hej Wam mamusie!!! Justynko klapsow nie chce oj nie, a z pisaniem no cienko przyznaje sie. Z dwojgiem zawsze trudniej, bo jak pierwsze dwuletnie uspie to drugie daje znac o sobie i tak w kolko. Tesciowa juz dawno pojechala i sama przyznala ze nie bede miala lekko :/ malo sypiam ale sily znajduje. Obecnie jest znow u mnie moja mama, nie mamy poki co powtorek z rozrywki, cieszy sie drugim wnukiem i stara mi sie pomagać jak moze...
nie potrafie sobie odmowić i w sumie zjadam prawie wszystko, ale staram sie ograniczac z pikantnoscią, smazonymi i cytrusami. Kolki odpukac jeszcze nas nie atakują, ponoc jak sie karmi naturalnie moze nas uniknął? zobaczymy? a jak maly ma male problemy rowniez polecam zginanie nozek, odpiecie pieluszki lub siup do cieplej wody, kapiel w wiekszosci tez moze pomoc. Poki co lekarstw zadnych nie stosuje
wazylam sie 4 dni temu z wagi z koncowki ciazy 61-obecnie 53kg w ubranku wiec oby tak dalej, a na cwiczenia chyba jestem za leniwa, a zresztą brak czasu dla siebie, bo np z samym wydepilowaniem brwi nosze sie juz tydzien
u nas popsuło sie wczoraj ogrzewanie i niezaciekawie, maz postanowil zapialic dzis kominek, ktorego nigdy nie uzywalismy, bo dla mnie to raczej atrape przypomina ...ale ze jest komin wiec to nasza ostatnia deska ratunku. Dopiero w poniedzialek przyjdzie spec od boliera
a z choinka tez kiepsko jeszcze w sklepie

o rany tak jak przed ciazą mialam wszystko dopieta na ostatni guzik ttak teraz ... hehe o malowaniu pelną gębą moge zapomnieć
moj synek w pierwszym tyg.
http://lh5.ggpht.com/_2x7Blgt8fOo/TQuS9RLwpRI/AAAAAAAACnI/QYfv_lGqshU/miron 12DSC05767.JPG
z babcią
http://lh6.ggpht.com/_2x7Blgt8fOo/TQuKWHTeF7I/AAAAAAAACmw/EBKxIXCYuq0/babcia mery 600.jpg
i sam
http://lh6.ggpht.com/_2x7Blgt8fOo/TQjpkrKPXiI/AAAAAAAACmA/kGARZ_wgzZM/s640/1 usmiech napis.jpg
no nic, zmykam do karmienia, maly jak sie przyssa to zal odrywać
p.s. z ulewaniem tez walczymy