• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

u mnie nie istniej cos takiego jak syndrom wicia gniazda hehe i przypuszczam ze nigdy istnial nie bedzie, jakos mi z nim nie po drodze, jesli juz musze wyprac te ciuszki to wrzuce je do pralki potem do suszarki i tyle.. kiedys tam
teraz siedze nad tlumaczeniem papierow i juz mi mozg w polowie wyciekl, boli mnie lepetynka powoli, mam milion stron z ubezpieczenia a na dodatek kontrakt o dzialke na stron 18 po norwesku :/ czesc ogarniam a czesci niee wiec mozolnie tlumacze bo musze wiedziec dokladnie co tam jest, W ma ze mna przechlapane heehhe bo on juz by te dzialke kupil dawno a ja- nie, niestety musze pomyslec i sprawdzic kilka rzeczy ;D dodatkowo prowadze rozmowy z bankiem odnosnie kupna samochodu a na jutro musze miec to wszystko potlumaczone bo musze jechac do ubezpieczalni wyjasnic pewna sprawe i do banku dowiedziec sie kilku rzeczy, oczywiscie tez po norwesku, w celu wyjasnienia dodam ze moj norweski nie jest na takim poziomie by swobodnie operowac fachowym slownictwem z zakresu finansow, a jak usiluje mowic po angielsku to sie mecze bo wlacza sie norski czesto :/// jednym slowem ratuunkuuuuu nie ma tam jakiegos tlumacza norweskiego??
 
reklama
laseczki z pochmurnych stron:))) coś mi się wydaje, że jutro to my będziemy Was prosić o kilka promieni:)
mamolka trzymam kciuki aby Twojego męża nie dotknęło zwolnienie. Zobaczysz będzie ok.
 
Dzień dobry, wklejam coś z przymrużeniem oka ;-)
zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujać
w obłokach.
1. Kobiety: aby przygotować się do macierzyństwa: włóż szlafrok i
przymocuj na brzuchu worek z grochem. Trzymaj go tam przez 9 miesięcy. Po tym
czasie wyjmij z worka 10 procent grochu. Mężczyźni: aby przygotować się do
ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki, wyłóż cala zawartość portfela na ladę i oddaj
aptekarzowi. Następnie pójdź do supermarketu i załatw, by cala Twoja
pensja była co miesiąc przelewana bezpośrednio na konto sklepu.
2. Aby przekonać się, jak będą wyglądały Twoje noce, powinieneś
chodzić po pokoju od 5 po południu do 10 wieczorem, nosząc mokry tobołek o
wadze około 5 kilogramów. O 10 wieczorem odłóż tobołek, nastaw budzik na północ i
idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na rękach do godziny
pierwszej. Nastaw budzik na 3 rano. Ponieważ nie możesz zasnąć, wstań o 2 i weź
sobie cos do picia. Wróć do łóżka o 2.45. Wstań, gdy budzik zadzwoni o 3.
Śpiewaj piosenki przy zgaszonym świetle do godziny 4. Ustaw budzik na 5.
Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak przez 5 lat. Sprawiaj wrażenie zadowolonego
z życia.
3. Wydrąż melon, robiąc mu z boku mały otwór o średnicy piłeczki
pingpongowej.
Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę wodnistej papki
i spróbuj za pomocą łyżeczki przełożyć jej połowę do wnętrza bujającego się
melona, udając przy tym, ze jesteś samolotem. Drugą połowę papki wylej sobie
na kolana. Jesteś juz gotów karmić roczne niemowlę. Aby przygotować się
na karmienie raczkującego dziecka, rozsmaruj dżem na kanapie i
wszystkich zasłonach. Ukryj paluszek rybny za szafa i zostaw go tam na parę
miesięcy.
4. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie łatwe, jak się wydaje.
Kup ośmiornice i siatkowa torbę. Spróbuj włożyć ośmiornice do torby tak,
by żadne jej ramie nie wystawało na zewnątrz. Czas przeznaczony na to
zadanie: cale przedpołudnie.
5. Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pół godziny przed
drzwiami do ubikacji. Wyjdź z domu. Wróć. Wyjdź ponownie. Wróć. Wyjdź i odejdź
kilkanaście metrów od domu. Wróć. Wyjdź i oddalaj się bardzo powoli. Po drodze
zatrzymuj się, by dokładnie przyjrzeć się każdemu niedopałkowi na chodniku,
każdej gumie do żucia, każdemu papierkowi i każdemu martwemu owadowi. Wróć pod
dom. Krzycz głośno, ze masz juz tego wszystkiego dosyć, aż sąsiedzi stana w
oknach i z zaciekawieniem zaczną się na Ciebie gapić. Teraz jesteś juz gotów,
by zabrać swojego malucha na spacer.
6. Pojdź do supermarketu, zabierając ze sobą cokolwiek, co
przypomina dziecko w wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosły kozioł.
Jeśli chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobą kilka kozłów.
Zrób sprawunki na cały tydzień, nie spuszczając ich z oczu ani na chwile.
Zapłać za wszystko, co kozły zjedzą lub zniszczą.
7. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy
zorientujesz się, ze śpiewasz podczas kąpieli "Ja jestem pan tik_tak", jesteś gotów, by
zostać rodzicem.
8. Pamiętaj, aby wszystko to, co mówisz, powtarzać przynajmniej pięć
razy.
9. Zanim dorobisz się potomstwa poszukaj ludzi, którzy maja juz
dzieci. Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to,
ze nie uczą swoich pociech dyscypliny i ze pozwalają im na wszystko.
Doradzaj im bez przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły spać, jak maja
nauczyć je dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz się tym okresem. Nigdy
później nie będziesz już tak doskonałym ekspertem w wychowywaniu dzieci.
 
Co do terminu OM a USG i porodu to ja narazie nie mam problemu - usg mi pokazuje termin z OM. Wiec luz. Choc nie chcialabym rodzic 23 grudnia ale troche szybciej - by maluszek juz byl na swieta i nie mial urodzin np. w Wigilie :)

u mnie tak samo, tylko termin na 24 grudnia ;) i tez mam nadzieje, ze urodze tak do 20, zeby na swieta byc w domu. zobaczymy ...

ide po mala do przedszkola i chyba po drodze kupie sobie jakies ciastko slodkie, bo mnie chandra jesienna dopada :(
 
margaryt smieszne :-D Ale chyba moje przygotowania troche inaczej wygladaly :-D

Jednak jak juz ma sie to malenstwo na rekach (a nie mokry tobolek) to pewnie bardziej przyszlosciowo to wyglada na szczescie :-)

mamolka gratulacje dla meza ^_^
 
DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA KCIUKI!

Strasznie się zamartwiałam bo przecież jest ich w filii tylko 5-ciu ( a właściwie tylko 4-ech bo piąty to kierownik) ...ale super że nikogo nie zwalniają u nich :) Od razu lepiej i lżej na serduchu :)


Sunnflower jesteś kochana, że przypomniałaś o dniu chłopaka... ja zapomniałam wczoraj skreślić kratkę w kalendarzu i byłam pewna że dziś 29 :)

dziś synek kończy 22 m-ce :) Jeszcze 2 i będzie DWULATKIEM ...jak ten czas leci- ja jeszcze bardzo dobrze pamiętam jego roczek a tu już zaraz będzie dwulatkiem :)
 
Ostatnia edycja:
hello:)

Margaryt ale mnie rozbawiłaś:DDD padłam ze śmiechu dosłownie:):)

Mamolcia i widzisz?:) nie potrzebnie się tylko zamartwiałaś,ale każda z nas na pewno by tak samo do kibelka latała.Można by powiedzieć takie ro-zwolnienie heheh.

Olcia spoko:D mogę Ci pożyczyć na jutro trochę promieni ale pod warnkiem że one od Ciebie idą nad Warszawę.... bo jak nie to będziemy obie jutro unikały patrzenia za okno:)

Mnie wszedł ból od biodra po samą kostkę i znów nad spojeniem boli masakrycznie az się płakać chce ale już odliczam godzinki do wizyty:)

mój mąż mówi że dnia chłopaka nie obchodzi od tego roku heheh:) bo musimy wydać kasę na usg i wizytę dzisiaj więc jak stwierdził nie będzie mnie stać na prezent dla niego, ale tym najlepszym i tak będzie usg :-D
 
babeczki życzę wam takiej pogody jak u nas była dzisiaj. poszłam na spacerek i było super. powietrze chłodne no ale jak się odpowiednio ubrałam to mi było cieplutko i słoneczko cudnie grzało :)
teraz lenia mam. mamolka super, że nie zwalniają u męża.
ewwe przyjemności na wizycie - oby wam się maluszek ładnie pokazał :)

co do terminu to mój lekarz trzyma się OM i to chyba jest najbezpieczniejsze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry