• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

dziękujemy za tyle pozytywnych słów:tak::tak:
Witaminę K dalej podaje bo to właśnie jej niedobór spowodował ta chorobę krwotoczna tak przynajmniej wyjaśniła mi pani doktor że u nie których dzieci okazuje sie ze dawka podana przy porodzie jak później w domu w kapsulkach jest za i trza dodatkowo podać jeszcze domięśniowo tą witaminę:confused:

A tak poza tym to z tego stresu prawie straciłam pokarm i młoda leci na mieszanym raz cyc raz mleko modyfikowane chociaż więcej tego mleka sztucznego jest niż mojego:no: a herbatki na laktacje nic mi nie pomagają :-(
 
reklama
aluska to jeszcze sie przeżuc na karmi-wg mnie na laktacje rewelacja...


ja wlasnie zachecona opiniami dziewczyn na forum kupilam jedna butelke Karmi, wypiłam 3/4 szklanki i to odgazowanego... Poł nocy mlody sie darł, robił strzeliste, zielone kupy, nie mogł zasnac, ochrypł os tego krzyku, nic go nie uspokajało, piersi nie chciał. radziłabym uwazac z tym karmi i napic sie najpierw troche, zeby zobaczyc jaka bedzie reakcja dziecka. Ja nie polecam....
 
myangel ja też chciałam kupić karmi, ale jakoś mi nie pasowało aby pić gazowane i stwierdziłam, że odpuszczę. Moja Oliwka ma bardzo delikatny brzuszek i cały czas walczy z bączkami...

aluśka kochana współczuję takiego ciężkiego początku. Teraz już będzie tylko lepiej!
 
aluśka masakra jakas :/ wspolczuje bidulko ... mam nadzieje ze juz bedzie ok wszystko i sie juz nic wam nie przyplacze

ewa ja wlasnie czytalam o tym ze po cc moze dojsc do niedroznosci... ehhh wzielam ten trilak i powiem wam ze troche pomoglo no nic pojde do lekarza zobaczymy...
 
Hej dziewczyny witam się rozpakowana, nie mam zbyt wiele czasu zeby usiasc do komutera a raczej sily, porod dal mi niezle w tylek jestem obolala, walcze z karmieniem piersia w szpitalu zaliczylam baby bluesa ale juz jestesmy z Pola w domku i mam nadzieje szybko sie ogarnac, mala jest slodka i taka malusienka wazy niecale 3kg teraz troche zrzucila nie wiem jak bedzie wygladac karmienie piersia boje sie ze nie dam rady jej wykarmic poki co walcze z bolem przy karmieniu na zmiane z laktatorem mala slabo chwyta piers mam nadzieje ze wygramy te walke. Pozdrawiam wszystkie mamusie
 
Witaj aggie:) po malutku i będzie lepiej, mi te pierwsze dni też dały popalić, teraz jest już ok:)

Aluśka straszne to co przeszłaś, współczuję naprawdę, najważniejsze że to juz za Wami że w domku już jesteście, zdrówka życzę dużo Martynce!!!:**

moja niuńka coś dziś niespokojna, jakoś agresywnie ssie cyca aż zrobiła mi siniola na sutku, pierwszy raz płakała, zasypia skubana przy cycu i ciężko ją odłożyc do łóżeczka, teraz trochę zasnęła.

kompletnie nie mam pomysłów dla siebie na obiady, dajcie coś na kulinarny co jecie, juz to jałowe żarcie mi bokiem wychodzi:-(

ja karmi piję codziennie na razie nie zaobserwowałam jakiś problemów brzuszkowych po nim, to samo po wit.K - bo chyba byłoby coś od razu?!
 
ja już nie mam siły z tymi kupami - no za nic w świecie nie może zrobić, płacze jak oszalała napina się a jej nie mogę pomóc - czy można dziecku podać czopek glicerynowy - a w zasadzie jego kawałek?
 
reklama
ja już nie mam siły z tymi kupami - no za nic w świecie nie może zrobić, płacze jak oszalała napina się a jej nie mogę pomóc - czy można dziecku podać czopek glicerynowy - a w zasadzie jego kawałek?
tego nie wiem czy można, w szpitalu jak moja mała męczyła się z kupka szłam na oddział noworodkowy u tam ją odtykali taką cieniutka rurką wkładaną do odbytu - wyciągali to co zalegało. U nas też wydaje mi się prblem kupowy jest bo tych kup zdecydowanie za mało, zpierdziucha się w pieluchę tak że wydaje mi się po odgłosie i wysiłku jak w to włożyła że ma tam mega bombę a jak odwinę pampa to tam taka tylko pobvrudzona pieluszka:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry