reklama

dwuletni niejadek

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez mruva, 2 Luty 2012.

  1. mruva

    mruva Fanka BB :)

    Dzień dobry, mam problem z moją dwuletnią córką. Od czasu pierwszej zupki były problemy. Niechętnie próbowała nowości. Zjadała zupki i obiadki tylko kiedy zabawiałam małą czymś interesującym. Problem jest do dzisiaj. Nie chce jeść. Ograniczyłam jej wszytskie przekąski i słodycze. Po ostatnich poszukiwaniach na ten temat w internecie. Dowiedziałam się, że to moja wina. Bo niepotrzebnie zmuszałam małą do jedzenia ani zabawiania przy jedzeniu. Próbowałam nawet działania typu, skoro nie chce jeść obiadu to nie, ale do podwieczorku nic nie dostanie. Zasasdy się trzymałam, ale i to jakoś nie pomagało. Ostatnio nawet nie je owoców. Warzyw nigdy nie jadła. Ani surowych (marchewka z jabłkiem) ani gotowanych. Na śniadanie nawet próbuje ją jakoś zainteresować i robię jej kanapki w kształcie gwiazdek i serduszek. Już nie mam siły. Jak naprawić swoje błędy i jak postępować, żeby zaczęła normalnie jeść. Wagowo mimo wszystkiego nie jest najgorzej bo ma 11 kg.
     
  2. magduska81

    magduska81 Aktywna w BB

    Witaj w klubie mamo :) u nas jest tak samo jedynym owocem jaki mała przełknie to jest granat i latem wiśnie a tak porażka jak była młodsza to wcinała słoiczki od kiedy w ub roku zachorowała i wymiotowała to na owoce nawet nie spojrzy...już przeróżne i w różnej postaci ma podsuwane i porażka...tak samo z innym jedzeniem trzeba prosić zabawiać i tak niewiele zje, ja też czasami nie mam już siły i cierpliwości i już pomysłow na smakołyki a robakow nje ma?
     
  3. reklama
  4. mruva

    mruva Fanka BB :)

    w sumie to nie sprawdzalam. Bylam juz 2 razy z corka u lekarza, bo miala juz takie akcje. Czasem jest lepiej, a czasem powie nie i koniec. Wtedy jak bylam, to dostalam kal do badania. Nic nie wykazalo. Ale bylo to jakies 4 miesiace temu. Byla chora tez ostatnio i brala antybiotyk (moze przez to bylo tak zle, ze kompletnie nie jadla). Po chorobie zaczela znowu chodzic do zlobka. Pani mowi, ze cos tam je, ze nie jest najgorzej. W sumie dobrze, ze tego nie widze :) jak wracam z pracy to czasem cos ze mna zje. Ooo i kupilam truskawki. Wcinala jedna po drugiej :) Zastanawiam sie, czy aktualny stan rzeczy nie jest wywolany jej przekora i zębami, bo brakuje jej wszystkich piątek. Moze to jest powodem tego, ze czasem ma chec jesc a czasem nie.Waga stoi w miejscu od 2-3 miesiecy- 11 kg. Waha się od 11,1 do 11,4 kg.
     
    Ostatnia edycja: 9 Luty 2012
  5. zyrraffka

    zyrraffka Szczęśliwa mama

    mam ten sam problem. Jeszcze jakiś czas temu synek jadł, poza mlekiem z kleikiem, jakiś serek, jogurt, kawałek chlebka z masłem. Jest coraz gorzej, je coraz nmniej, na widok jedzenia zaczyna płakać. Nie wiem już co robić.
     
  6. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Drogie Panie, dwulatki już tak mają że buntują się przeciwko wielu rzeczom w tym przeciwko jedzeniu, próbują na ile mogą sobie pozwolić, testują rodziców i tutaj duża rola rodziców aby nie dać się sprowokować. Niestety nasza dbałość o dzieci, potrzeba poczucia że mają najlepszą opiekę w tym dietę czasami odwraca się przeciwko nam. W takiej sytuacji najlepiej naprawdę odpuścić, jest to etap przejściowy nic się nie stanie jeśli przez pewien czas nie będzie jeść zgodzenie z zasadami zdrowego żywienia. Natomiast stosowanie nacisków, zmuszanie i mówiąc kolokwialnie "cudowanie" może spowodować trwałe zaburzenia zachowań żywieniowych które będą się przeciągać do wieku przedszkolnego i tak się niestety często dzieje.
    Oczywiście jeśli dziecko nagle je mniej niż zwykle, jest apatyczne mama obserwuje zmiany w jego zachowaniu wówczas należy się skonsultować z pediatrą w celu wykluczenia przyczyn organicznych takiego stanu rzeczy.
     
  7. zyrraffka

    zyrraffka Szczęśliwa mama

    u nas niestety nie jest to związane z wiekiem, od około 7 m.z. synek nie chce jeść nic poza mlekiem, najpierw pierś a od 11 m. ż butelka
     

Poleć forum