reklama

dziecko do 1 roku- upał ponad 30 st.C i kąpiel w basenie

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez mama_Babla, 29 Lipiec 2013.

  1. mama_Babla

    mama_Babla Zaangażowana w BB

    Witajcie,

    Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat kąpieli niemowlaka w basenie. Z założeniem:

    - kąpiel jest "na zewnątrz"
    - w wielki upał taki jak wczoraj
    - rodzic wraz z dzieckiem kąpie się w dorosłym basenie (nie dziecięcym) z "dorosłą" temp. wody
    - pora- w ciągu dnia
    -dziecko jest bez nakrycia głowy, bo pluska i chlapie się całe, więc wszystko ma mokre

    pozdrawiam
     
  2. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    Bardzo wiele zależy od wieku dziecka, bo np. dzieci poniżej 1 roku życia zwykle nie można smarować kremem z filtrem i jest to niezwykle istotne gdyż grozi poparzeniem (a w przyszłości rakiem skóry). Poza dla takiego malucha woda w basenie może się okazać zbyt zimna. Mój synek miał niewiele ponad rok kiedy kąpałam się z nim w "dorosłym" basenie i jakoś to przeżył. Oczywiście kąpiel ta nie trwała zbyt długo i miał na sobie kostium kąpielowy (bluzeczka i spodenki a nie same slipki), który chronił go przed słońcem i przed chłodem. Co do pory dnia to jednak przy takich upałach powinno się unikać pory dnia między 11-16 ponieważ wtedy słońce jest najbardziej intensywne. Można jednak schować się do cienia. Co się jednak tyczy nakrycia głowy to jest ono absolutnie OBOWIĄZKOWE!!! I nie ma tu znaczenia, że dziecko się pochlapie wodą, mokra czapeczka w niczym nie przeszkadza a dodatkowo chłodzi!!! Zawsze byłam pełna podziwu dla matek, które swoje szkraby puszczają na słońce bez czapki. Przecież to skrajna bezmyślność!!! Dziecko, nawet to starsze, może dostać udaru słonecznego!!! Ja synkowi zawsze bezwzględnie zakładam kapelusik na słońce i dodatkowo okulary przeciwsłoneczne (koniecznie z kolorowymi szkłami, czarne są szkodliwe - oraz z filtrem 400). No i koniecznie podaję mu dużo wody do pica nawet jeśli o nią nie woła (przy takich upałach, szczególnie nad wodą, możemy nie odczuwać pragnienia i jest to bardzo groźne dlatego trzeba dużo pić nawet jeśli się nie chce). Akurat wczoraj było bardzo gorąco i byliśmy całą rodzinką nad jeziorem. Zarówno mój synuś jak i starszak (8 lat) mięli czapki z daszkiem, okulary i krem z filtrem co 3 godziny. Mały dodatkowo kostium kąpielowy (koszulka i spodenki). Pój godzinki kąpania, a potem tyle samo (albo dłużej jeśli chodzi o malucha) w cieniu pod parasolem i dużo picia (wody!!!). No i chyba tylko dzięki temu przetrwaliśmy ten wczorajszy dzień ;-) Tylko że ten dzisiejszy wcale nie lepszy, ale jednak kilka stopni mniej :-)
     
  3. reklama
  4. aga_85

    aga_85 Fanka BB :)

    Tylko w godzinach wczesno porannych lub popołudniowych i najlepiej w cieniu. w czasie skwaru lepiej dać dziecku dużą michę w domu do pluskania (oczywiście przy pomocy rodzica).
    Popieram poprzedniczkę, nagminnie widzę dzieci bez czapek, prowadzone na plac zabaw np o 12:00.
     
  5. mama_Babla

    mama_Babla Zaangażowana w BB

    Pytam, bo znajoma lekarka tak robi z roczną córką - ja zgłupiałam, sama raczej popieram michę z wodą niż basen póki co, tym bardziej że do michy wleję wodę niezbyt zimną, żeby nie było aż takiej różnicy temperatur... no ale cóż;) Każda mama ma swoje zdanie.
     
  6. Basia_one

    Basia_one Multimama ;)

    Ja uwazam, ze krotka kapiel w baseniku dziecku nie zaszkodzi. Moj synek ma 6,5 mca, nie kapal sie jeszcze w zadnym basenie, ale moczylam mu nozki. Moje dzieci czapki maja zawsze, uwazam ze najlepsze sa kapelusiki bo oslaniaja dodatkowo kark i uszy. Krem z filtrem 50+ obowiazkowo. Ja smarowalam nim synka jak mial 5,5 mca. Kiedys ogladalam program o kremach z filtrem i specjalista powiedzial ze zwykla koszulka biala to zabezpieczenie przed sloncem jak filt 8 wiec praktycznie nic nie daje, mimo wszystko dziecko trzeba smarowac cale.
     
  7. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    z tymi kremami z filtrem też bywa różnie, bo niektórzy wypowiadają się o nich bardzo nieprzychylnie jako że są jeszcze bardziej szkodliwe niż słońce .... staram się więc stosować zasadę złotego środka, teraz jak mój synek jest starszy to ograniczyłam trochę używanie kremu ... a co do białej koszulki to gdyby tak faktycznie działała jak filtr 8 to wszystkie dzieci chodziłyby wiecznie opalone przy takim słońcu, a przecież tak nie jest, chodzi w zasadzie o to że koszulki przepuszczają promieniowanie (zapewne UVB) ale jakoś nigdy nie smarowałam synka pod ubrankiem :-)

    mama bąbla - z tymi lekarzami to także bywa różnie, niby powinni być mądrzejsi a jednak nie zawsze tak jest, a to co opisujesz świadczy o skrajnej bezmyślności tej pani, osobiście nie jestem przeciwko kąpieli w basenie jeżeli robi się to rozsądnie (długo oswaja dziecko z chłodną wodą i kąpiel nie trwa zbyt długo) ale brak kapelusika to już naprawdę głupota, co tu dużo mówić :-( podobnie jak kąpiel w słońcu w godzinach południowych ... no ale są tacy ludzie którym nigdy się nie wytłumaczy bo zdaje im się że pozjadali wszystkie rozumy (i to chyba w szczególności dotyczy lekarzy ;-) )
     

Poleć forum