• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziwna moda, czy super trend? Co sądzisz o placentofagii?

aniaslu

red. nacz. babyboom.pl, psycholog, admin
Członek załogi
Jaka poporodowa moda rozwija się coraz bardziej dynamicznie? Nie, nie jest nią kupowanie wózków w stylu royal baby czy przygotowanie pokoju dziecięcego w odcieniach szarości. Jest nią placentofagia, czyli jedzenie łożyska przez kobiety. 

Ostatnio tym się pochwaliła na swoim instastory Sara Boruc

Trend promują aktorki i celebrytki, zwłaszcza zza oceanu. W Stanach Zjednoczonych powstał olbrzymi rynek związany z tym zjawiskiem. Możesz kupić poradniki, skorzystać ze stron internetowych z przepisami na potrawy (!), zamówić sproszkowane łożysko w kapsułkach.

Zwolennczki twierdzą, że zawarte w nim białko, żelazo czy hormony pozytywnie oddziałują na organizm.

 Podobno przyspieszają regenerację po porodzie, zmniejszają podatności na depresję, poprawiają laktację. Przypisuje się im również działanie przeciwbólowe czy wzmacniające. 


Badania na razie tego nie potwierdzają. A jaka jest twoja opinia?
 
reklama
Rozwiązanie
Jedzenie łożyska nie obrzydza mnie i jest mi to obojętne. Jeśli zostanie to udowodnione, ( w powaznych publikacjach medycznych, a nie w pudelek pl [emoji6]) że jedzenie łożyska faktycznie jest takie cudotwórcze, to pewnie w niedalekiej przyszłości np. jak nasze dzieci będą rodzić nasze wnuki okaże się, że takie sproszkowane łożysko jest wręcz polecane przez lekarzy.
Na dzisiaj twierdzę podobnie jak dziewczyny, że raczej nie jest to najzdrowsze, bo to tak jakby wyciągnąć filtr z pralki i zjadać tego zawartość [emoji38], no ale nigdy nic nie wiadomo, może po odpowiednim przefiltrowaniu, oczyszczeniu okaże się że zawiera mnóstwo witamin i minerałów...
Wcale nie jest to taka nowość. Slyszalam o tym wiele lat temu więc już mnie nie wzrusza.
Ma to swoje uzasadnienie i stosowane jest i było w wielu kulturach pierwotnych.
Nie sądzę by teraz miało to jakieś zdrowotne znaczenie dla położnicy. Ale co kto lubi nic mi do tego. Nikogo nie krzywdzi.
 
W lożysku odkładają się wszystkie szkodliwe "produkty". Np jeśli kobieta miała toksoplazmozę w ciazy największe jej skupisko znajduje się właśnie w ściankach łożyska...to samo z infekcjami itp
Ja bym nie ryzykowała zjedzenia ...

Ps a zwierzęta zjadają łożyska żeby zatrzeć znaki po porodzie, a nie dlatego że im smakuje:)
 
reklama
Wśród gwiazd szczególnie popularne było swojego czasu jedzenie łożyska czy robienia z niego kremów :D ja nie czuję takiej potrzeby, nie wydaje mi się to konieczne a efekt nawet jeśli jakiś to krótkotrwały, bo witaminy i minerały szybko się wypłukują z organizmu.
 
Jedzenie łożyska nie obrzydza mnie i jest mi to obojętne. Jeśli zostanie to udowodnione, ( w powaznych publikacjach medycznych, a nie w pudelek pl [emoji6]) że jedzenie łożyska faktycznie jest takie cudotwórcze, to pewnie w niedalekiej przyszłości np. jak nasze dzieci będą rodzić nasze wnuki okaże się, że takie sproszkowane łożysko jest wręcz polecane przez lekarzy.
Na dzisiaj twierdzę podobnie jak dziewczyny, że raczej nie jest to najzdrowsze, bo to tak jakby wyciągnąć filtr z pralki i zjadać tego zawartość [emoji38], no ale nigdy nic nie wiadomo, może po odpowiednim przefiltrowaniu, oczyszczeniu okaże się że zawiera mnóstwo witamin i minerałów...
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry