madalia
Aktywna w BB
Witam noworocznie!:-)
Dziewczny,ja tylko wpadam ,żeby się podzielić z Wami tym,ze od dzisiaj nie karmię piersią
już sama nie wiem ,czy to smutna,czy wesoła nowina
Mam dość !!! i tyle,moje dziecko się nie najada i jestem tego 100% pewna,dokarmiam i po butelce jest spokojny ,grzeczny,mruczy sobie jak kotek i śpi jak misio
,już tak często zamieniam cyc na butlę,ze uznałam,że to nie ma sensu-nie powinnam jako lekarz tego mówić,ale taka jest prawda,najgorzej jak mąż ma nocne dyżury i sama muszę wstawać ,sama go wyjąć z łóżeczka-jak mąż jest to przynajmniej mi go poda,albo przyniesie i coś do picia,podczas gdy ja ze dwie godziny siedzę z tym cyckiem,a mały i tak się potem drze,daję mu butlę po tych dwóch godzinach karmienia cyckiem i on zjada 60 a nawet 90 ml i w końcu zasypia.Zapisałam sobie bromergon i już go jem,nie będę karmiła wcale piersią:-( i już
Czuję trochę żal,i smutek i wyrzuty sumienia,a z drugiej strony czuję wielką ulgę ,karmimy małego bebilonem
Jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku:-)
Dziewczny,ja tylko wpadam ,żeby się podzielić z Wami tym,ze od dzisiaj nie karmię piersią
już sama nie wiem ,czy to smutna,czy wesoła nowina
Mam dość !!! i tyle,moje dziecko się nie najada i jestem tego 100% pewna,dokarmiam i po butelce jest spokojny ,grzeczny,mruczy sobie jak kotek i śpi jak misio
,już tak często zamieniam cyc na butlę,ze uznałam,że to nie ma sensu-nie powinnam jako lekarz tego mówić,ale taka jest prawda,najgorzej jak mąż ma nocne dyżury i sama muszę wstawać ,sama go wyjąć z łóżeczka-jak mąż jest to przynajmniej mi go poda,albo przyniesie i coś do picia,podczas gdy ja ze dwie godziny siedzę z tym cyckiem,a mały i tak się potem drze,daję mu butlę po tych dwóch godzinach karmienia cyckiem i on zjada 60 a nawet 90 ml i w końcu zasypia.Zapisałam sobie bromergon i już go jem,nie będę karmiła wcale piersią:-( i już
Czuję trochę żal,i smutek i wyrzuty sumienia,a z drugiej strony czuję wielką ulgę ,karmimy małego bebilonemJeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku:-)

normalnie jestem z niego dumna:-) tylko, że obawiam się, że to by było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe i co noc tak samo hehe
z córą było to samo, 1 miesiąc męki i butla. Wtedy przy zakończeniu karmienia nie musiałam nic brać, taka była posucha, że zakończyło się w gruncie rzeczy samoistnie.