hehe, akurat dzisiaj zerknęłam

chyba mnie przeciągnęłaś myślami;-)
ja się przymierzałam do zmiany fotelika zimą (bo było ciasno w kurtce), ale Gosia jeszcze ciut za niska była i postanowiłam się przemęczyć, a wiosną i latem -wiadomo bez kurtek. Zakup przesunęłam na jesień, ale mam już wybrany.
Casulaplay ProtektorFix - ma 4 w adac, jest na isofixa i ma stelaż metalowy, chyba jedyny fotelik na rynku, który można rozłożyć z dzieckiem siedzącym w środku (właśnie dzięki temu stelażowi). W tej kategorii isofixy są już bez bazy, jeżeli fotelik dobrze się zamontuje u nas w aucie - to kupujemy na jesień.
Z takich 4gwiazdkowych sprawdzałam też fotelik romera na isofixa i ponoć rodzice narzekają, że ma za twarde siedzisko. Faktycznie jakoś tak dziwnie w porównaniu z innymi.
Kolejny to był chyba Kiddy na isofixa (im wyzej zagłowek tym szerzej) i ten też w miarę ok, ale rozkładanie tylko jak dziecko nie siedzi. Więc jest brany pod uwagę jako drugi, jeśli Casualplay nie będzie dobrze leżał w aucie.
To tyle co mnie zainteresowało, ale brałam pod uwagę tylko foteliki z isofixem i z 4 w testach adac.
Jakoś mocowanie fotelika samymi pasami do mnie nie przemawia. Bo w razie wypadku leci na pasy i dziecko i fotelik
Ale kropa, upewnij się jak to jest z tą wagą (raczej u producenta auta), bo słyszałam opinię, że jak nie ma 15 kg, to pasy się nie zablokują w razie wypadku. Wtedy może faktycznie lepszy fotelik bez izofixa, bo zsumuje się waga fotelika i dziecka, żeby zablokować te pasy.