• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
będę wam dotrzymywać towarzystwa;-) ja się mało udzielam, ale czytam wszystko co piszecie także czuję się jak najbardziej członkinią forum:-) ja mam termin na 31.12 więc chyba najpóźniej do rozpakowania;-)
 
Czyli bedzie nas kilka świateczno- sylwestrowych, fajnie :)
No niestety tak podobno było(przynajmniej ona tak mówi, że mąż mój długo siedział). miała powazne problemy z zajsciem w ciążę, Mój mąż jest jej 10-tym dzieckiem.Podziwiam ją, że się nie poddała i nie załamała. Ja nie wiem, czy byłabym tak twarda. :(

 
o matko, problemy z zajściem w 10 ciążę?? to Ci dopiero determinacja, że w nią zaszła.... szacuneczek!

muszę się wybrać do sklepu po to cholerne mleko.... ale mi się nie chce, do tego Wiki tez się ociąga...
 
no ale problemy z zajsciem w ciaze a przenoszenie ciazy o miesiac to 2 rozne sprawy... pierwsze niestety coraz czesciej spotykane drugie... niemozliwe! chyba ze blad w obliczeniach, a wtedy nie mozna mowic o miesiecznym przenoszeniu. Dziecko by umarlo i pewnie mogloby mame za soba pociagnac.
 
Chodziło mi o to, że nim poczęli mojego męża to 9 razy poroniła... Ale za to G. jest chłop jak dąb :)
Ja tylko napisałam, co ona mi mówiła, bo podobno dokładnie wie kiedy zaszła w ciążę.

 
ojej, to faktycznie musiała być ogromnie zdeterminowana i przede wszystkim silna psychicznie, kurcze 9 poronień:-( masakra. może faktycznie jakiś problem w obliczeniach? ja miałam się urodzić między grudniem a marcem;-) tak różne terminy lekarze dawali mojej mamie;-) ale ona nie wiedziała przez pierwsze 4 miesiące, że jest w ciąży bo miała normalnie @ :-)
 
reklama
Wszystko jest mozliwe z obliczeniami. 25 lat temu nie wszystko było tak dokładne jak teraz a nawet w dzisiejszych czasach zdarzają się pomyłki.
Jejć jak ja już bym chciała przytulić mojego synka, zobaczyć jak wygląda:D

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry