• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziewczyny ze starań 2022 - bez tabu

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 207953
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mialam dzis starego umawiać na badanie nasuenia ale mnie olsnilo ze wczoraj wzial antybiotyk na gardlo, wiec pewnie bez sensu w tym tyg go umawiać? Po jakim czasie moze je zrobic?
Badanie nasienia można wykonać 10 dni po skończonej kuracji antybiotykiem, 3 dni po lekach przeciwbólowych, przeciwgorączkowych i 7 dni po ustąpieniu objawów grypy wirusowej.
 
U mnie chyba rozkręca się infekcja. Od dwóch dni boli tak, ze nawet spac nie mogę. Wściec się idzie. Dzisiaj idę na wizytę do ginekologa i nie wyjdę stamtąd dopóki nie usłyszę niczego sensownego.
Już serio mam dosyć…
Biedna, mam nadzieję że Ci dziś pomoga 😥 chyba mimo ciazy jednak jakies leki piwinni przepisac?
Kochane za dwie godziny mam prenatalne i chyba zaraz zejdę 🙈 trzymajcie proszę kciuki żeby wszystko było dobrze z fasolkiem 🥺
Trzymam kciuki, dawaj znać po💛
 
Biedna, mam nadzieję że Ci dziś pomoga 😥 chyba mimo ciazy jednak jakies leki piwinni przepisac?

Trzymam kciuki, dawaj znać po💛
Tak, przepisali. Primafucin i 2 tygodnie później clotrimazol. Ani lek A ani B nie pomógł. Wzięłam jeszcze po drodze summamed w związku z tą bakterią. Od dwóch dni jest zaognienie. Boję się, bo to juz tyle trwa :(
 
Czy u Was gdzieś jest dostępny pregnyl? Mam wrażenie, ze nie dzwoniłam jeszcze tylko na księżyc i nigdzie nie ma, brak w hurtowniach i nara 🙄
Podobno nigdzie go nie ma i dziewczyny proszą o zmianę recepty na to co jest...
Mialam dzis starego umawiać na badanie nasuenia ale mnie olsnilo ze wczoraj wzial antybiotyk na gardlo, wiec pewnie bez sensu w tym tyg go umawiać? Po jakim czasie moze je zrobic?
Tak co najmniej dwa tygodnie po skończonym antybiotyku bym poczekała.
 
reklama
Tak, przepisali. Primafucin i 2 tygodnie później clotrimazol. Ani lek A ani B nie pomógł. Wzięłam jeszcze po drodze summamed w związku z tą bakterią. Od dwóch dni jest zaognienie. Boję się, bo to juz tyle trwa :(
Ale Ci współczuje! Ja kiedyś miałam infekcje której nie mogłam wyleczyć przez pół roku (pół roku pieczenia i swędzenia - byłam na skraju załamania, serio…). Mi w końcu pomogła terapia jakimś kolejnym antybiotykiem ale już doustnie i dopochwowo. Wiem, że u Ciebie inna sytuacja i jest trudniej z leczeniem. W każdym razie wiem co czujesz i bardzo Ci współczuje i tule :(
Moja mała rada - ja doraźnie przemywałam sobie kora dęba i po domu chodziłam raczej w sukience bez gaci i dawało to jakieś minimalne poczucie ulgi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry