reklama

Dlaczego nie przodem do świata?

Temat na forum 'Chustowe dzieci - porady' rozpoczęty przez zylcia588, 1 Kwiecień 2010.

  1. zylcia588

    zylcia588 Fanka BB :)

    Moje pytanie brzmi: dlaczego dziecko w chuście nie powinno być noszone przodem do świata np. w wiązaniu w kieszonce?

    Dopiero zaczynam nosić dziecko w chuście (przyszła wiosna). Jak wiążę moje dziecko przodem do mojego brzuszka to bardzo się denerwuje, a jak zaczęłam nosić ją w kieszonce przodem do świata to było jej fajnie. Dopiero dziś na stronie Klub Kangura przeczytałam że tak nie powinno nosić się dzieci.
     
  2. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    oj o tym można baaardzo długo :)
    ale w punktach :
    1. Niefizjologicznie prosty kręgosłup malucha,co prowadzi do bólu pleców i późniejszych wad postawy. - kręgosłup małego dziecka wygięty jest w łuk ( totalna kifoza) a odginanie go na klatce piersiowej rodzica w drugą strone powoduje nienaturalną krzywiznę.
    2. Brak pozycji „żabki” szkodzi niewykształconym stawom biodrowym. - nie da się tak umieścić dziecka przodem do świata aby nózki były odpowiednio odwiedzione - dziecko wisi wtedy ciężarem swojego ciała na własnym kroczu.
    3. Poruszająca się klatka piersiowa noszącego naciska na kręgosłup dziecka, wyginając go.
    4. Zwisające i huśtające się nóżki grożą uszkodzeniem stawów biodrowych, szczególnie gdy noszący popycha nóżki do przodu w trakcie chodzenia.
    5. Dziecko wisi na najniż szej części tułowia,nierównomierny ciężar uciska jądra lub spojenie łonowe. (co szczególnie w przypadku chłopców jest niebezpieczne)
    6. Główka nie ma podparcia – nie ma amortyzacji wstrząsów towarzyszących krokom dorosłego.
    7. Wysunięty punkt ciężkości dziecka powoduje bóle pleców u noszących rodziców.
    8. Hiperstymulacja – dziecko wystawione jest na nadmiar bodźców, których nie potrafi przetworzyć.
    9. Nadmierny stres – przestraszone nie słyszy kojącego bicia serca, nie może się wtulić i zasnąć, gdy jest zmęczone patrzeniem\

    7mio miesięczniaka ciekawego świata warto zaczać nosic na plecach w pozycji prosty plecak ( wtedy główka jest na wysokości ramienia i dziecko spokojnie ogląda to co my) , albo na biodrze..
     
  3. reklama
  4. zylcia588

    zylcia588 Fanka BB :)

    Ojej...
    Faktycznie można niechcący dziecku zrobić krzywdę.
    Dobrze że nosiłam tak Hanię tylko raz. Teraz wypróbuję pozycję - plecak.

    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
     
  5. IzaBK

    IzaBK potrójna mama

    jak Gaja była młodsza i bałam się jeszcze plecaka, to czasem dla odmiany nosiłam ją przodem do świata w pozycji Buddy. Myślę, że ta pozycja obarczona jest tylko zagrożeniem nr 7 z Twojej listy Agnieszko.. Jakie jest Twoje zdanie?
     
  6. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    7 oraz 9.
    Nie wiem jaką pozycję buddy mamy na myśli - czy z nóżkami skrzyżowanymi, czy wiszącymi swobodnie (różni producenci różnie określaja tą pozycję). Jeżeli nóżki wiszą swobodnie to do tych wyżej wymienionych zagrożeń dochodzi brak pozycji żabki - czyli zagrożenia 4 i 5
     
  7. IzaBK

    IzaBK potrójna mama

    budda z instrukcji babylonii - nóżki skrzyżowane wewnątrz chusty. Budda z wiszącymi? jakoś nie wyobrażam sobie, budda w lotosie przecież siedzi ;)
    to 9 to tylko trochę, bo dlugo tak się nosić nie da, dziecko jednak odstaje mocno z przodu, i zasłania drogę, więc przeszkadza..
     
  8. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    no niektórzy wymyslili buddę z wiszącymi nogami (sic!)
    ta ze skrzyżowanymi nogami, na chwilę, jest jedyną dopuszczalną formą noszenia przodem - szczególnie pomocna w niektórych przypadkach przy dzieciach rehabilitowanych , jednak zawsze tylko na chwilę (choćby dlatego, ze strasznie niewygodna ;)
     
  9. supcia

    supcia Zaciekawiona BB

    ostatnio na innym forum była o tym dyskusja i straszna awantura o to czy mozna czy nie mozna
    okazalo sie, ze te zarzuty sa z ulotki jaka rozdaja mamy noszace w chustach
    ktos wrzucil tez link do artykulu do go przekopiuje, moze cos Wam to pomoże

    Noszenie dziecka - Obalamy mity na temat nosidełek - NetMama.pl

    ja juz nie nosze dziecka ale mysle, ze mozna sie z artykulem zgodzic
    nie ma co demonizowac nosidelek, do wszystkiego trzeba podchodzic z rozsadkiem
    chusty sa dobre i nosidełka też, te zarzuty sa troche takie naciagane
    pozdr
     
  10. reklama
  11. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    no ja się nie zgadzam. Czy dziecko, opierające się swoimi pleckami o biust mamy czy klatkę piersiową taty będzie miało plecki wygięte w łuk, czy wyprostowane lub nienaturalnie wygięte??
    Jeżeli chodzi o pozycję "żabki" - są różne żabki i ropuchy. Pełne odwiedzenie, jak w w/w artykule jest bez sensu rzeczywiście, ale w chuście takiej ropuchy nie osiągamy. Odwiedzenie w dobrze zawiązanej chuście ma kąt ok 90-120 stopni. co jest fizjologicznie idealne dla malucha.
    Jeżeli chodzi o pozbawienie kontaktu wzrokowego z mamą - w tym artykule są jakieś bezsensy napisane.. Jak dziecko moze mieć kontakt wzrokowy z rodzicem będąc do niego plecami?
    Moim zdaniem ktoś, kto ten artykuł napisał na noszeniu w chuście się po prostu nie zna.
    Co do noszenia dzieci powyżej 8 miesiąca w takich nosidełkach się nie wypowiem, bo nie spotkałam nikogo kto tak by nosił dziecko .. w chuście owszem się nosi, w "wisiadełkach" raczej się nie da.. I to jest najlepszy argument za chustą ;)
     
  12. supcia

    supcia Zaciekawiona BB

    Kurcze no i znowu nie moge sie zgodzic. Mam nadzieję, że nie zostane zbanowana ;)
    90-120 stopni to naprawde spore odwiedzenie, moim zdaniem w ogole nienaturalne a wrecz przeciwnie, stosowane przy dysplazji. Czytalam kiedys Zawitkowskiego, ktory dokladnie pisal o tym, ze pozycja "zabki", ktora posluguja sie rodzice noszacy w chustach, nie ma nic wspolnego z prawdziwa, fizjologicznie idealna dla malucha. Ze to taka potocznie-ludowa "zabka" a moze nawet ropucha ;)
    Z ty kontaktem wzrokowym to sugerowalas sie pewnie zdjeciami, ale tam nie ma nic w tekscie napisane, ze chodzi o pozycje przodem do swiata, a chodzi o noszenie tylem do swiata w nosidelku.
    A juz 8 miesieczne a nawet starsze dzieciaczki widuje w nosidelkach, pewnie nie tylko ja. Chodzi pewnie o to, zeby maluch osiagnal taki wiek, w ktorym swobodnie trzyma glowke i jego cialko jest stabilne.
    Z calym szacunkiem dla Pani Agnieszki ;)
     

Poleć forum