reklama

Dziecko w wózku

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez Mamami, 8 Maj 2010.

  1. Mamami

    Mamami Początkująca w BB

    Moja córcia boi się jeździć w wózku, ma 4 miesiące prawie. Wcześniej nie było problemu, nie płakała na spacerze tylko spała. Zmieniło się to jak miała około 3,5 miesiąca. co teraz zrobić? Nosić dziecko w nosidełku na spacerze czy próbować przekonywać do wózka?? POMÓŻCIE!!!!!!
     
  2. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    a zmienialas wózek?
    co do nosidełka to nie wiem czy to zdrowo tak czesto uzywac no i nie moze byc długo dziecko w nim.
     
  3. reklama
  4. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Moj syn mial to samo, strasznie plakal we wozku chcial zeby go nosic na rekach. Mial wtedy 5 mies. podkladalam mu podusie zeby wiecej widzial i chodzilam glownymi ulicami patrzyl na samochody i usypial ;-) Tak polubil wozek ze ciezko bylo go od niego odzwyczaic :tak:
     
  5. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Jestem za tym aby jesdnak przekonac do wozka, moze jakies zabaweczki jest duzy wybor zabawek do wozkow. Pozdrawiam
     
  6. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    No a może spacerówka bedzie lepsza? są takie 0+, dziecko wiecej widzi. a moze faktycznie jakieś zabawki.
     
  7. kakakarolina

    kakakarolina Moderator

    Ja zauważyłam że Maks drze się w lesie i parku a jak chodzę po ulicach i osiedlu to jest spokój. I zawsze pod wózkiem mam nosidełko, żeby w razie czego dojść do domu :) Ale staram się go nauczyć jednak wózka. Po takich płaczach jak u Ciebie przesiedliśmy się dwa tygodnie temu do spacerówki. Tylko, ze nie jest lepiej :)) Wcześniej tez jak u Ciebie było idealnie ech...
     
  8. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    Tak to jest z tymi naszymi kochanymi dzieciaczkami :-) Ja godz. chodzilam ulicami zeby maly zasnal dopiero wtedy moglam spokojnie zakupy zrobic :rofl2:
     
  9. Antylopka

    Antylopka Potrojna mamuska

    a może spróbuj podnieść trochę zagłówek i połóż maluszka nie na płasko. Wtedy będzie mógł na Ciebie patrzeć (albo gdzie jedzie, nie wiem czy możesz zmienić ułożenie gondolki)
     
  10. reklama
  11. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

    Witam ;-)

    u mnie było odwrotnie - Monia nie tolerowała poziomego ułożenia :-( przed pierwsze 6 miesiący życia byłyśmy na spacerku 3 razy z czego jeden raz skutkował zapaleniem płuc i pobytem w szpitalu - tak się darła że uległam i ją wyjęłam z wózka - musiało ją zawiać, a że spocona od tego płaczu była...

    no ale...przeprowadziliśmy się - 1. piętro i duży metraż - nauczyłam ją jeżdżenia w wózku w mieszkaniu, ale podniosłam jej ciut oparcie ;-)

    do spacerówki przesiadłyśmy się 2 tygodnie temu i... nie ma bata - na leżąco nie chce jechać :-( jak położe oparcie to się drze, jak jedzie na siedząco i jest śpiąca też się drze... wczoraj zasnęła na siedząco ale dopiero jak jej dałam....pudełko zapałek (duże, zafoliowane) smoczek i zabawki nie dały rady :-/
     

    Załączniki:

  12. Mamami

    Mamami Początkująca w BB

    Z zabawkami już próbowałam oraz ze zmianą kierunku jazdy. Od otoczenia nie wiem też czy to zależy, ponieważ próbuję Michalinę kłaść w domu i wozić to chwilę poleży i znów wrzask a wzięta na ręce się uspokaja... ale jak chodzić z dzieckiem na spacer na rękach??:( spróbuję jeszcze podnieść troszkę do góry gondolkę. Raz Misia zaczęła płakać na spacerku i od tego się zaczęło:( nie mam sił spacer to męka a przecież dziecko musi przyzwyczajać się do każdej pogody i oddychać świeżym powietrzem. Napiszę co moja kochana córa na to.
     

Poleć forum