• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dodatni wynik BTHCG i miesiączka

Malinowysok

Fanka BB :)
Cześć,

Od dłuższego czasu przyglądam się forum i jestem w sytuacji w której sama chciałabym Was prosić o poradę lub potrzymanie na duchu.

28 dniu cyklu zrobiłam test z moczu, wyszła bardzo jasna kreska (nawet myślałam, że mam zwidy ;). Tego samego dnia poszłam na badanie z krwi i wynik 18,7. Nieśmiało się ucieszyliśmy i postanowiłam, że powtórzę test w piątek i w tedy umówię się do lekarza.
Niestety dzisiaj w nocy zaczęłam krwawić. Na razie krwawienie się utrzymuje, lekko czuje ból brzuch i piersi. Poszłam dzisiaj znowu na badanie krwi i czekam na wyniki...

Myślę, że to ciąża biochemiczna ale czy któraś z Was miała podobnie? Czy po ciąży biochemicznej jednak umówić się do ginekologa i sprawdzić czy wszystko w porządku?

Jest to mój drugi miesiąc starań. Nie załamuję się ale czuję się trochę w tym wszystkim pogubiona :(
 
reklama
Rozwiązanie
Być może masz rację. Zakładałam że ciąża stracona w 5. tygodniu to tylko ciąża biochemiczna.
Ponoć przy becie ponad 1000 ciąża już nie jest uznawana za biochemiczna ( a u Ciebie 900 to już myśle ze wartość spadkowa ) choć np mój gin mówił ze są różne szkoły i często zakłada się ze do 6 tc bywają ciąże biochemiczne
Dziewczyny jak szybko udało się Wam zajść w kolejną ciążę po biochemicznej?

Czytałam, że niby łatwiej po przebytej ciąży biochemicznej bo organizm jest rozkręcony. Nie chce się nakręcać w tym miesiącu ale jakoś nie mogę przestać myśleć czy się uda...
 
reklama
To mój pierwszy komentarz tutaj. jestem po dwóch (potwierdzonych) ciążach biochemicznych. W pierwszej przy bhcg 130 dostałam bardzo silnego krwawienia, więc przyjęto mnie na jedną sobę do szpitala. Krwawienie trwało tyle co przy zwykłej miesiączce - 5 dni.
W drugiej ciąży rozpoczęło się krwawieniem jak przy zwykłej miesiączce, ale po kilku dniach nadal bolały mnie piersi co skłoniło mnie do wykonania testu - pozytywny. Na drugi dzień beta prawie 900, po trzech dniach beta 200. To był początek pandemii, więc ciężko było o wizytę u lekarza. Oczyszczanie po tej ciąży trwało aż półtora miesiąca. :/
Długość i intensywność krwawienia są bardzo indywidualną kwestią.
 
To mój pierwszy komentarz tutaj. jestem po dwóch (potwierdzonych) ciążach biochemicznych. W pierwszej przy bhcg 130 dostałam bardzo silnego krwawienia, więc przyjęto mnie na jedną sobę do szpitala. Krwawienie trwało tyle co przy zwykłej miesiączce - 5 dni.
W drugiej ciąży rozpoczęło się krwawieniem jak przy zwykłej miesiączce, ale po kilku dniach nadal bolały mnie piersi co skłoniło mnie do wykonania testu - pozytywny. Na drugi dzień beta prawie 900, po trzech dniach beta 200. To był początek pandemii, więc ciężko było o wizytę u lekarza. Oczyszczanie po tej ciąży trwało aż półtora miesiąca. :/
Długość i intensywność krwawienia są bardzo indywidualną kwestią.

Robiłaś jakieś badania po tych ciążach biochemicznych? Czy starasz się nadal?
 
To mój pierwszy komentarz tutaj. jestem po dwóch (potwierdzonych) ciążach biochemicznych. W pierwszej przy bhcg 130 dostałam bardzo silnego krwawienia, więc przyjęto mnie na jedną sobę do szpitala. Krwawienie trwało tyle co przy zwykłej miesiączce - 5 dni.
W drugiej ciąży rozpoczęło się krwawieniem jak przy zwykłej miesiączce, ale po kilku dniach nadal bolały mnie piersi co skłoniło mnie do wykonania testu - pozytywny. Na drugi dzień beta prawie 900, po trzech dniach beta 200. To był początek pandemii, więc ciężko było o wizytę u lekarza. Oczyszczanie po tej ciąży trwało aż półtora miesiąca. :/
Długość i intensywność krwawienia są bardzo indywidualną kwestią.
Ta druga to już chyba nie biochemiczna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry