reklama

Dziecko na lajbie na Mazurach

Temat na forum 'Niezbędnik podróżnika' rozpoczęty przez Bielaniki, 14 Styczeń 2005.

  1. Bielaniki

    Bielaniki Początkująca w BB

    Jestesmy z mezem zapalonymi zeglarzami i mamy nawet wlasna lajbe, ale teraz oblecial nas strach czy da sie wyplynac w rejs z polrocznym szkrabem. Czy ktos z Was to przerabial??
     
  2. Agnexx

    Agnexx Gość

    Mnie wystarczył tygodniowy wyjazd z półrocznym synem do Władysławowa. Tak mi dał w kość, że więcej bym się na to nie zdecydowała. Ale to zależy od dziecka, więc może warto spróbować? ;)
     
  3. reklama
  4. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Agnexx, a ile miał Twój synyś jak byliście nad morzem? Bo my w tym roku wybieramy się na pierwsze wakacje, no i zastanawiam się, jak będzie... Filip będzie miał wtedy 17 miesięcy. Napewno będzie problem ze spaniem, jak go znam. A czym się u Was objawiało "dawanie w kość"?

    pzdrowionka
    nikita
     
  5. Agnexx

    Agnexx Gość

    Mój syn miał wtedy pół roku i w dzień był aniołem - spacery na świeżym powietrzu brzegiem morza bardzo mu się podobały, ale noce były koszmarne! Karmiłam piersią i właściwie całą noc leżał przy piersi, pobudki były co pół godziny. Wstawałam rano nieprzytomna. W zeszłym roku byłam w Krynicy Morskiej z siedmiolatkiem i 17-miesięczniakiem - było super! Całe dnie na plaży lub spacerach dawało w kość dzieciakom - padały na wieczór ze zmęczenia. Noce spokojne i przespane, polecam. W wieku 17 miesięcy dziecko już jest naprawdę inne niż niemowlak. Nikito33 z takim dzieckiem śmiało możesz wyjechać.
     
  6. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Taką mam nadzieję, że jakoś się mój maluch zaaklimatyzuje, ale nad morze to się chyba nie wybierzemy, bo bardzo długo się jedzie, a on ma średnią cierpliwośc do długich podróży samochodem. Może Mazury?
    Pozdrowienia
    nikita
     
  7. Agnexx

    Agnexx Gość

    Dzieciom najczęściej jest wszystko jedno. Wystarczy, aby była woda, huśtawki i inne atrakcje. Moje dzieci też nie mają cierpliwości na długą jazdę samochodem. W naszym przypadku wyjeżdżaliśmy o 4.00 rano i do 10.00 bylismy na miejscu, a dzieci większość trasy przespały. Tym bardziej, że położyłam je późno, a do samochodu zaniosłam śpiących.
     
  8. mela

    mela Fanka BB :)

    Bielaniki - widziałam kiedyś taką parę z malutkim dzieckiem na jachcie. Wyglądali na zadowolonych - więc chyba da się spędzić miło czas w ten sposób :)
     
  9. Bielaniki

    Bielaniki Początkująca w BB

    Nasza Malutka jest juz na swiecie i na razie (odpukac...) jest aniolem wiec nie widze problemu z wakacjami pod zaglami. Juz zaczynamy sobie to wszystko w glowach organizowac i mysle ze sprobujemy takiego wariackiego wypadu :)
     
  10. reklama
  11. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Bielaniki,mam nadzieję, że się Wam wakacje udadzą. Ostatnio pokazywali w telewizji czteroletnią dziewczynkę na łajbie. Spytali ją, jak długo pływa - od urodzenia... :)

    pozdrawiam
    nikita
     
  12. Ina

    Ina Gość

    Uważam ze wyjazd z małym dzieckiem na zagle nie jest problemem, najlepiej wiedzą o tym moi rodzice którzy pływali ze mna od urodzenia a nawet miesiąc przed moim pojawieniem sie na tym świecie :laugh: Ja jako małe dziecko bardzo szybko przyzwyczaiłam sie do "innego domu". Tak wiec nie macie sie czego bać ;)
     

Poleć forum