reklama

dokształcanie się

Temat na forum 'Porady prawnika' rozpoczęty przez Marzena80, 14 Luty 2011.

  1. Marzena80

    Marzena80 Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam!

    nie wiem czy udzieli mi Pani odpowiedzi na to pytanie, ale nie bardzo wiem gdzie się zwrócić...

    jestem nauczycielem-bibliotekarzem zatrudnionym w zespole szkół dla dorosłych na pełnym etacie. niestety od września będę sama prowadziła szkolną bibliotekę, gdyż zostanie nam tylko 1 etat (do końca roku szkolnego jest 1,5 etatu). jako, iż jestem w trakcie odbywania stażu na nauczyciela mianowanego chciałam od października rozpocząć studia podyplomowe. w moim przypadku sprawa jest o tyle trudna, że ja na pełnym etacie pracuje 30 h/tyg. i w związku ze specyfiką szkoły pracuję również w soboty i niedziele. zjazdy na studiach odbywają się - wiadomo - również w weekendy. jak pisałam wcześniej - od września zostaję sama w bibliotece, a jest ogromna potrzeba, aby biblioteka była czynna dla słuchaczy zaocznych. czytając kartę nauczyciela znalazłam punkt, który mówi o płatnych urlopach dla nauczyciela w celach naukowych, oświatowych i artystycznych. jednakże - moja pani dyrektor twierdzi, że taki urlop mogłabym otrzymać jeśli robiłabym doktorat, bądź gdybym nie miała wyższego wykształcenia i musiałbym je uzupełniać. przytoczyła mi również przykład, że kilkunastu nauczycieli naszej szkoły na przestrzeni ostatnich kilku lat robiło podyplomówki i nikt z nich takiego urlopu nie otrzymywał. tylko prawda jest taka, że oni go nie potrzebowali, gdyż mieli plan lekcji tak ułożony, że wyrabiali swoje 18 h w inne dni i na zjazdowe zajęcia na podplomówce mieli wolne. ja pracuję od poniedziałku do czwartku od 14 do 19 i w weekendy, żeby wyrobić swój etat i w obecnej sytuacji nie mam szans się dokształcać. niestety nabór nam się kurczy i za rok czy dwa mogą obciąć nawet ten jeden etat, bo będzie za mało słuchaczy. ja chciałbym się dokształcać, żeby mieć jakiś dodatkowy "fach", bo nie wiem co przyniesie przyszłość... a moja dyrektorka jeszcze twierdzi, że gdyby było zapotrzebowanie na jakiegoś nauczyciela to być może dałoby się coś z tym zrobić, ale skoro szkoła nam się kurczy to nikt nowy nie jest potrzebny... a druga strona medlau jest taka, iż ja chciałbym zrobić studia podyplomowe z technologii informacyjnej, a u nas tego przedmiotu uczą dwie emerytki... a ja młoda osoba, przed którą jeszcze sporo lat pracy nie mam szans na dalszy rozwój.

    z góry serdecznie dziękuję za przeczytanie tego. mam nadzieję, że za bardzo nie namieszałam... jeśli jest Pani w stanie mi cokolwiek na ten temat powiedzieć to będę bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam!
    Marzena
     
  2. reklama

Poleć forum