reklama

Długa podróż samochodem

Temat na forum 'Niezbędnik podróżnika' rozpoczęty przez nikita33, 5 Luty 2005.

  1. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Czy podróżujecie czasem z dzieckiem samochodem na dłuższe trasy? Ja tak, czasem bliżej, czasem dalej, a mój Filip ostatnio nie chce już spać podczas jazdy, a nie zawsze się da wstrzelić tak, żeby jechać w porze drzemki .Może macie jakieś ciekawe pomysły, jak zająć roczniaka w czasie jazdy. U mojego syncia najbardziej skutkuje puszczanie melodyjen z komórki, ale obawiam się, że to nie jest najlepsza zabawa dla takiego maluszka. i wogóle jak sobie radzicie w takiej podróży?

    pozdrawiam
    nikita
     
  2. Agnexx

    Agnexx Gość

    W podróż samochodem biorę całe pudło z zabawkami - samochody, grzechotki, książki, itp. To są zabawki, którymi nie bawi się nacodzień, więc są dla syna interesujące.
     
  3. reklama
  4. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Mamy w planie wyjazd nad morze w te wakacje z naszym 15 miesięcznym synkiem, no i zastanawiam się, jak to zorganizować, żeby dzieciak jakoś zniósł tę podróż, w końcu to parę godzin jazdy samochodem. Chyba poprostu pojedziemy nocą, kiedy mały będzie spał. Słyszałam, że można dziecku też podać jakiś syropek na czas podróży, który podziała na malca nasennie. Oczywiście nie chcę go faszerować jakimiś truciznami, ale wydaje mi się, że podanie takiego syropku jest lepsze, niż ryk dziecka i nerwy kierowcy.. Nie wiem, jak to faktycznie będzie z tym spaniem w samochodzie, no i fotelik - czy tak długo w jednej pozycji nie będzie zbyt dla niego męczące...
    Jakie macie doświadczenia z podróży samochodem z takim malcem? Może mi coś doradzicie.

    pozdrawiam
    nikita
     
  5. jowi108

    jowi108 Zaciekawiona BB

    Wedlug mnie nocna lub rozpoczeta poznym popoludniem podroz samochodem z maluchem jest najlepsza. Wtedy zmeczony calym dniem maluch zasypia szybko. Nasz synek budzil sie w nocy tylko podczas postojow, bo bylo za cicho i nic nie kolysalo ;) lub na zmiane pieluchy.
    Jadac w ciagu dnia zawsze warto zaplanowac sobie pare dluzszych przerw aby malenstwo moglo rozprostowac kosci. Gdy nasz synek jeszcze nie chodzil wystarczylo polozyc go gdzies na kocyku.
    Zawsze warto jest pamietac o zabraniu ulubionej muzyki malucha, nagranych bajek itp, to zawsze na jakis czas koi nerwy.
    Przyda sie rowniez nowa zabawka (nawet najmniejsza) lub ksiazeczka, cos do pogryzania, do picia itd.
    To chyba najwazniejsze rzeczy.

    Powodzenia.
     
  6. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Rzeczywiście na dłuższą jazdę samochodem najlepiej jest wybrać porę nocną, kiedy dziecko przesypia prawie całą drogę.
    My przetrenowaliśmy wyjazd rok temu nad morze (około 5 godzin jazdy) i wyjazd nad Balaton na Węgry (ponad 10 godzin jazdy).
    Dziecię więcej spało. Budziło się tylko jak stawaliśmy na odpoczynek, lub na jedzenie i zmianę pieluszki. Warto wtedy przed wyciągnięciem malca z samochodu przebrać w suche rzeczy , bo jak długo siedzi to pocą się plecki i o przewianie i zapalenie oskrzeli nie trudno.
    Dodatkowo koniecznie jakieś nowe zabawki, którymi dziecko zainteresuje się dłużej niż satrymi, które zna.
     
  7. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    No właśnie, Słowiczku, napisałaś o czymś, co dodatkowo mnie martwi - w foteliku Filip strasznie się poci - główka i plecki w miejscu, gdzie się stykają z fotelikiem całe mokre... martwię się trochę, jak to będzie przy tak długiej jeździe, bo podkładanie pieluszki czy kocyka niewiele pomaga... mam nadzieję, że obejdzie się bez sensacji, rzeczywiście to dobry pomysł, żeby wziąć ciuszki do przebrania w czasie postoju.
    A może któraś z mam się orientuje, czy malutkiemu dzieciaczkowi można dać coś na chorobę lokomocyjną - jak śpi, to nie wymiotuje, ale jak się obudzi (mamy zamiar wyjechać nad ranem, tak że parę godzin jazdy przypadnie na porę, kiedy już nie będzie spał) to mogą być sensacje. Filip ma 15 miesięcy i zdarzyło mu się już wymiotować w czasie jazdy. Może to był tylko jednorazowy przypadek, ale lepiej być przygotowanym...

    pozdrawiam
    nikita
     
  8. moniaa_

    moniaa_ Mama 2004 i 2009

    O jej.... kochane poradźcie co robić!!! Moja mała nie lubi jeździc samochodem nigdy tego nie lubiła i cały czas poprostu nie znosi!!!
    A te wakacje chcemy spędzić w Polsce.. a do Polski mam ok 12 godzin jazdy samochodem, co ja mam zrobić???? Jakieś krople na uspokojenie czy coś??
    Ostatnio pojechaliśmy sobie na wycieczkę nad morze 2h jazdy myślałam, że z nią oszaleję ona była zmęczona ale nie chciała spać, całą droge mi płakała i wogóle strasznie nie spokojna. Poprostu się załamałam... .
     
  9. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Kiedyś było coś na ten temat na Niemowlakach, ale teraz nie pamiętam, co to był za wątek, nie mogę odszukać...w każdym razie dziewczyny coś pisały o jakichś syropkach, po których dzidzia przesypiała podróż. O ile dobrze pamiętam to był Melisal i coś jeszcze.... sama mam zamiar zapytać pediatry, ale idę dopiero po 20. Może któraś z mam tego używała i napisze coś na ten temat.

    pozdr
    nikita
     
  10. reklama
  11. moniaa_

    moniaa_ Mama 2004 i 2009

    Pamiętam, pamiętam.. czytałam to nawet.. . Ja mam wizyte u pediatry przed wyjazdem dopiero, ale też zapytam o coś na pewno mi cosik ciekawego poleci.
     
  12. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    To może się podzielisz informacjami, jak Ci pediatra coś poleci? Bo co do mojego to mam wątpliwości - on jest przeciwnikiem różnych takich cudów, więc nie wiem, jakie będzie jego zdanie... tłumaczy go tylko to, że chłop i widać nie musi się borykać z takimi problemami... jak mój syncio budził się do karmienia w nocy co godzinę, to lekarz tylko wzruszyl ramionami i powiedział, że widać tak ma.... a ja byłam u kresu sił i rozstroju nerwowego po paru miesiącach nieprzespanych nocy... no ale zboczyłam z tematu - więc jak coś się dowiesz,to proszę, napisz... Ja oczywiście też zapytam.

    pa
    nikita
     

Poleć forum