reklama

DYskryminacja starszego dziecka

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez sosika, 29 Kwiecień 2011.

  1. sosika

    sosika Zaciekawiona BB

    Drogie Mamy!
    Jestem pierwszy raz, a pisze bo mam taki problem: w mojej rodzinie nadszedł czas że wśród kuzynów i kuzynek zaczeły pojawiać się dzieci (weszliśmy w wiek produkcyjny ;-) No i szczescie tak chciało ze nasz mały był pierwszy, a zaraz potem posypały sie kolejne bobasy. No o teraz mam takie wrazenia, ze przez to ze nasze dziecko jest najstarsze to jest traktowane jako najgorsze. Tzn gdy spotykamy sie w wiekszej grupie, wszytskim innym wolno wszystko tylko nasz maly jest najgorszy. To on zawsze ma innym oddac zabawki, nie dotykac innych dzieci i wogule najlepiej zeby siedzial gdzie indziej. Z jednej strony nie chce sie z nikim klocic, ale z drugiej nie pozwole zeby tak traktowac moje dziecko. Czy mialyscie takie doswiadczenia? NIe wiem jak sie zachowac w takich sytuacjach
     
  2. atfk

    atfk MAMA DO KWADRATU

    MASZ RACJE -NIE MOŻESZ POZWOLIĆ NA TAKIE COŚ!!!ABSOLUTNIE MUSISZ TO ZNISZCZYĆ W ZARODKU!!
    nie miałam takich doświadczeń jeśli chodzi o moje szkraby ale wiem ze sie takie sytuacje zdarzają...dzieciątko może poczuć sie gorsze i to może trwale na jego psychikę wpłynąć!!Dla dzieci jest w sumie najważniejsze zeby były traktowane na równi!!Dorosli którzy raczą Twojego synka takim zachowaniem są najnormalniej w świecie dziwni(delikatnie mówiąc)!!
    pogadaj...a jak to nie pomoże to są inne sposoby...ale to mało wychowawcze co mam na myśli więc ugryzę się w język
    powodzenia!
     
  3. reklama
  4. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    Jetem w szoku , że rodzina moze tak traktować dziecko... U mnie jest troche inaczej najstarsze jest dziecko kuzyna, potem mój syn i na koncu synek kuzynki. I o ile mój kuzyn wymaga od swojego syna (5 lat) żeby ustąpił mojemu ( 2 lata) to jednak ja staram sie tłumaczyć Kacprowi ze wszystkim nalezy sie dzielić. Wiadomo jak to dzieci czasem zdarzy sie jakas przepychanka, ale zawsze sie jakos dogadają. Dla mnie to bzdura zeby separować starsze dziecko od młodszego, osobiście jestem za tym, ze taki maluch jak mój syn moze wiele zyskac przez kontakt ze starszym kuzynem i ciesze sie gdy sie razem bawią nawet gdy czasami sie pokłóca o jakąś zabawkę. Nikt nigdy w rodzinie mi nie powiedział ze moje dziecko ma sie bawić w tamtym kącie, bo np jest młodsze i przeszkadza starszemu. Miedzy mną, a kuzynami jest spora róznica wieku, ale gdy sie spotykaliśmy wszyscy bawiliśmy sie razem, ci starsi mieli pilnować tych młodszych i nikt nie wpadł na pomysł żeby separować ich od nas młodszych. Ja dorastałam w takim otoczeniu i podobnie dorasta mój syn i chce mu stworzyć podobny wzorzec.
    Nie możesz pozwolic na dyskryminacje. wiadomo tłumacz synkowi, zeby dzielił sie zabawkami i "opiekował sie młodszymi" twoje dziecko potrzebuje takich kontaktów, nawet jesli czasem się pokłócą o coś czy nawet popchną. To są przecież dzieci. Wytłumacz rodzinie, że na kontaktach kuzynowskich zyskuje twój syn, ale i ich dzieci. Twój syn nie jet gorszy tylko dla tego że jest starszy... A jesli wolno spytac w jaki wieku jest twoje dziecko?
     
  5. rikapa

    rikapa Gość

    ja niestety uważam , że winę ponoszą rodzice, którzy nie reagują :-( ja bym na takie coś nie pozwoliła tylko bym się odezwała, obojętnie czy to rodzina czy nie bo niby w czym moje dziecko miałoby być gorsze lub gorzej traktowane?? Nie daj się i przy następnej okazji odezwij się z kulturą ale dosadnie :-)
     
  6. sosika

    sosika Zaciekawiona BB

    Mama umi2, Filp ma 20 miesiecy, a kuzynka 13, a drugi kuzyn 8. Czyli róznica jest w sumie nie duza. No mam wrazenie ze rodzinka nie rozumie, ze moje dziecko nie ma 10 lat, tak zeby mozna mu cos wytlumaczyc. A dziecie tez musza sie jakos ze soba dogadac, bo potem nie wiem co bedzie jak jeden z drugim pojdzie do przedszkola, czy takie nadopiekuncze mamy beda inne dzieci do konta stawiac. ZLa jestem na siebie, ze brakuje odwagi cywilnej! Zdecydowania musze nad tym popracowac!!!!
     
  7. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    Wiesz co nasze dzieci są w podobny wieku mój za tydzien skonczy 2 lata. Ze swoi starszy kuzynem widział sie na świeta Bożego Narodzenia i tak jak pisze, bawili sie super az w koncu ojemu zapaliła sie jakas lampka i pchnał starszego kuzyna. Tamten powiedział, że Kacper jest głupi i ot cała "awantura". Ja Kacprowi kazałam przeprosić, a mój kuzyn swojemu polecił to samo. Obaj sie przeprosili i bawili sie dalej ładnie, nikt nawet nie odezwał sie słowem, nawet kuzyn chociaż mógł bo mój syn zaczął... Ale chyba u mnie w rodzinie wychodzi sie z załozenia że dzieci czasem broją i powinny uczyc sie na błedach a rodzice sa po to żeby je ukierunkować a nie separować. Musisz powalczyć sama ze sobą. Zapytaj rodziny co wg nich robicie źle, bo może nie ragujesz na jakies zachowanie syna które im sie nie podoba. Np ja była zażenowana gdy na placu zabaw pewna dziewczynka pchnęła mojego synka a jej mama nie zareagowała choć to widziała, potem zrobiła to drugi raz i byłam pewna ze to widzi ale równiez zero reakcji, dopiero jej ojciec przybiegł z parkingu i ją upomniał. Powiem szczerze, że ta sytuacja dała mi do myślenia i stwierdziłam że nie pozwoliłabym synowi bawić sie z ta dziewczynką gdyby nie reakcja ojca. Nie dla tego ze popchnęła moje dziecko, ale bardziej dla tego ze matka przez swoja bierność przekazała jej ze to jest ok. Moze to o to chodzi u was, czywiscie nie mówie ze specjalnie byłas bierna, ale moze nie zauważyłaś czegoś co nie spodobało sie członkom rodziny?
     
  8. sosika

    sosika Zaciekawiona BB

    umi2 wiem o co Ci chodzi, ale u mnie to raczej w druga strone. Byli raz u nas znajomi, ktorzy wlasnie w taki bezstresowy sposow wychowywali swoje dziecko, no i sobie obiecalam ze moje takie nie bedzie. No wiec ja jestem zdecydowanie typem mamy ktora obserwuje swoje dziecko, zwraca mu uwage, nie pozwala na robienie wszystkiego. No i tak mi sie wydaje ze w tym jest problem, bo skoro wszyscy wiedza ze ja zwroce wlasnemu dziecku uwage, to nie czuja sie w obowiazku zeby pilnowac wlasnych. No i potem jest tak, ze to mojemu dziecku zwraca sie uwage! A inne moga robic co chca!
     
  9. umi2

    umi2 Fanka BB :)

    sosik ja mojemu Kacprowi wytłumaczyłam że został popchniety bo dziewczynka sie na pewno go boi i nie potrafi sie inaczej zachować ( oburzyłam tym jej mame) a chwile potem przybiegł tatus i upomniał dziecko dodam ze nie słyszał moich słów. Myśle że czasem trzeba uświadoic innym rodziców ze nie podoba nam sie wychowanie ich dzieci... Ja nie chce upominać cudzych dzieci bo wiem ze to co robia nie do konca zalezy od nich, ale za to mam świadomość, że moge wjechać na ambicje mamy dziecka i korzystam z tego. Tobie też radzę... Np gdy jakies dziecko popchnie twoje a nikt z rodziny nie zareaguje powiedz na głos do swojego dziecka " ten i ten zrobił bardzo brzydko i juz wiecej nie bedzie na pewno bo go jego mamusia następnym razem upomni..." Nie bój sie mówic głosno ze cos ci sie nie podoba
     
  10. reklama
  11. Tygrysek1985

    Tygrysek1985 Fanka BB :)

    sosika ja polecam rozmowe z osobami, ktore dyskryminuja Twoje Dziecko na osobnosci, z kazdym z osobna, nie przy stole w duzym gronie bo moze sie wywiazac zbyt wielka dyskucja i nagle wyjdzie, ze to Ty jestes ta najgorsza, sily zycze w walce o dobro Twojego Dziecka :-) i pamietaj to bardzo wazne zebys rozwiazla ta sytuacje bo maluch moze sie przez to niepotrzebnie nabawic kompleksow, ktore moga go meczyc do konca zycia
     
  12. sosika

    sosika Zaciekawiona BB

    Witajcie Mamy! Normalnie czuje się taka podniesiona na duchu ze chyba nastepnym razem sie tak nie dam! I bede bronic sie jak Lew! Mysle ze takie delikatne ale przejrzyste jednoczesnie docinki, reakcje beda w sam raz. Mam nadzieje ze sie polapia o co chodzi, ale wiecie no dlaczego ja mam z dzieckiem byc popychadlem, i czemu moje dziecko mam cudzym kosztem cos tracic! ALe tak to jest jak sie ma miekie serce, to same wiecie co trzeba miec twarde! ;-(
     

Poleć forum