• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Anka ale brzydal z ciebie,tak bez wypisu:-D ze szpitala:-D
Ja na twiom miejscu bym uciekła:-p,nie ma to jak w domku:-)

Oj te zwierzaki,ja mam to samo,jak nie kot to pies zrobi niespodziankę,także wesoło jest i na brak zajęć nie narzekam:-)
 
reklama
Hej :)
Ja juz w domu! Bez wypisu im zwialam, ale jutro odbiore.
po porodzie Migotki wyszłam ze szpitala z jej wypisem, a bez swojego i odbierałam go na drugi dzień:)
Cieszę się, że jesteś w domku i że wszystko ok:tak:

Ja tylko wpadłam się przywitac i uciekam do lekarza, trzymajcie kciuki.
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

mamolka współczuję nocnych przygód z kotem, a Sarka tobie z psem... ech też zastanawialiśmy się nad małym zwierzątkiem w mieszkaniu, ale stwierdziłam że ani w ciąży plus do tego 2,5letnie dziecko z 4piętra na spacerki sobie nie pochodzę, ani z kilkudniowym maluszkiem w wózku plus starsze dziecko plus pies czy kot...
a mi pusto bez psa, bo zawsze miałam:(
ale niestety nie wyobrażam sobie szczeniaczka samego w domu od 8.20 do 17., więc trzeba zaczekac na jakies dłuższe wakacje, aby maluszka nauczyć. I pewnie w midi będe musiała wracac do domu go wyprowadzać.... ale to na lato:tak:

Kategor to prawda,maluchy są słodkie,mogą wyprowadzić z równowagi w sekundę ale potem jak się patrzy na śpiące to takie słodziutkie aniołeczki:-D
wczoraj nawet mojej już nie widziałam jak spała, za to rano, przyszła do nas po 6 jak Marcin wstawał (czyli w sumie to do mnie przyszła) i wtuliła się ze słowami "kocham Cię mamusiu" i śpioch dalej:-)
 
Witajcie,

Super Anka ze wróciłaś ze szpitalnego klimatu:) dbaj o siebie:)
Yvona to dużo zdrówka dla Ciebie!!
Kciuki zaciśnięte za wizytujące:) Ja dziś też zaliczam się do tego grona.

U mnie była znajoma fryzjerka więc mam nowy kolorek i fryzurkę, aż od razu lepiej się czuję:) taki ładniejszy słonik:-D
Spróbuję Was nadrobić z wczorajszego dnia:)
A tymczasem miłego dla Was :-)
 
też muszę jeszcze zrobic włosy przed porodem

dzisiaj mi straszliwie dokucza brzuch... buuuuu........... a moje starsze dziecko znowu ma dzień bez mamy ani rusz, uff... i nawet kredki do ręki nie weźmie, jeśli ja nie będę obok z inną w ręku
 
widzę, że nowy wątek powstał, nie za dużo tego?
mogłyśmy zdjęcia wklejać do "wszystko dla maleństwa",

a ja uznałam ostatnio, że włosy mam super, zmieniłam szampon na Pantene pro-v i są lśniące, łatwo się układają, są świeże aż 4 dni i ciągle ładnie pachną, nawet mąż mówi, w końcu masz fajny szampon bo po wszystkich innych na drugi dzień już ci włosy nie ładnie pachniały

a koloru nie robię, bo naturalnie mam a'la ciemna czekoloda, głęboki ciemny brąz więc nie muszę, zwłaszcza, że po ostatniej koloryzacji szamponem prawie rok temu dostałam strasznego łupieżu, więc póki nie będę siwa nie będę się kolorować


jakoś doszłam do siebie, jestem mniej zmęczona, zobaczymy jak będzie późnym popołudniem, bo udało mi się z przerwami odkurzyć i umyć podłogi, więc teraz będę siedzę przez najbliższe pół godz bo znów mnie szlag trafi biodra, krzyż i brzuch będzie bolał

Zuza jakoś bardzo mało aktywna od wczoraj, nawet przy "szczupaniu" brzucha i mówieniu do niej nie wiele daje znać, jakieś jedno małe drgnięcie i tyle... nie wiem czy mam zacząć panikować czy nie, wizytę mam za tydz w czwartek

mamolka, sarka to ładne macie numery ze zwierzakami, nie dość, że dziecko, mąż, to jeszcze nieznośne czworonożne stworzenia, to będziecie mieć od grudnia jeszcze bardziej wesoło bo dojdzie niemowle :-D więc dom to pewnie będzie istny cyrk:-D

Ewelinka &&&&&&

Anka super, że wszystko dobrze, i że ciągle jesteś w dwupaku

Antylopka trzymaj się jakoś z tym brzuchem, bierzesz jakieś rozkurczowe? A mała widzi pewnie w mamie najlepszy wzór i mama musi jak mała, albo odwrotnie:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej mamuśki
Ja już dłużej tej pogody nie wytrzymam:-(marzę o słoneczku. Jak jest tak deszczowo to tylko bym spała.
Julcia już ze szkoły wróciła. Co do spania do ona znów ma etap przychodzenia do mnie w nocy i się wtedy przytula i tak śpimy ale to tylko jak Marcina nie ma.
 
Kurcze czytam, że tak farbujecie sobie włoski a słyszałam, że lepiej nie robić tego w ciąży. W końcu jak to jest:eek:, bo z wielką chęcią odświeżyłabym sobie kolorek przed porodem.:tak::tak::tak: Już wkurzają mnie takie duże odrosty.:wściekła/y:
 
No na wypis jakbym czekala, to bym mogla tam pasc i juz nie wstac - i tak czekalam 2 h i sie nie doczekalam... Nie jest dobrze poznanianki. Mnie nie polozyli na oddziale ginekologiczno-polozniczym na polnej bo nie bylo miejsc! I lezalam na zupelnie innym oddziale przez to. Choc powiem ze warunki byly bardzo fajne, pielegniarki bardzo mile. Ktg 3 razy dziennie + badania. Tylko lekarzy ciezko bylo dorwac i malo sie mozna bylo dowiedziec. Zalatani byli.
Mam nadzieje ze jednak sie miejsca na wlasciwym oddziale znajda jak przyjedziemy tam rodzic! :confused2:

Widze ze sie duzo dzialo, staralam sie przeczytac wszystko i widze ze wiele z nas juz ma dosc. No ja w sumie tez ale poczekac trzeba jeszcze z 3 tygodnie co najmniej. Na zgage ja jem migdaly i najdluzej dzialaja. Po mleku szybko mi zgaga wraca.
Na obrzeki oprocz tabletek, ktore juz tu podawalam i ktore mi pomogly, dobrze jest zrezygnowac z soli.

No i przede wszystkim trzymam kciuki za miissiiss! Mam nadzieje ze w dwupaku jeszcze kochana troche bedziesz - zycze tobie i maluszkowi duzo sil!
 
reklama
Krolcia ja nie slyszalam o żadnych przeciwwskazaniach do farbowania i lepiej to zrobić teraz bo później nie będzie czasu. Ja jestem umówiona na 04.12 do fryzjera.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry