reklama

Dzieci z czerwca 2004

Temat na forum 'Dzieci urodzone w 2004 roku' rozpoczęty przez scarlet, 29 Lipiec 2007.

  1. scarlet

    scarlet Fanka BB :)

    Są tutaj?

    Scarlet
     
  2. Dorota27

    Dorota27 Mam dwóch łobuziaków ;)

    Mój synek jest z 22 czerwca 2004 roku. A twój?
     
  3. reklama
  4. scarlet

    scarlet Fanka BB :)

    O wreszcie się ktoś odezwał:-)

    Córeczka Liwia z 4 czerwca.
    Chodzi do przedszkola?
     
  5. Dorota27

    Dorota27 Mam dwóch łobuziaków ;)

    Chodzi tylko raz w tygodniu do niani, która opiekuje się kilkorgiem dzieci. Tak siedzimy razem w domciu. A Liwia zapewne uczęszcza regularnie do przedszkola?
    Mało coś dzieci z czerwca 2004. Może wkrótce się jeszcze pojawią.
    A jaki temperamencik ma twoja córcia? Bo mój Dawid to żywe srebro do potęgi haha. Urwanie głowy mam z nim odkąd siedział jeszcze w brzuszku
     
  6. scarlet

    scarlet Fanka BB :)

    Liw uwielbia przedszkole.
    Jest żywa i czasami rozrabia. Czasami przy pierwszym spotkaniu robi wrażenie spokojnej. W brzuszku też strasznie szalała. Czasami latał mi na wszystkie strony :)
    Skąd jesteście?
     
  7. trysia77

    trysia77 Fanka BB :)

    no ja również jestem mamuśką czerwcowego Dziabąga, mój Maciunio urodził się 27 czerwca 2004, wcześniaczek w prawdzie, malutki ale tak spryciarz mądraliński że czasami opada mi szczęka z wrażenia:-D:-D:-D
     
  8. scarlet

    scarlet Fanka BB :)

    Witam cie. mało tu czerwcusiów.
    Maciuś chodzi do przedszkola?
     
  9. Dorota27

    Dorota27 Mam dwóch łobuziaków ;)

    Jesteśmy z Torunia, ale obecnie przebywamy w Irlandii
     
  10. reklama
  11. niekat

    niekat Fan(ka)

    ja mam córke z 2 czerwca 2004:tak: Oliwia ma na imie i juz drugi rok chodzi do przedszkola:cool2:
    teraz czeka z niecierpliwością na braciszka lub siostrzyczke i odkałda dla niego/jej cukierki do pudełka:laugh2:
    mieszkamy wszyscy w Radomiu
     
  12. niekat

    niekat Fan(ka)

    dorora27 poczytałam sobie o tym co przeżyłaś i bardzo mnie to poruszyło.moja mama poroniła w 16tc i dla niej było szokiem najwiekszym ze wszystkich bo widziała ze miałaby synka...zycie jest brutalne i czasem zniezozumiałe...ale Ty jednak masz szczescie bo masz Dawidka:-Dbuziaki dla Was;-)
     

Poleć forum