U
użytkownik 207953
Gość
Nic dziwnego, ze gołębie gruchają: „ratunku… ratunku”Ale odwaliłam... Chciałam ustrzelić gołębia wiatrówka i przyłożyłam broń do oka, nacisnęłam i odrzut był taki, że przywaliłam sobie prosto pod oko... Mam lekko rozcięte pod okiem. Jutro mi pewnie wyjdzie limo...![]()