reklama

Drzemki 5 miesięczniaka

Temat na forum 'Spanie' rozpoczęty przez bombelq, 28 Październik 2011.

  1. bombelq

    bombelq Fanka BB :)

    Wiem że temat spania dzieci było sto razy poruszany ale mam pytanko moja mała ma ponad 5 miesięcy w nocy chodzi spać nie późno bo ok 19.30 ale...wstaje o 5 czasem 4.30 i już jest wyspana nie wiem co robić zastanawiam się czy w ciągu dnia może za dużo śpi jest tak: po przebudzeniu wytrzymuje ok3 godzin potem pierwsza drzemka po przebudzeniu jest najdłuższa bo ok 2 godziny trwa a potem już jak jej się zachce na spacerze śpi albo i nie śpi wtedy tez ok 1 godzinki i czasem zdarza jej się ok 17 na około 20 minut przysnąć w sumie w ciągu dnia sypia ok 3 do 3,5 godziny co o tym myślicie??Bo ja już chodzę jak zombie wstając o 4 lub 5
     
  2. em_ka

    em_ka Gwiazdeczka nasza <3

    kladz ja pozniej spac to pozniej sie obudzi, bo jesli chodzi o drzemki w ciagu dnia to nie ma zadnego zwiazku a tez nie mozesz na sile jej budzic. Moja np przez caly dzien robi tak, ze spi 30,40 min pozniej 1,5-2 h aktywna i znowu spi, jedynie na wieczor gdy zbliza sie godzina spania,( a klade ja ok 21) to wczesniej nie pozwalam jej spac bo protestuje za dlugo w lozeczku, a gdy ja przetrzymam ostatnia godzine czy 1,5 to zasypia od razu.

    pozdrawiamy :)
     
  3. reklama
  4. bombelq

    bombelq Fanka BB :)

    Wiesz co chciałabym ją przetrzymać ale zbliża się 19 i ona marudzi na maxa i tak na siłę już ją przetrzymujemy zabawiamy itp po prostu chyba jej pora i tyle....a w dzień wychodzi że wcale aż tak długo nie śpi...
     
  5. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    dzieci ogólnie tak wstaja.I ja i moje rodzeństwo i moje dziecko i moich kolezanek dzieci wstawaly miedzy 5 a 6. Ja antka kąpie o 18 30 o 19 juz spi a wstaje tak 5-6
     
  6. mitaginka

    mitaginka Fanka BB :)

    bomelq u nas było podobnie. Około 19:00 mega marudna (bez sensu przetrzymywać w takiej sytuacji), o 19:30 kapiel, potem cyc i spanko. O 4-5 oczy jak 5 zł i koniec snu. Jak było już o tej godzinie jasno na dworze, to w ogóle..., ale jak zaczeło być jeszcze ciemno, to zaczeło z czasem być lepiej. Mianowicie, nawet jak mała się budziła (czasem budzi) i już nie zamierza spać to odkładamy ją do łóżeczka i śpimy dalej ;) Ona postęka, pomarudzi i... zasypia :) (a podkreślam, że w ciągu dnia SAMA NIGDY NIE ZAŚNIE). Zresztą co ma robić? Jest ciemno, światła nie zapalamy, nic nie mówimy... nic jej nie rozprasza... I teraz coraz rzadziej ma taki wake up o tej 4 czy 5 :)
     
  7. bombelq

    bombelq Fanka BB :)

    No dokładnie też uważam że bez sensu przetrzymywać bo ona wręcz ryczy jak zmęczona jest więc szkoda jej męczyć czyli widzę ze jak chodzi wcześnie spać będzie i wcześnie wstawać niestety....a teraz jak będzie zmiana czasu to już widzę co będzie sie działo heheh
     
  8. Marihuanna

    Marihuanna Zaangażowana w BB

    Wlacz intuicje .. to juz nie jest noworodek tylko niemowle .. mozna te godziny poprzesuwać jak chcesz .. :) nie boj sie ze zbijesz rytm dnia dzieci bardzo szybko sie przystosowują do nowej sytuacji nowych godzin spania. Pozniej do lozeczka , dluzsza kapiel , dluzszy masaz.. o 20.30 jak pojdzie do lozka to nie bedzie bardzo nawet zmeczona jak spi w dzien :)
     
  9. martina13

    martina13 Aktywna w BB

    bombelqu, u mnie podobnie spanko 19-19.40, od 17.30 już marudzi synek, ale próby uspiania o tej porze kończyly się histerią. Staramy się przetrzymać z kapielą do jak najbliżej 19, ale niestety 18.30 to maks. Co do porannego wstawania to czasem po karmieniu o 4 potrafi do 6 nie spać, ale udaje się jeszcze uspić do 7, czasem szok do 9!-ale na palcach policzyc przypadki. Z rana staram się nie wyciagać szybko z łóżeczka i tak nawet Mały nauczył się spedzać czas na patrzeniu w żaluzje albo rysunki nad łóżeczkiem. A w dzień, podobnie ostatnio przerwy miedzy drzemkami to 3h, ale z reguły po 1,5-2h już marudzić zaczyna. Z reguły w dzień pierwsza drzemka ok 10 (róznie 40min lub 1,5h), a następna na spacerku 14-16 ( ale dziś np.wcześniejszy spacerek był, i rezultat od 14.20 już Mały nie spał!). O dziwo do 17 wytrzymal lekko, a później była walka z czasem. Dodam jeszcze że u mnie popołudniowe zasypianie w domu graniczy z cudem
     
  10. reklama
  11. bombelq

    bombelq Fanka BB :)

    heheh martina13 widze ze mamy podobnie my dzis Zosie do 20 przetrzymalismy ale byla masakra ale musialam bo jak dzis cofamy czas to boje sie ze by mi o 4 wstala zobaczymy jutro efekt koncowy!!
    marihuanna wiesz co postaram sie ja dluzej przetrzymac mam taki plan codziennie chociaz chwile moze sie uda niech chodzi chociaz o 20 spac i do 6 to byloby super :))
     
  12. majqa1

    majqa1 mama 2+2 :-)

    A ja wstaję do mojego synka ze 4-5 razy w nocy a był czas gdy jadł tylko raz... Dlatego też po pierwszym przebudzeniu biorę go do naszego łóżka bo chodziłabym jak zombie. Czy Wy też macie/miałyście taki problem? Z dziewczynkami było dużo lepiej...
     

Poleć forum