reklama

Dziecko w podróży czyli niezbędnik małego turysty

Temat na forum 'Dzieci urodzone w październiku 2010' rozpoczęty przez kahaaa, 1 Marzec 2011.

  1. kahaaa

    kahaaa Fanka BB :)

    hej
    może warto w jednym miejscu zebrac rady na temat podróżowania z maluchem. fajnie jesli kazda z nas podzieli się swoimi doswiadczeniami, tak by wspólna podróż z maluszkiem nie wymagała tira z naczepą, a jednoczesnie, żebysmy miały pewnośc, że w trakcie dłuższej lub krótszej wyprawy nie zabraknie naszemu dziecku niezbednych rzeczy.

    czy któras z was podróżowała już z maluchem samolotem i jakie są wasze doświadczenia? bo do samolotu jednak nie możemy zapakowac tyle, co do samochodu. jak z wózkiem? czy fotelik można przewiezc bez dodatkowej opłaty? jak pomóc maluszkowi znieśc niedogodności podróży? no i co koniecznie trzeba ze sobą zabrac, a co nam się nie przyda.
     
  2. Mona6061

    Mona6061 Gość

    Wszystko zalezy od lini lotniczych,dziecko bodajze do 2 lat podrozuje na kolanach u rodzica.Wiem ze w Wizzair mozna wziasc na poklad wozek ale fotelika nie :/ mialam z mala leciec w tym miesiacu do Fr,ale jednak jedziemy samochodem...przeraza mnie jak ona to zniesie bo to ponad 2000 tys.km :/
     
  3. reklama
  4. frecklis

    frecklis Zaciekawiona BB

    Ciekawy wątek ;) Sama jestem zainteresowana, bo wybieramy się na Wielkanoc do Polski. Chcemy ochrzcić Małą. Ciągle się jeszcze zastanawiamy nad wyborem: samochód czy samolot :confused::unsure: Bardziej jednak jestem za samolotem. Z tego co się zorientowałam to wózek (całkowicie składany) biorą za darmo. Jeśli chodzi o fotelik to np. Ryanair nie pozwala brać do kabiny, ale może wziąść do luku, za dodatkową opłatą 10L. No i na maluszka nie przysługuje żaden bagaż :no: Nie wiem, jak my się z tym wszystkim zabierzemy:szok: Martwi mnie sama podróż i to jak Majka zaakceptuje nowych ludzi i nowe miejsce. Czy będzie chciała spać w nie swoim łózeczku...
     
  5. sarisa

    sarisa Fanka BB :)

    Kahaa super temat. My mielismy w marcu leciec do UK , ale przelozylismy na czerwiec i sie dowiadywalismy i własnie jesli chodzi o sprzety dla dziecka typu wózek, fotelik to od lini lotniczych zalezy czy sie placi czy za darmo. W easyjecie płaci sie za bobasa 80 zł i wszystko dla niego jest za darmo nawet łózeczko można wziasc. W wizzar sie nie dowiadywałam, a ryainer płaci sie dodatkowo prawie za wszystko dla bobasa.
    Narazie mamy za soba podróż 200 km autemi to juz 3 razy :) i mała w aucie odpływa i jak sie obudzi to tylko na mleczko i dalej spi. W DDTVN zawitkowski mowił, zeby starszym dzieciaczkom na zagłówek dać folie aluminiową i bedzie w nocy odbijała swiatła co bedzie maluszka zajmowało. I tylko zabieramy zabawki, ciuszki, mleczko, bo wanienka i łózeczko turystyczne zakupione jest i stoi u mojej mamci.
     
  6. DZIULKA78

    DZIULKA78 uzalezniona od BB

    ja jak bede jechac do PL to autem, zabiore lozeczko turystyczne wozek i pewnie tone innych rzeczy. ale jak jedziemy do kogos na weekend to ciuszki ze 3 zmiany , dwie pizamki,3body, pieluszki, chusteczki, zarcie.
     
  7. onesmile

    onesmile Świat według Pafffcia

    freclicks - nie wiem, gdzie wyczytalas,ze nie przysluguje bagaz na dziecko. Ja juz takowy wykupilam.Czytaj ponizej:

    My lecimy do PL pod koniec marca i:

    w Ryanairze mozna wykupic specjalny bagaz na dziecko: w UK 20kg=10 funtow.Wozek leci za darmo, a do tego oczywiscie normalny bagaz. W tym bagazu dla dziecka (nie moze to byc torba,ani walizka,tylko najlepiej pudlo) mozna upchnac co sie da. Ja zabieram pampki i mleko np.
    Zakupuje rowniez nosidelko na plecy/brzuch, bo to podobno najlepsza metoda,zeby dziecia przetargac przez lotnisko/odprawy/bramki itp.
     
  8. Rzutka

    Rzutka Fanka BB :)

    No właśnie ja słyszałam, że dziecko + bagaż podręczny powinien być porządnie przemyślany. Podobno pracownicy lotniska nie mają obowiązku pomagać przy wnoszonych rzeczach i mają zakaz np. pomocy przy dziecku bo jak coś to bekną za to.
    Dlatego nosidełko takie jak pisze Onesmile to najlepszy wybór.
     
  9. frecklis

    frecklis Zaciekawiona BB

    Na stronie Ryanair w F.A.Q. Cytuję:
    "Czy można wziąć ze sobą wyposażenie dla niemowląt?

    Niemowlętom nie przysługuje limit bagażu rejestrowanego ani podręcznego. Na jedno dziecko można jednak przewieźć bezpłatnie jeden w pełni składany wózek spacerowy i nie trzeba go wcześniej zgłaszać. Oprócz dopuszczalnego osobistego limitu bagażu rejestrowanego można przewieźć dodatkowe wyposażenie dla niemowląt do 20 kg, takie jak foteliki samochodowe i łóżeczka podróżne, za oddzielną opłatą za sztukę na lot (aby uzyskać szczegółowe informacje o stawkach, kliknij tutaj). Od każdego wyposażenia dla niemowląt przekraczającego limit 20 kg bagażu rejestrowanego na osobę będzie pobierana opłata za nadbagaż według obowiązującej stawki za kilogram.
    Pasażerowie podróżujący z dziećmi, którzy przeszli odprawę online i wydrukowali swoje karty pokładowe, powinni przenieść jakikolwiek bagaż rejestrowany (w tym wózki/wyposażenie dla niemowląt) do stanowiska odprawy bagażu, gdzie zostanie on oznaczony przywieszkami i skąd zostanie wysłany do samolotu. Stanowiska odprawy bagażu są zamykane 40 minut przed planowanym czasem odlotu."

    No i ja myślałam, że w ramach tej dodtkowej opłaty 10Ł można wziąść tylko fotelik, albo łóżeczko, których waga nie przekracza 20kg. Do głowy mi nie przyszło, żeby to wpakować do pudła :szok: Dobrze wiedzieć, dzięki.
     
    Ostatnia edycja: 1 Marzec 2011
  10. reklama
  11. lolisza

    lolisza Fanka BB :)

    Super temat!

    Ja już wiele razy pisałam że my dużo podróżujemy. Z Frankiem jeszcze nigdzie nie lecieliśmy, ale mam sporo znajomych z którym latałam również wtedy kiedy oni zaberali ze soba niemowlaki. Ja opisze jak to w LOT, Lufthansa, Swissar. Bilety zawsze mieliśmy na klase ekonomiczna a odprawe mielismy zawsze przy bramkach dla pierwszej - sami nas zgarnali z kolejki jak widzieli że jest z nami malutkie dziecko, czasami dzwoniliśmy wcześnej na lotnisko mówić że bedziemy na sam koniec odprawy bo z dzieckiem i żeby z nim nie siedzieć nie wiadomo ile na lotnisku. Wózek mozna było bez problemu brać, z tym, że jesli chciało sie żeby był w przedziale pasażerskim to tylko taki typu "parasolka", wszystkie większe lecą w luku bagażowym. O fotelikach nic nie wiem bo nigdy nikt z moich znajomych nie brał. Dziecko leci za darmo i na kolanach u rodziców, przypinają do rodzica takimi kretyńskimi szelkami. Stewardessy bez problemu podgrzewały słoiczki itp. Raz na m sie zdarzyło ladowane awaryjne niezbyt miłe to roznosiły grube koce i kazały dzieci nimi mocno owinąć żeby zamortyzowały ewentualne uderzenie. Generalnie ja to wspominam jako łatwe i przyjemne.
     
  12. dawidowe

    dawidowe Fanka BB :)

    ja latajac non stop samolotem czesto obserowałam jak to jest z wózkami i dziecmi zwłąszcza w tamtym roku bedac w ciazy. Wiem ze to zalzy od lini i poprostu warto wczesniej popytac sie w konkretnym miejscu i u kompetentnej osoby aby nie pworwadziła w bład. Wiem ze mozna wziac wózek z gondola i fotelikiem. Gondole trzeba nadac wrac z bagazem i nigdy z moich liniach sie za to nie płaciło fotelik na kółka i do wejscia do samolotu. Tam sie zabierało fotelik z dzieciem a koła składało i zabierała ja stewardessa a potem przy jsciu juz czekała przed wyjsciem. Tak smao parasolke trzeba złozyc i dac przed wejsciem do samolotu
     

Poleć forum