reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Dziecko z gronkowcem

kasica7807

Mama pazdziernikowa 2004
Dołączył(a)
8 Grudzień 2008
Postów
61
Miasto
Syców
Rozwiązania
0
Witam.Mój siostrzeniec ma gronkowca,sprzedali mu go w szpitalu kiedy był leczony z powodu ropniaka krocza.Przez gronkowca nie może mu się to zagoić i z tego powodu rana była już trzy razy czyszczona i dalej jest to samo.Zastanawia mnie jeden fakt,dlaczego lekarze którzy go leczą nie chcą podać żadnego antybiotyku,który by wykończył tą bakterie.Dawidek jest uroczym sześciolatkiem,który z powodu tej bakterii nie może w pełni korzystać z uroków dzieciństwa,gdyż większość czasu spędza w szpitalu.Może ktoś z Was ma podobny problem,to proszę napiszcie,może znacie jakiegoś dobrego lekarza.Jestem z dolnośląskiego.Pozdrawiam i czekam!:-)
 
reklama

kasica7807

Mama pazdziernikowa 2004
Dołączył(a)
8 Grudzień 2008
Postów
61
Miasto
Syców
Rozwiązania
0
Witaj,lekarz stwierdził,że tym gronkowcem mamy się tak nie przejmować,ale jak tu się nie przejmować kiedy dwa tygodnie od ostatniego czyszczenia rana się otwarła i powoduje ból.Dlatego musimy poszukać innego lekarza,może w końcu coś z tym zrobi.Powiedział,że antybiotyk to nie jest najlepsza metoda na pozbycie się intruza,ale poza tym nic mądrego nie wymyślił.Pozostaje chyba czekać,aż mu ta pupa zgnije,albo na własną ręke podac antybiotyk.On ma to czyszczone w całkowitej narkozie,a ja nie wyobrażam sobie ,żeby w przeciągu dwóch miesięcy miał podaną trzecią narkozę.A tak będzie jeśli znowu uda się do tego lekarza,a nie znam innego.Może ktoś z Was zna,proszę napiszcie,my już nie wiemy co dalej robić.Pozdrawiam!:no:
 

mata-kow

mama do kwadratu :)
Dołączył(a)
5 Grudzień 2007
Postów
7 384
Miasto
Dolny Śląsk
Rozwiązania
0
Z tego co się orientuję gronkowca nie idzie wytępić :dry: mój M złapał go w dzieciństwie przez częste anginy i zmutował sie pod wpływem antybiotyków do złocistego... na razie sie nie odzywa, ale zawsze istnieje ryzyko, że znów zacznie dawać o sobie znać...
 

kasica7807

Mama pazdziernikowa 2004
Dołączył(a)
8 Grudzień 2008
Postów
61
Miasto
Syców
Rozwiązania
0
Witam,nie mogę wejść na tą stronę,cały czas próbuję,ale wyświetla mi,że nie może znalezć serwera.Spróbuję jutro.Dzięki za pomoc!Pozdrawiam:-)
 

Kluliczek

Babka z laską
Dołączył(a)
10 Październik 2006
Postów
4 530
Miasto
Na rozlewisku pod dębami
Rozwiązania
0
Gronkowca da sie wybic zazwyczaj, choc latwe to nie jest. I robi sie to odpowiednim antybiotykiem, po sprawdzeniu na co diabelstwo jest odporne. Moja rada to zmienic lekarza, albo chociaz udac sie na konsultacje do innego.
 

asiacur

Mama Filipa
Dołączył(a)
15 Sierpień 2008
Postów
2 980
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
Moje dziecko też ma i gronkowca, i paciorkowca. Z tego, co nasz lekarz mówił nie da się w 100% wytępić gronkowca. Można tylko go "uciszyć" odpowiednio dobranym antybiotykiem, ale żeby tak było, musi być zrobiony wymaz z antybiogramem, żeby wiedzieć na co "gronek" jest odporny a na co wrażliwy, żeby dziecku podać właściwy.
Każde przeziębienie w naszym wypadku "odradza" bakterię.:-:)-(
Tak jak radzą dziewczyny - ja zmieniłabym lekarza, albo chociaż skonsultowała to u innego.
 

kasica7807

Mama pazdziernikowa 2004
Dołączył(a)
8 Grudzień 2008
Postów
61
Miasto
Syców
Rozwiązania
0
Witam,Dawidek miał robiony wymaz razem z antybiogramem i tą bakterie można uciszyć tylko bodajże trzema antybiotykami.Byliśmy już u pediatrów czy to w przychodni czy prywatnie i nikt nie chce podać żadnego antybiotyku,pojechaliśmy do Wrocławia do chirurga dziecięcego i on też stwierdził,że nie ma sensu podawać antybiotyku.Może ktoś z Was zna jakiegoś mądrego pediatrę,który byłby w stanie zacząć odpowiednie leczenie. Pozdrawiam!
 
reklama

rubi

wakacyjna mama ;-)
Dołączył(a)
18 Październik 2008
Postów
5 167
Miasto
O'le ;-)
Rozwiązania
0
to ja wam powiem jak ja sie z gronkowcem rozprawilam ;-)

zalapalam to dziadostwo bedac w ciazy - bylam w 2 szpitalach, badania krwi w przychodniach... nie wiem gdzie mi go "sprzedali". mialam wielowodzie wiec brzuch ogromniasty a paznokcie u nog trzeba obcinac.. wstydzilam sie powiedziec poloznym, jak przychodzil maz to zapominalam wiec cielam sama... tak cialam ze paznokcie zaczely mi wrastac ;-( Jasiek mial 3 miesiace, aluchy u nog zaczely ropiec - diagnoza - trzeba zrywac paznokcie... sam zabieg OK ale zmiana opatrunku - wylam z bolu!!! pobolalo i przestalo... paznokcie powolutku zaczely odrastac... po pol roku znow zaczely mi ropiec... pojechalam do lekarza - pani doktor mowi - trzeba znow zrywac! JAK ZRYWAC JAK JESZCZE NIE ODROSLY??? na miejscu sie poryczalam i powiedzialam ze wole druga cesarkie i "atrakcje" z nia zwiazane niz zrywanie paznokci... dostalam antybiotyk i mialam przyjsc za tydzien do kontroli. w miedzyczasie zrobilam SAMA (w sensie z wlasnej inicjatywy) wymaz tej ropy i zawiozlam do sanepidu. wyhodowali pieknego gronkowca zlocistego ale dali mi tez wykaz antybiotykow na ktore jest odporny i na ktore powinien reagowac :-)

ostatecznie nie mialam zrywanych paznokci tylko resekcje macierzy - znow straszny bol - tabletki p/bolowe jakie dostalam to srodki przedmorficzne stosowane w stanach nowotworowych...

rana goiła mi sie przez 4 miesiace - w tym czasie niemal non stop bylam na jakichs antybiotykach, bralam zastrzyki w brzuk, mialam ta rane naswietlana...

jak juz bylo OK moja gin dala mi namiary na klinike ktora robi autoszczepionki - pobieraja takiego gronkowca i z niego robia autoszczepionke. ja sie na to juz nie zalapalam bo mialam juz wygojona rane i nie jestem kamikadze zeby sobie zrobic kuku i sie leczyc...

podaje maniary na klinike ---> moze ktos z was skorzysta:
Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek im. dr. Jana Bobra Sp. z o.o.
ul. Sławkowska 17
31-016 Kraków
tel. 012-42 17 836

Kasica! lekarze maja dziwny stosunek do gronkowca bo boja sie procesow... zrobcie malemu wymaz (kosztowalo to w 2006 roku 51 zl) i moze wtedy laskawie zapisza dziecku jakis antybiotyk. jesli maly nadal niczego nie dostaje to pakujcie go w auto i jedzcie do Krakowa - zeby zrobic autoszczepionke to na 10 dni przed poraniem materialu nie moga byc podawane antybiotyki - koniecznie sie skontaktuj z ta klinika! trzymam kciukasy! POWODZENIA
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
M Potrzebuję porady 5
Mythopoeia Ciąża, poród, połóg 14
Waleriana Potrzebuję porady 8
I Potrzebuję porady 4

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry