak słodka jak jabłuszko).
 
Tosika - nie martw się na zapas;-) Moja Julcia ma 4 m-ce i 2 dni. Jabłuszko podaję jej od około miesiąca - zgodnie z wytycznymi mojej pediatry. U nas problemy z kupą były, a jabłuszko bardzo pomogło. na początku było nietęgo, a teraz idzie nam naprawdę nieźle. Zupki też bardzo pomogły w regulowaniu tego i owego........... Idealnie jeszcze nie jest, ale jest do przodu. Kto nie przeszedł "kupnych" historii niech się cieszy:tak::tak::tak:

Co do tego martwienia się: każde dziecko jest inne. Brzmi jak banał, ale bardzo to prawdziwe:-D:-D:-D My zaczęłyśmy od jabłuszka, a jak mała potem dorwała marchewkę, to jadła, że hej!!! Tyle, że my z marcheweczką uważać musimy, żeby nam się w duspku twardo nie zrobiło:baffled::baffled::baffled: Podaj to, co lepiej dzidzi wchodzi zwłaszcza, jeśli Maleństwo na razie oporne na nowości:-)
 
my dziś podaliśmy brokuła:-) też całkiem ładnie przyjęty bez plucia - a nawet było krzyku, że jeszcze chce
kupkowe problemy po marchewce mam nadzieję nas ominął, bo póki co od wczoraj ładnie się wypróżnia (hura!!)
 
Magdzik jak rozumiem marcheweczka przyblokowuje co nie co?;-)No to się urządziłam w takim wypadku:-( Mój smyk ogólnie bardzo ładnie robił kupki (3-4 dziennie) ale od zabiegu (udrażniania kanalików) czyli od poniedziałku mam z tym ogromne problemy.Niewiem czy to wynik zaserwowanego syropku z głupim jasiem ale mała robi kupkę co drugi dzień teraz (fakt, ze jest taaaak ogromna, ze papmpers nie jest w stanie wchłonąć :-)) i jak sobie pomyślę, że jak serwuje jeszcze małej marchewkę...O bozie..... Powiedzcie mi jeszcze dziewuszki jak zaczynałyście dawkować jedzonko??
Acha moja doktor zaleciła, w razie jakby mała nie mogła robić kupki Lacidobaby (saszetka na dobę) . dziwię się tylko dlaczego nakazała mi dawać najpierw marchewkę, wiedząc że mamy od niedawna problem z kupkaniem.....
 
Adaś z kolei zaparcia ma po jabłku :szok: a nie mówiąc już o tym że jabłka nie lubi i pluje nim na odległość:-( no ale np. w słoiczku w połączeniu np.marchewka-jabłko chętnie zje.Natomiast lubuje się w bananie i brzoskwini ( ze słoiczka ). Także to chyba jest indywidualna sprawa małego brzuszka :-)
 
Tosika, z tego co wiem, zatyka marchewka gotowana, a surowa nie, więc spokojnie - ale jakby małą przytkało, to zawsze można pomóc jej jabłuszkiem. U Flory też stałe pokarmy wybitnie pomogły na uregulowanie przemiany materii. Jak czasem ją jeszcze przytka, to jej daję gerberowskie suszone śliwki lub jabłuszka ze śliwkami - ale to jest od 5 miesiąca, więc dopiero jak się brzuszek przyzwyczai do innych pokarmów niż mleko.
 
Dziewczyny , a czy dajecie już słoiczki od 5 m.ż ?? Bo zastanawiam się czy mogę już taki deserek małemu podać:-)
A ja wczoraj podałam Małemu kaszę manną z jabłkiem na mleku modyfikowanym ( jabłko wcześniej udusiłam żeby była papka i zmieszałam z kaszą i mlekiem) i powiem Wam że było plucie jak nie wiem ... ja do buzi a On wypluwa ...zrobiłam parę podejść po czym dałam za wygraną i zrobiłam puree dyniowe no i tego już zjadł trochę. Także po wczorajszym pluciu jestem w 100% pewna że Adaś nie lubi jabłka.
 
Ostatnia edycja:
Liwus ja narazie dalam Michalowi moze 4-5 sloiczkow i to tylko marchew i jablko :tak:Mysle ze sloiczkami o 5 miesiaca lepiej chyba poczekac pewnie nic by nie bylo ,ale moze nie ma co brzuszka obciazac:tak:
 
reklama
Liwus, ja daję, ale u nas wszystko wchodziło 2 tygodnie wcześniej, więc wg tej rozpiski Florcia się już kwalifikuje. Jeśli Adasiowi inne stałe pożywienie nie szkodzi to pewnie możesz już spróbować, jeśli chcesz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry