reklama

Dzieciaczki w podróży ;D

Temat na forum 'Dzieci urodzone w marcu 2007' rozpoczęty przez elaklb, 20 Lipiec 2008.

  1. elaklb

    elaklb Fanka BB :)

    Dziś w nocy wyjeżdżamy z Mają na tygodniowe wczasy do Bieszczad. To nasz pierwszy wypad tak daleko (ok. 400 km) i na tak długi czas, więc trochę się obawiam jak mała to zniesie, mam nadzieję że dobrze. A Wy, wyjeżdżacie gdzieś z dzieciaczkami na wakacje??
    ----------------------------------------------------------------------------------------------

    APTECZKA WAKACYJNA DLA DZIECI
    1. Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe
    - paracetamol - może być Apap, Panadol, Ehfferalgan - w ciepłych krajach ostrożnie z czopkami/ wymagają przechowywania w lodówce/ - dawkowanie: 10mg/kg mc/ na dawkę nie częśceij niż co 4 godziny
    - Antotalgin - krople do uszu - podawać zawsze ciepłe - w temperaturze ciała,
    po 2 krople do każdego ucha, kilka razy dziennie. NIE PODAWAĆ jeśli jest wyciek treści ropnej lub krwistej!!!
    2. Leki przeciwbiegunkowe
    - Smecta - rozpuscić z niewielką ilością wody /takie sobie w smaku/ lub w jogurcie czy kisielu, dawkowanie - dzieci do 2 lat - 2/3 x 1/2 torebki, większe 2-3 x 1 torebka
    - Nifuroxazyd - małe dzieci 3x 5 ml/1 łyżeczka herbaciana starego tyu/, większe - 3 x 1,5 łyżeczki
    - Lacidofil - 2 x 1 kaps. - przechowywać w lodówce!!!
    - Gastrolit - 2-3 x 1 torebka - można rozpuścić w mniejszej ilości wody niż zaleca producent i dac coś do popicia - używac również przy przegrzaniu i odwodnieniu - zwłaszcza w ciepłych krajach
    3. Przeziębienie - mozna 2 dni spróbować leczyć samemu, ale jeśli nie ma poprawy - proszę skontaktować się z lekarzem
    - Oscylococcinum - 1 x 1 fiolka
    - Calcium 1 x 1 łyżeczka
    - Cebion 2x10 kropli
    - przy bólu gardła Mercurius 3 x 5 granulek
    4. Srodki opatrunkowe + woda utleniona
    5. Fenistil w żelu - oparzenia słoneczne, pogryzienie komara lub innego owada
    6. Syropy
    - męczący suchy kaszel w nocy - Diphergan lub Clemastin
    - mokry trudny do odkaszknięcia - Mucosolvan, AA, Rubital
    7. Zmiany uczuleniowe na skórze - Fenistil żel do posmarowania i Clemastin syrop - nie dłużej niż 2 dni
    8. Krem do opalania dla dzieci Uv powyżej 15, na południu Europy powyżej 25


    Do tego warto pamiętać o:
    -soli fizjologicznej
    -wodzie morskiej do nosa lub Nasivinie
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 22 Lipiec 2008
  2. Agutek

    Agutek Gość


    Szerokiej drogi i powodzenia!

    My jedziemy na poczatku sierpnia nad morze. Mamy 250km drogi i kilka h jazdy. Troche sie tego obawiam, ale damy rade :tak: Jedziemy na 8 dni.

    Mamy za soba juz jeden wyjazd 3-dniowy nad morze, ale wtedy jechalismy 150km wiec droga znacznie krotsza. Mala zniosla wszystko bardzo dobrze, latwo sie zaklimatyzowala, nie mielismy zadnych problemow. Licze, ze i tak bedzie tym razem tylko, ze bedzie troche cieplej ;-)
     
  3. reklama
  4. madzikm

    madzikm Mamy lutowe'07

    My mamy niezbyt miłe doświadczenia z wyjazdu ubiegłorocznego, mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Wyjeżdżamy na tydzień nad Solinę:-)

    agutek - tak mi się przypomniała apropo's jodu co mówiła nasza lekarka, że minimum 3 tygodnie trzeba pobyć, żeby to coś dało:tak:
     
  5. pooka

    pooka Mama marcowa 2007

    my jechaliśmy 600 km w tamtym roku i w tym w maju samochodem
    Młody prawie całą drogę spał, a mniej więcej po 2/3 drogi miał trochę dość to zrobiliśmy krótką przerwę, posiedzieliśmy w lesie, zjadł
    w drodze niby nie wolno dawać jeść ze względu na ewentualne mdłości i ryzyko zakrztuszenia, ale ja mu dawałam wafelki i ciągle pić, pod koniec drogi już bylo ciężko, ale śpiewałam, zabawiałam, wygłupiałam się, gilgałam itp, Młody bardzo lubi szanty więc mu puszczaliśmy, nie było tak źle

    w tym roku na początku sierpnia też nad morze na 2 tyg., odległość nieco mniejsza ale też daleko
     
  6. Agutek

    Agutek Gość

    Wiem :baffled: Najlepiej byłoby pojechać we wrześniu na miesiąc, tylko kto może na to sobie pozwolić :dry: No ale lepszy tydzień niż nic nie? :-p
     
  7. madzikm

    madzikm Mamy lutowe'07

    sie wie:tak:niekoniecznie z jodowych względów:-D
     
  8. debiutantka

    debiutantka Marcówka 2007

    My się wybieramy nad morze i bedzie to najdłuższa podróż Mateusza. Czeka nas ok. 600km i mnie to nieco przeraża bo będę go musiała zabawiać w samochodzie...
    Planujemy wyjechać skoro świt (3-4 rano) żeby uniknąć korków, które pewnie będą bo ruszamy 15 sierpnia a to kolejny "długi weekend"

    Podejrzewam, że ilość rzeczy jaką trzeba wziać przy takim maluchu nie zależy od długości pobytu. Zmienia się ewentualnie ilość ciuchów (jeśli nie planujemy prac) i pieluch czy zupek (o ile zabieramy je z domu).

    Dziewczyny a może tutaj wrzucajmy jakieś uwagi a propos tego co warto wziać?? Kojarzę, że Pooka pisała na głównym o zawartości "apteczki". Tutaj łatwiej siegnąć żeby sie upewnić czy sie czegoś nie zapomniało przy pakowaniu :).
     
  9. Agutek

    Agutek Gość

    Dziewczyny jak czytam o dystansach, które musicie pokonać to normalnie jestem w szoku :szok: Kupa kilometrów. No ale ja mam tyle z kolei w góry. Powiem szczerze, że ja jeszcze sobie nie wyobrażam tak dalekiej podróży, ale ja w ogóle nie lubię taki dalekich jazd autem (bo mi się wydaje, że w tym foteliku dzieciom niewygodnie strasznie). Czasami myślę, że gdybyśmy jechali w góry to chyba pociągiem. Ja się chyba bym zbyt bała kierować taką trasę :zawstydzona/y: Ech :rolleyes2:

    debiutantko masz rację - ilość rzeczy prawie w ogóle nie idzie w parze z długością pobytu. Z tego względu opłaca się jeździć na jak najdłużej :-D My na 3 dni jechaliśmy obładowani, a już wiem, że teraz na tydzień będziemy musieli wziąć praktycznie to samo. Zwiększy się jedynie ilość ciuszków, a pieluch i tak tyle samo weźmiemy, czyli jedno opakowanie.
     
  10. reklama
  11. elahar

    elahar mama Madzi

    Też tak słyszałam. Najwięcej jodu jest przy gorszej pogodzie, wiejącym wietrze, który rozbryzguje fale i blisko morza. Bo kilometr dalej już go dużo mniej.
     
  12. Agutek

    Agutek Gość

    Dlatego najlepiej jesienią jechać :tak:
    Mój kuzyn jako dziecko kiedyś ciągle chorował. Ciotka w końcu się wkurzyła, spakowała torby i pojechała z nim na miesiąc nad morze. Choroby przeszły :tak:
     

Poleć forum