reklama

Dieta rozdzielna - sposób na życie

Temat na forum 'Diety, diety' rozpoczęty przez zygzak112, 17 Maj 2010.

  1. zygzak112

    zygzak112 Gość

    Dieta dr Hay,a - szukam chętnych do przyłączenia się.
    Stosowałam kiedyś, efekty murowane, praktycznie bez głodu.
    Mówili nawet, że jestem za chuda.
    No tak, ale minęło wiele lat, wiele ciąż i przybyło co nieco.
    Nie chcę sama się odchudzać... ;-) Potrzebuję wsparcia :-)
    Zapraszam chętnych do wspólnej "zabawy".
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 17 Maj 2010
  2. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    Ja bym się chętnie przyłączyła. Byłam na tej diecie prawie miesiąc i nic nie schudłam. pewnie wszystko robię nie tak. Przyda mi się doświadczona koleżanka.
     
  3. reklama
  4. zygzak112

    zygzak112 Gość

    Cieszę się, bo samej tak jakoś łyso ... :-)Ja już dzisiaj zaczęłam. Karmię, więc nie mogę stosować innych diet. Myślę, że ta nie jest szkodliwa. Je się przecież wszystko, trzeba tylko odpowiednio skomponować.
    Na śniadanko zjadłam ciemne pieczywo z masełkiem i pomidor z cebulą. Potem - jako przekąskę rodzynki. Nie zamierzam odmawiać sobie kawy, ale przestałam słodzić.
    Czy jestem doświadczona, sama potrzebuję porad. Jest wiele nieścisłości np. czy rodzynki są neutralne??? Wg mnie nie, ale różnie podają.
    Kakakarolina - a co wiesz o tej diecie?
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 17 Maj 2010
  5. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    ja miałam jakąś bardziej hardcorową wersję pod nazwą dieta życia. I tam do 12 w południe wolno było jeść tylko owoce bo wtedy niby proces eliminacyjny jest.
    Rodzynki wg mnie nie są neutralne.
    a co wiem ? że jak jem ryż na obiad to nie jem mięsa. a jak mięso to z warzywami. a chleb to tylko z warzywami. Takie uproszczenie łopatologiczne dla mnie.
    Ja nie karmię więc się jeszcze zastanawiam nad dietą sauth beach. Kiedys na niej pieknie schudlam prawie 20 kg. A w ciązy miałam cukrzycę i na diecie cukrzycowej ( w ciąży ) też schudłam no i się nie mogę zdecydować. :)
     
  6. zygzak112

    zygzak112 Gość

    Ja teraz powoli przypominam sobie dietkę, zresztą nie jest bardzo skomplikowana, spróbuję nie łączyć i zobaczymy. Wydrukowałam sobie ściągawkę ;-). Rodzynki to chyba są węglowodanowe, ale są niestety rózne wersje w necie. Ja już po prostu muszę coś zrobić ze sobą - karmię ( dziecko ma 19 miesięcy, więc szkód nie poniesie - myślę, że raczej korzyści ). A to uproszczenie jak napisałaś łopatologiczne - jest streszczeniem - dla mnie również ;) Moja znajoma schudła kiedyś jedząc np. jeden dzień sam makaron, na następny dzień same owoce i warzywa, kolejny dzień tylko mięso itp. Dla mnie to trochę nudne.
    No to jak - zaczynamy?
    Acha i jeszcze jedno - nie ważę się :)
     
  7. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    Ja tez się nie ważę :)) bo się boję obserwuję po ciuchach
    Zaczynamy
     
  8. zygzak112

    zygzak112 Gość

    He,he, he :tak:... Aż mi ulżyło, bo samemu trudniej się zmobilizować ... a lato tuż, tuż ...:szok:
    Na razie nie liczmy może kalorii, tylko "dzielmy" produkty? Jedna z moich sąsiadek na tej diecie była -bardzo szczupła, gdy juz uzyskała wymarzona wage, to w sobote "grzeszyła" zajadajac ciasto :) - z przerwą pomiędzy posiłkami białkowymi oczywiście. Szkoda, że tak nas mało :-(
     
  9. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    No i wyznaczam sobie cel rozmiar w dół w dwa miesiące. Brakuje mi tak z 4 cm to najciaśniejszych spodni sprzed ciąży :(
    A i ja jeszcze chodzę na aerobik dwa razy w tygodniu. Może się jeszcze zmobilizuję do ćwiczeń w domu ale najpierw niech młlodemu zęby wyrosną .:) Czyli kolacja wasa z pomidorem :)
     
  10. reklama
  11. zygzak112

    zygzak112 Gość

    Ja wypiłam maślankę z drobno pokrojoną zieloną cebulką. Trochę mnie ssie, ale radość z podjetego postanowienia jest nieporównywalnie wieksza :) Przy moich gabarytach powinnam szybko spaść z wagi :)

    Co do pieczywa wasa - pojawił sie nowy chlebuś - razowy z sonko - pycha ;)
     
  12. zygzak112

    zygzak112 Gość

    No i jeden dzień za nami :-). Dzisiaj mam zaplanowane posiłki w przewadze węglowodanowe. Jak zaprawię się w diecie, będzie bardziej urozmaicone. Na obiad mam ryż paraboliczny z pieczarkami i cebulką (wczoraj miałam to samo, dzieciom tak smakowało, że dzisiaj cała rodzina będzie to jadła). Myślałam jeszcze o rybie w jarzynach coś po grecku. Starte i duszone z łyżką oleju warzywa - marchew, seler, pietruszka, w tym uduszona ryba lub pierś z kurczaka. Masz inny pomysł?
     

Poleć forum