reklama

dlaczego Ci których sprawa nie dotyczy zawsze mają najwiecej do powiedzenia

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez marta1988, 16 Kwiecień 2014.

  1. marta1988

    marta1988 Zaangażowana w BB

    Witam.
    dawno mnie tu nie było ale potrzebuje dzisiaj odskoczni. otóż wczoraj po powrocie do domu zastaje awizo pismo z sądu mam rozprawę przeciwko byłemu sąsiadowi o groźby i odebrałam dzisiaj wezwanie i zawiadomienie o sprawie i poszłam do sklepu obok domu po zakupy i akurat była znajoma która tez na tę rozprawę jedzie jako świadek cały incydent miał miejsce obok miejsca jej pracy dlatego tez jest wezwana. rozmawiam z Nią i śmiejemy się że mamy rodzinno sąsiedzka wizytę naglę jakiś debil bo innego słowa użyć nie mogę :( wyskakuje do mnie z tekstem że chodzę i głupoty gadam bo nie wiem o czym ta sprawa będzie i tylko dostałam wezwanie a chodzę i gadam głupoty że do sądu jadę co określenie sąd nie padło w rozmowie ze znajomą. Pan wszechwiedzący sam się domyślił. kilka obelg w moja stronę oczywiście dłużna nie byłam bo nie pozwolę sobie żeby jakiś pseudo inteligent mi ubliżał. stwierdził że ja nie wiem po co mam jechać na rozprawę jako pokrzywdzona i świadek jadę ale temu panu to chyba umknęło cóż za cudzą inteligencje nie odpowiadam. ale jak mnie takie coś denerwuje sama zgłosiłam sprawę na policję bo musiałam policja na mnie czekała i szukała mnie bo potrzebowali materiału żeby tego pana zamknąć tam gdzie jego miejsce a takie incydenty pojawiały się już wcześniej niestety za daleko to zaszło a jakiś debil z ulicy wyzywa mnie od nie napisze kogo bo on wie lepiej o co ta sprawa i wiedział już o niej za nim ja się o niej dowiedziałam jakim cudem nie wiem może jest jakąś wróżką nie wnikam. paranoja człowiek wie o sprawie od dnia zgłoszenia na policję dostaje informację o przebiegu postępowania i o akcie oskarżenia czeka prawie rok na jakieś informacje a tu ktoś kogo nie było i nie widział a może nawet nie wie o co chodzi bo sąsiad ma wiele na sumieniu wyzywa i ubliża a co robią pozostali przedstawiciele męskiego gatunku w sklepie siedzą cicho i tylko czekają na rozwój wydarzeń czy będzie coś się działo czy nie zamiast powiedzieć żeby się przymknął NO ALE CÓŻ TO TYLKO POLSKA
     
  2. blackhorde

    blackhorde Początkująca w BB

    A może to jakiś koleżka uciążliwego sąsiada, który jest z jego perypetiami na bierząco i kojarzy Cię z sąsiedztwa :>
    Cierpliwość i nie angażowanie się w dyskusje z takimi osobami jest chyba najlepszym wyjściem. Chociaż wiadomo, ciśnienie czasem skacze.

    Wysyłane z mojego GT-S5570 za pomocą Tapatalk 2
     
  3. reklama
  4. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    może ten gość wiedział o co chodzi a może i nie, coś usłyszał resztę sobie dopowiedział albo ma gdzieś podobną sprawę i wyżył się akurat na tobie, wiem - ciśnienie podnosi ale lepiej o tym nie myśleć i robić swoje, ja miałam kiedyś taka sytuację na parkingu - wieszałam sobie ogłoszenie, obok mój synek we wózku i facet chciał wjechać na parking, myślałam że stanie obok więc się przesunęłam ale on chciał przejechać dalej i zamiast coś powiedzieć, zatrąbić czy cokolwiek, najechał mi na wózek !!! myślałam że wyjdę z siebie i zaczęłam się wydzierać na niego, reakcja? facet zamknął się w aucie i chyba bał się wyjść, a na to starszy jegomość przechodzący obok zaczął na mnie naskakiwać że jestem głupia bo sama stoję na parkingu i że tamten dobrze zrobił, czyli wg niego chyba powinien nas oboje rozjechać :no: ... tacy są ludzie i nic się na to ie poradzi a ja przez kilka dni miałam ciśnienie że lepiej nie gadać, a teraz żałuję że policji nie wezwałam ...
     
  5. Mamaaa_M

    Mamaaa_M Zaciekawiona BB

    "Przepraszam, ale nie z Panem rozmawiam, proszę nie podsłuchiwać" i dalej ignorować. Innego rozwiązania nie widzę, bo wdając się w dyskusję tylko takich ludzi nakręcamy.
     
  6. kusmir

    kusmir Fanka BB :)

    Również niedawno miałam nieprzyjemną sytuację podczas krótkiej jazdy komunikacją miejską z moją znajomą. Spokojnie prowadziłyśmy rozmowy na temat Świąt Wielanocnych, wszystkich zakupów i porządków, gdy nagle jakiś pan wtrącił komentarz, że zachowujemy się jak typowe kury domowe i nie mamy pojęcia o prawdziwym obchodzeniu uroczystości. Moim zdaniem takie wypowiedzi są co najmniej nie na miejscu, szczególnie, że nawet nie prosiłyśmy o jego zdanie. No ale cóż, nie sądzę by miał on pojęcie o kulturze osobistej. W końcu starego psa nowych sztuczek nie nauczysz.
     
  7. maximum

    maximum Fanka BB :)

    No cóż, moim zdaniem to ten pan wykazał się niskim poziomem kultury, co niezbyt dobrze o nim świadczy. Ale to już są takie typy ludzi, którzy zawsze muszę mieć ostatnie zdanie na czyjś temat.
     
  8. annes88

    annes88 Zaciekawiona BB

    Nie obraź się, ale mogłabyś napisać to jakoś po polsku ze znakami interpunkcyjnymi? Bo to brzmi jak bełkot :(
     
  9. marta1988

    marta1988 Zaangażowana w BB

    ANNES88 przepraszam, że nie używałam znaków interpunkcyjnych. Jak to pisałam byłam wystarczająco wzburzona, że nie pamiętałam o przecinkach, starałam się tylko wyrazić to, co czuje ale skoro to dla Ciebie bełkot, to przepraszam.
    A co do innych odpowiedzi to owszem jest kolega mojego sąsiada i przez jakiś czas urzędował u nich. jednak gdy miało miejsce zdarzenie, o którym już pisałam nie mógł tam być, bo akurat przebywał na wakacjach na nasz koszt. Teraz juz po części wiem o co mu chodziło, ponieważ później sie dowiedziałam, że on twierdził, iż ktoś go poinformował, że byłam w MOPS-ie naskarżyć na niego i jego partnerkę.
    jest to kolega sąsiada ale nie może wiedzieć zbyt wiele o co może chodzić bo raczej wizyt mu nie składa w areszcie śledczym bo jak wcześniej wspomniałam sąsiad jest zatrzymany do sprawy o pobicie. i jednak od lipca jest w areszcie, a tamten pan wyszedł w październiku więc nie widzieli się.
    czytając wasze odpowiedzi widzę, że nie tylko ja borykam się z takim problemami, mam nadzieję, że juz nie długo ten koszmar się skończy. Czekamy na eksmisję sąsiadki, bo trwa to już od dwóch lat, ale sprawa jest już w sądzie tylko czeka na rozpatrzenie od października ale cóż, na to wpływu nie mam.
    Dziekuje Wam za wsparcie bo jednak, w otoczeniu najbliższym, oprócz rodziny nie moge o tym rozmawiać z wiadomych względów (ściany mają uszy i wszyscy muszą wszystko wiedzieć)
    pozdrawiam
    P.S.
    mam nadzieję, że dla pozostałych wypowiadajacych się nie brzmiało to jak bełkot i potrafią czytać bez przecinków i zanków zapytania :)
     
  10. reklama
  11. wika87

    wika87 Zaciekawiona BB

    Marta1988, nie przejmuj się. Ja Twojego posta przeczytałam bez trudu, ale nie zdążyłam odpisać, bo akurat musiałam wyjść :) Sytuacji bardzo Ci współczuję, więc Twoje wzburzenie w pełni rozumiem. Tak czy owak, trzymaj się i nie daj się nieżyczliwym ludziom :)
     
  12. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    dokładnie, ludzie i tak zawsze będą gadać swoje, a jak czegoś nie wiedzą to sobie dopowiedzą, widać ich własne życie jest zbyt nudne aby się nim zajmować to się zajmują cudzym ;-) najlepszy przykład to popularność programów typu BigBrother ... ja już miałam wiele sytuacji kiedy ludzie mówili że jestem w ciąży jak nie byłam, albo że należę do sekty ;-) w mniejszych miejscowościach jest gorzej bo każdy każdego zna, a z drugiej strony w dużych miastach to znieczulica totalna ... ech
     

Poleć forum