reklama

dziwny kaszel

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez mama_Babla, 14 Lipiec 2013.

  1. mama_Babla

    mama_Babla Zaangażowana w BB

    Witajcie,

    Mój Syn (9 mies.) ponad 1,5 mies. temu przechodził infekcję. Miał odczyn zapalny jednego ucha (dość łagodny), gardła, spory kaszel i katar. Do tego temp.ok. 38,3 st. Infekcję wyleczyliśmy, jednak został kaszel. Leczyłam go inhalacjami, syropami- i dotąd nie przeszedł. Małego osłuchiwało po tej infekcji jeszcze 3 pediatrów - infekcji nie ma śladu, płuca, oskrzela czyste. Miał także w ostatnim czasie wykonywaną morfologię i crp- i znów- brak śladów infekcji. Nasza pediatra przepisała mu zyrtec- wskazując, że może to być kaszel alergiczny lub zadrażnieniowy, tym bardziej, że mały sporo kicha, wszystko pyli a w domu mamy koty- jednak bez efektów. Żadnych.

    Spokojnie inhalowałabym go dalej i była cierpliwa, gdyby nie fakt, że wisi nad nami jeszcze jedno szczepienie, opóźnione już dosyć mocno przez infekcję. Każdy z tych trzech pediatrów polecił szczepić. Ja się boję, wywożę małego jutro na kilka dni w góry, do miejscowości uzdrowiskowej, może coś pomoże.

    Scharakteryzuję pokrótce ten kaszel, może któraś z Was się z tym spotkała?

    - występuje w formie napadów, tylko kilka razy dziennie, z reguły max do 5 - 7 razy na dobę.
    - zazwyczaj występuje po przebudzeniu, kiedy Mały zaczyna się wiercić i podnosić, albo kiedy podnosze go z łóżeczka i biorę na ręce
    - sporadycznie występuje we śnie (ale to bardzo rzadko)
    - czasem występuje też podczas płaczu, a także podczas intensywnej zabawy, kiedy Mały się turla i wierci
    - trudno nazwać czy to kaszel suchy czy mokry- na początku infekcji był mokry, pod koniec, po wyleczeniu zmienił się na suchy, następnie na taki bardziej "szczekający"- pediatra określił go bardziej tchawicowym- krtaniowym, właśnie alergicznym, później znów głębszy, a teraz znów bardziej płytki
    - od czasu infekcji byliśmy badani przez lekarza 4 razy - tak jak pisałam, dziecko wygląda na super zdrowe- apetyt ma wielki, bawi się nieźle (tylko w tym tygodniu jest marudny, ale zakladam że to moga byc zeby i pogoda ), ładnie śpi, nie ma temperatury.
    - nigdy nie brał antybiotyku, bo wg lekarza nie ma na co.

    Macie może jakieś pomysły? Co robić? Szczepić?
     
    Ostatnia edycja: 14 Lipiec 2013
  2. pysia25

    pysia25 Mama Natalii i Mateuszka

    A robiłaś testy alergiczne z krwi? Tak małemu dziecku nie można robić testów skórnych, ale z krwi może by coś wyszło. Mi się wydaje, że to alergiczne, sama mam alergików w domu (na leszczynę, kurz, bylicę, brzozę itp.) i wygląda to całkiem podobnie. Mój syn po wysiłku (jak biegał, zgrzał się) miał taki kaszel, do tego kaszel nocny, pojawiający się znikąd, bo wszystko czyste, a kaszel jest... u córki jest trochę inaczej, bo ona od razu przy alergii od razu łapała infekcję i miała zapalenie oskrzeli, nieraz 2 razy w ciągu miesiąca. Zobacz, i u syna i u córki alergia, a nieco inaczej się objawia. Zyrtec może po prostu nie pomaga, a alergia jest. Po prostu, różne leki różnie na dzieci działają, moja bierze leki, a i tak ma lekki kaszel, pomimo brania leków, bo po prostu akurat coś pyli, i nie da się tego wyeliminować, można ją jedynie chronić przed bezpośrednim wpływem pyłków np. z drzew... przykład-moja teściowa też jest alergiczką, jak nie ma bezpośredniego kontaktu z alergenem, to jest ok, ale jak usiądzie pod brzozą, to zaczyna kaszleć.
    Nie wiem, ale wydaje mi się, że taki kaszel nie jest przeszkodą do szczepień, aczkolwiek przy alegrii powinno się ze szczepieniami uważać... ja przez to wcale dzieci nie szczepiłam po 5 r.ż (w przypadku córki, i syna też nie będę szczepić), ale to już inny problem... każdy robi, jak uważa

    pozdrawiam, mam nadzieję, że znajdziecie przyczynę kaszlu
     
  3. reklama
  4. mama_Babla

    mama_Babla Zaangażowana w BB

    Pysia, nie robiłam testów alergicznych z krwi. Masz na myśli konkretny test czy szeroki, coś czytałam o panelu pediatrycznym, gdy Mały miał podejrzenie alergii pokarmowej na początku, czy to dotyczy tez wziewnej?
     
  5. pysia25

    pysia25 Mama Natalii i Mateuszka

    Szczerze mówiąc, nie wiem, jak to dokładnie z krwi wygląda, bo ja robiłam, jak córka skończyła 5 lat, a synowi robimy w sierpniu, bo byliśmy w czerwcu, ale brał wtedy aerius i nie mógł mieć testu, bo by leki, które przyjmuje, zafałszowały wynik.
    Moje dzieci miały kiedyś pokarmówkę, córa była na bebilonie pepti, a syn nawet na nutramigenie, jemu też zostało to na dłużej, choć niedawno włączyłam mleko i nie jest źle... może mu przeszło... ale jak będę robić w sierpniu, to zobaczę na mleko.

    Z alergiami to jest dziwna bajka... mam tu na bb koleżankę, która ma uczulenie na psy, ale nie na swojego, bo robiła nawet próbkę z sierści swego psa, żeby sprawdzić, czy na niego nie ma i się okazało, że nie, a ogólnie na sierść psów ma alergię... więc sama widzisz... na leki też Twój syn może nie reagować, a na inne zareaguje, ale najpierw musisz się upewnić... w sumie... trochę to dziwne, że dr kazała zyrtec podać bez sprawdzenia, czy alergia jest... po co podawać leki na chorobę, której może nie być...:baffled:
     
  6. kasiekz

    kasiekz Fanka BB :)

    Ja robiłam z krwi (igg) jak mała miała 6 mies., płaciłam prywatnie 170zł. Był to panel mieszany - pokarmówka i wziewne. U nas wyszło czysto i tak też jest:) Sąsiadka robiła 8 mies. córci i wyszło mleko krowie, jaja całe kurze oraz roztocza. Polecam!
     
  7. Babygg

    Babygg Fanka BB :)

    Można zrobić i panel pokarmowy i wziewny (każdy ok 150-200 zł.). Testów skórnych u tak malutkich dzieci nie robią, zresztą bazując na swoim doświadczeniu nie są one wiarygodne przed 5 rokiem życia.

    Nie wiem, jak ze skutecznością paneli u tak malutkich krasnali, ale koleżanka wyżej napisała, że wyszło, więc można spróbować. Ja robiłam synkowi jak miał 4 lata. Paradoksalnie Igg miał robione jak miał 3 mce i wyszło w normie, a we wspomnianych panelach na 40 alergenów na 39 uczulony... Więc ja osobiście bym się tym nie sugerowała.
    Od 3 mca życia syna walczę z astmą, alergią skórną i pokarmową.
    Kaszel krtaniowy jak najbardziej może świadczyć o alergii, choć z tego, co zauważyłam ja, jak również mówiła nasza pulmonolożka - nasila się ok 1-4 w nocy. Ty piszesz, że u Was to nie występuje.
    Przede wszystkim polecam wizytę ze Smykiem u dobrego alergologa/pulmonologa. Mój maluch był na tym etapie (od 3mż) na Ketotifenie i mimo, że to lek "starszej generacji" u nas okazał się zbawienny. Oczywiście w sytuacji zaostrzeń dostawał wziewy (Pulmicort, Ventolin, Boredual, Atrovent).
     
  8. mama_Babla

    mama_Babla Zaangażowana w BB

    hej,

    Dziękuję Wam za podpowiedzi- jestem aktualnie z Małym w Rabce, inhalujemy się ciągle i obserwuję ten kaszel. Nadal jest - sporadycznie w nocy, czasem rano jak się wybudzi, w dzien- rzadko.
    Sądzę że zrobię mu te badania z krwi. Ale co zrobić ze szczepieniem? Jesteśmy mocno opóźnieni ... Lekarze mówią : szczepić. Ja się boję...
     
  9. gwiazdkowa

    gwiazdkowa Początkująca w BB

    Znam taki kaszel napadowy. Myśmy w końcu wylądowali u pulmonologa gdzie byliśmy leczeni przez pięć lat. Teraz już jest wszystko w porządku a leczenie farmakologiczne wstrzymane. Mieliśmy też robione testy na alergie i to dwa razy, które nic nie wykazały, więc de facto nie wiemy co spowodowało tę chorobę. Podobno oskrzela i płuca musiały zwyczajnie dojrzeć.
     
  10. reklama

Poleć forum