Dossa, nie panikuj. Jesli ciaza jest ok, nie ma problemu. 19 miesieczne dziecko moze wazyc ile... 15kg? Z wlasnego podworka... Roznice miedzy dziecmi mialam kolejno 18 miesiecy, 16 miesiecy i po kolejnych 15 miesiacach bliznieta. Normalnie funkcjonowalam, opiekujac sie starszymi dziecmi, prowadzac dom, taszczac dzieci i zakupy na 2 pietro w bloku. Owszem, odpadaly zabawy typu "hopa hopa" na moim brzuchu, ale... drugie dziecko urodzilam na poczatku czerwca, a najstarszego musialam przyniesc do domu bo mu nozki zwiedly ze 2km od domu. Oj, to pamietam, bo mi nogi w tylek zdrowo weszly.

W ciazy z bliznietami jezdzilam co dzien na rowerze za miasto po mleko - znajoma miala krowy i jak wiadomo, takie mleko najlepsze. No, dostalo mi sie od ginki, jak mnie przyuwazyla i takiej opcji nie polecam nikomu, ale jesli chodzi o takie "nie podniose dziecka" to - jak pisalam - jesli ciaza jest bez zaburzen, a Ty podnosisz spokojnie, bez zrywania, to nie ma problemu. W ciazy mozesz robic wszystko to, co robilas zanim w nia zaszlas, o ile to nie byly sporty ekstremalne, silownia itp. Po prostu ciut delikatniej, ale to nie znaczy ze musisz panikowac jak podniesiesz wlasne dziecko. Piszesz, ze czasem mala Cie pacnie w brzuch - to tez nie jest zagrozeniem. Musialaby naprawde silnie Cie uderzyc/skoczyc na Ciebie albo cos w tym stylu. Twoj maluszek jest chroniony przez powloki brzucha, macice i wody plodowe, wiec nie tak prosto go trafic. Pozniej, kiedy ciaza bedzie bardziej zaawansowana, powinnas bardziej uwazac na brzuch, ale nadal nie tak latwo jest skrzywdzic dzieciatko - kiedy corcia Cie "pacnie", brzuch sie nieco poddaje i amortyzuje sile uderzenia. Jak pisalam i co jest dosc oczywiste, zadnych harcow na mamusi brzuszku, ale przypadkowe, lekkie uderzenia nie sa problemem. Natomiast juz w tej chwili mozesz opowiadac swojej coreczce, ze w brzuszku jest dzidzia, ktora jest bardzo delikatna i trzeba bardzo uwazac, zeby jej nie zrobic krzywdy - to sie przyda, kiedy malenstwo sie urodzi, a dziecko w wieku Twojej coreczki juz potrafi takie rzeczy zrozumiec.